Kryzys migracyjny. Maciej Wąsik o sytuacji na granicy polsko-białoruskiej: jesteśmy gotowi na szturm

Polska
Kryzys migracyjny. Maciej Wąsik o sytuacji na granicy polsko-białoruskiej: jesteśmy gotowi na szturm
Polsat News
Zastępca Mariusza Kamińskiego, wiceszef MSWiA Maciej Wąsik

Nie chcemy często podnosić alarmu żeby nie doszło do zobojętnienia wśród służb - powiedział Polsat News wiceminister Spraw Wewnętrznych i Administracji Maciej Wąsik. - My jesteśmy przygotowani na różne scenariusze, także na szturm - powiedział.

Sekretarz Kolegium do spraw Służb Specjalnych Maciej Wąsik zapytany w Polsat News o stan gotowości polskich służb na granicy polsko-białoruskiej, przyznał, że "jesteśmy przygotowani na wszystkie okoliczności, nawet na szturm".

 

ZOBACZ: Stan wyjątkowy na granicy, to nie było dobre posunięcie - Siemoniak w "Graffiti"

 

Wiceszef MSWiA powiedział, że o wszystkim co się dzieje na granicy opinia publiczna nie jest informowana. Wąsik zapytany o alarm na granicy, odpowiedział, że "nie chcemy podnosić często alarmu żeby nie doszło do zobojętnienia wśród służb". - Te sytuacje muszą być przemyślane - dodał.

 

Na granicy polsko-białoruskiej znajdują się funkcjonariusze policji, straży granicznej oraz wojsko. Marcin Fijołek zapytał o to, kto na miejscu jest osobą decyzyjną. - Decyzyjna jest Straż Graniczna, która jest wyspecjalizowaną jednostką do ochrony granic. Najlepiej zna teren i świetnie się tam porusza - odpowiedział Zastępca Mariusza Kamińskiego. 

 

 

- Jeśli doszłoby do czegoś groźniejszego, to jest sztab kryzysowy, szef MSWiA i premier, którzy mogą podjąć decyzję. Trzymamy rękę na pulsie. Sytuacja jest - w naszej ocenie - pod kontrolą, a granica jest szczelna - dodał Wąsik.

Miotacze gazu i ochrona granic po wygaśnięciu stanu wyjątkowego

Maciej Wąsik zapytany, czy na mocy nowej ustawy o ochronie granic Straż Graniczna będzie miała rozszerzone środki przymusu bezpośredniego, odpowiedział, że "Straż Graniczna otrzyma możliwość używania plecakowych miotaczy gazu". - W starciach granicznych mają ważne znaczenie i są skuteczniejsze - ocenił w Polsat News zastępca Kamińskiego.

 

ZOBACZ: Granica z Białorusią. Kolejne grupy migrantów chciały wejść do Polski. Użyły kamieni i lasera

 

Na pytanie, czy głównym celem tej ustawy jest dodatkowe wyposażenie służb w dodatkowe narzędzia, odpowiedział, że "też, ale jest to przede wszystkim stworzenie sytuacji, która po wygaśnięciu stanu wyjątkowego da nam możliwości dobrego chronienia granicy".

Jak będzie wyglądała praca dziennikarzy na granicy?

Maciej Wąsik poruszył także temat tego, jak będzie wyglądała praca mediów na granicy po drugim grudnia. - Ja wyobrażam sobie to w ten sposób, że jak mamy sytuację pod Kuźnicą, to mielibyśmy wydzielone miejsce dla ogólnopolskich mediów, bo nie jesteśmy w stanie każdej lokalnej redakcji zaprosić, żeby można było relacjonować to co się dzieje w określonym terenie, w określonym obszarze, przez określony czas - powiedział wiceszef MSWiA.

 

WIDEO: Wiceminister Spraw Wewnętrznych i Administracji Maciej Wąsik w Polsat News

 

 

- Nie dopuścimy do sytuacji, kiedy po drugiej stronie stoją pod bronią pogranicznicy białoruscy, granicę szturmują migranci, Straż Graniczna stoi i pilnuje granicy, a dziennikarz podtyka mikrofon strażnikowi i pyta o jego nazwisko - dodał. Według informacji Wąsika, ma być również prowadzony proces akredytacyjny przez Straż Graniczną. - To musi odbywać się w sposób uporządkowany - zakończył zastępca Kamińskiego.

Loty readmisyjne dla migrantów

W poniedziałkowym programie "Graffiti" wiceszef MSZ Paweł Jabłoński zapytany, czy ma sygnały, że odbywają się loty deportacyjne dla ludzi wykorzystanych przez Łukaszenkę, odpowiedział, że "część takich lotów jest, ale nie mają charakteru deportacyjnego". - Bardzo niewielkiej części migrantów udaje się wrócić - dodał.

 

Zaznaczył, że "rozmawiamy na poziomie unijnym o tym, aby zorganizować jak najsprawniejszy system lotów readmisyjnych". Ma to polegać na tym, żeby migranci mogli wrócić oraz żeby zniechęcić następnych do przyjeżdżania. 

 

ZOBACZ: Białoruś. Milicja w Grodnie chce deportować nielegalnych migrantów

 

Na pytanie skąd te loty miałyby się odbywać, Jabłoński przyznał, że "trwają rozmowy", po czym dodał, że "dla tych, którzy przedostali się przez granice, mogłyby się odbywać z terytorium Polski, Litwy, Łotwy". Link do poniedziałkowego wydania programu "Graffiti" znajdziesz tutaj.

 

ZOBACZ: Dziennikarze będą mogli przebywać przy granicy. Na zasadach określonych przez Straż Graniczną

 

Maciej Wąsik zapytany, o to, kiedy te loty się rozpoczną, odpowiedział, że "loty readmisyjne mają już miejsce. Pomaga nam w tym Frontex". - Spore grupy migrantów dzięki Frontexowi są odwożone. To jeszcze nie jest masowe zjawisko, ale rozwijamy to. Musimy zakończyć pewne postępowania, ale wprowadziliśmy przepisy, które umożliwią szybsze transportowanie tych osób, które przeszły do Polski przez zieloną granicę i nic im nie grozi na Białorusi - poinformował wiceszef MSWiA.

Rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy o ochronie granicy państwowej

Rząd przyjął w poniedziałek projekt nowelizacji ustawy o ochronie granicy państwowej - poinformowała Kancelaria Prezesa Rady Ministrów. "Poprawi się bezpieczeństwo samych funkcjonariuszy SG, a w obszarze przygranicznym - na specjalnych zasadach - będą mogli pracować dziennikarze" - zaznaczono w komunikacie. Jak wynika z informacji na stronie internetowej Sejmu, projekt wpłynął do Izby.

 

 

"Nowe przepisy mają zapewnić skuteczność działań podejmowanych przez Straż Graniczną, aby chronić granicę w przypadku zagrożenia bezpieczeństwa państwa lub porządku publicznego. Poprawi się również bezpieczeństwo samych funkcjonariuszy SG, a w obszarze przygranicznym - na specjalnych zasadach - będą mogli pracować dziennikarze" - przekazała KPRM.

 

ZOBACZ: Co dalej ze stanem wyjątkowym? Rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy o ochronie granicy państwowej


Jak powiedział wiceszef MSWiA Maciej Wąsik, projekt - chociaż dba o bezpieczeństwo granicy - nie zastępuje stanu wyjątkowego, zaś proponowane przepisy są mniej restrykcyjne. - Mało tego, daje on możliwość pracy dziennikarzom na terenach przygranicznych w sposób uporządkowany. Wydaje się, że jest to niezbędna droga do tego, żeby utrzymać porządek publiczny, ład i bezpieczeństwo przy granicy państwowej - ocenił wiceszef MSWiA.

 


Dodał, że projekt wprowadza także "niezbędną zmianę w środkach przymusu bezpośredniego". - W tej chwili strażnicy mogą używać jedynie ręcznych miotaczy gazu. Jak pokazuje doświadczenie - w takich sytuacjach, jakie mamy na granicy - plecakowe miotacz są skuteczniejsze, lepsze i - w niektórych sytuacjach po prostu niezbędne. Niezbędne po to, żeby nie używać bardziej dotkliwych środków przymusu - zaznaczył.


Maciej Wąsik zaznaczył, że projekt będzie projektem pilnym i będzie procedowany odrębnym trybem. - Mamy nadzieję szybko go uchwalić, uzyskać akceptację Sejmu i Senatu - powiedział.

aml/zdr/PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie