Wart 100 tys. zł obraz wisiał w parafii w Żębocinie. Nagle zniknął

Kultura
Wart 100 tys. zł obraz wisiał w parafii w Żębocinie. Nagle zniknął
Małopolska policja
Obraz został odnaleziony w warszawskim domu aukcyjnym.

Wart co najmniej 100 tys. zł XVI-wieczny obraz, który zniknął z bocznego ołtarza kościoła w Małopolsce, odnalazł się w Warszawie. Policjanci z Proszowic sprawdzali handlarzy antykami i natknęli się na dzieło w stołecznym domu aukcyjnym. Zabytek został zabezpieczony i trafił do Muzeum Archidiecezjalnego w Kielcach. Trwa śledztwo.

Zniknięcie obrazu z parafii rzymskokatolickiej w Żębocinie (woj. małopolskie) ujawnił Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków w Krakowie. Zniknięcie obrazu "Matka Boska z Dzieciątkiem" z bocznego ołtarza zauważone zostało w czerwcu.

100 tys. zł w bocznym ołtarzu

Obraz, to tempera na desce w stylu gotycko-renesansowym, namalowana przez nieznanego autora. Powstanie dzieła szacowane jest przez ekspertów na lata 1520-1530. Na tylnej stronie obrazu napisano: "Biegli w sztuce utrzymują, że malowidło to jest bardzo stare i pochodzi z XIII wieku". Pod charakterystyczną inskrypcją z datą 18 września 1888 roku podpisał się proboszcz parafii Stanisław Podolski, który kierował parafią w latach 1882-1894.

 

Wartość rynkowa XVI-wiecznego dzieła mogłaby sięgnąć od 100 tys. zł do kilkuset tysięcy złotych.

 

O zniknięciu zabytku Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków w Krakowie powiadomił Komendę Powiatową Policji w Proszowicach, gdzie wszczęto w tej sprawie dochodzenie.

 

ZOBACZ: Służbowe laptopy sprzedawała na portalach aukcyjnych. Grozi jej 5 lat więzienia

 

W czasie śledztwa policjanci ustalili okoliczności zniknięcia dzieła. Następnie zaczęli m.in. sprawdzać handlarzy dziełami stuki. W toku dochodzenia ustalono, że obraz jest w wystawiony w jednym z warszawskich domów aukcyjnych.

 

20 września policjanci z komendy powiatowej w Proszowicach udali się do Warszawy, gdzie przy udziale funkcjonariuszy pionu kryminalnego z Komendy Stołecznej Policji dokonali w domu aukcyjnym zabezpieczenia obrazu oraz przeprowadzili jego oględziny.

Dzieło trafiło do muzeum archidiecezji

"Zabytek został przekazany przez proszowickich policjantów do depozytu Muzeum Archidiecezjalnego w Kielcach - podał rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie mł. insp. Sebastian Gleń.

 

Dochodzenie w tej sprawie jest prowadzone pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Kraków-Nowa Huta. Policja nie podała szczegółowych informacji dotyczących odzyskania obrazu "z uwagi na dobro postępowania i trwające nadal ustalenia dotyczące okoliczności utraty tego dzieła sztuki".

 

ZOBACZ: Niemiecki dom aukcyjny sprzedaje nieprawdziwy mundur gen. Hermaszewskiego. "Nieudolne fałszerstwo"

 

Odzyskany obraz "Matka Boska z Dzieciątkiem" to nie jedyny tutejszy zabytek ruchomy. Parafia św. Stanisława wymienia wśród nich ołtarz główny, dwa boczne i ambonę - wszystkie późnobarokowe pochodzące z drugiej połowy XVIII w. W kościele jest jeszcze gotycka figura św. Anny Samotrzeciej z około 1380 r., drzwi gotyckie w kruchcie z XV w., figura Matki Bożej Bolesnej, prawdopodobnie ze szkoły Wita Stwosza, kobierzec sułtana tureckiego z bitwy pod Wiedniem, krucyfiks gotycki z końca XV w., chrzcielnica z wieku XVI, obrazy z wizerunkami świętych z XVI-XVIII w., monstrancje i kielichy barokowe oraz ornaty z XVII/XVIII w. Zachowały się także liczne wota świadczące o dawnym kulcie obrazów matki Bożej i św. Stanisława.

 

Parafia w Żębocinie należy do najstarszych na ziemi krakowskiej, a jej pierwszym proboszczem miał być Stanisław ze Szczepanowa. Według tradycji kościół istniał tu już w 1050 roku. Na pewno zaś stał tam w połowie XIII wieku. W 1475 roku parafię wspomniał w swej kronice Jan Długosz. Gotycki, murowany i jednonawowy kościół o kwadratowym prezbiterium i szerszej prostokątnej nawie stoi na wzgórzu. Badania potwierdziły, że stanowił część warowni królewskiej, a dostęp do niego był możliwy tylko z jednej strony. Archeolodzy odkryli w tym miejscu średniowieczną piwnicę.

hlk/ml/Polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie