Lockdown dla niezaszczepionych? Wicerzecznik PiS wyjaśnia

Polska
Lockdown dla niezaszczepionych? Wicerzecznik PiS wyjaśnia
Polsat News
"Śniadanie Rymanowskiego w Polsat News i Interii" w każdą niedzielę o godz. 9:55

Nie ma jeszcze żadnych decyzji, takich, o których mówił pan premier Gowin, ale oczywiście będziemy musieli reagować odpowiednio do sytuacji, która będzie na przykład na jesieni - powiedział w "Śniadaniu Polsat News i Interii" Radosław Fogiel, wicerzecznik PiS. Odniósł się w ten sposób do słów wicepremiera Jarosława Gowina, który mówił, że jest "kategorycznym zwolennikiem rozwiązań francuskich".

Bogdan Rymanowski pytał swoich gości o wypowiedź wicepremiera Jarosława Gowina w "Gościu Wydarzeń", który powiedział: "Jestem kategorycznym przeciwnikiem przymusowych szczepień, ale jestem też kategorycznym zwolennikiem rozwiązań francuskich". - Osoby, które nie szczepią się, zagrażają milionom Polaków i polskim przedsiębiorstwom. Natomiast nie mogę zapewnić, że za np. dwa miesiące, wejście do restauracji, kin i teatrów będzie tylko dla zaszczepionych, gdyż taka decyzja musiałby być podjęta przez cały obóz rządzący. Natomiast ja sam popieram takie rozwiązania - dodał.

"Nie ma jeszcze żadnych decyzji"

- To jest propozycja pana wicepremiera Gowina. Nie pierwsza. Padają bardzo różne koncepcje w debacie publicznej - powiedział wicerzecznik PiS, Radosław Fogiel. - Myślę, że kluczowe będzie to, jak będzie się rozwijać sytuacja, jak będą postępowały szczepienia - dodał. - Nie ma jeszcze żadnych decyzji, takich, o których mówił pan premier Gowin, ale oczywiście będziemy musieli reagować odpowiednio do sytuacji, która będzie na przykład na jesieni - stwierdził. 

 

Poseł Grzegorz Schetyna (PO) ocenił, że rozwiązania, o których mówił wicepremier Gowin, są "nie do uniknięcia". - Europa i cały cywilizowany świat przygotowują się do IV fali. Widzimy, jak to jest robione w Anglii, Włoszech, Portugalii, Irlandii, co zrobił wczoraj Izrael. To znaczy, że ci, którzy są w pełni zaszczepieni, są ozdrowieńcami, mają przeprowadzane testy , mogą korzystać z pełni praw publicznych. Są ograniczenia w stosunku do tych osób, które są poza tymi grupami - dodał. 

 

- Uważam, że stoimy przed takimi decyzjami - mówił Schetyna.

 

- Jeżeli ja chcę iść na piwo i barman chce mi to piwo sprzedać, to absolutnie nie jest to pana sprawa, czy my to możemy zrobić czy nie. Próba ograniczenia tego jest ograniczeniem podstawowych praw obywatelskich - zwrócił się do Grzegorza Schetyny Sławomir Mentzen (Konfederacja).

 

ZOBACZ: Jarosław Gowin: podatkowy Polski Ład uderza w miliony Polaków

 

- Ktoś się boi wirusa, to się zaszczepi, kto się nie boi, to się nie zaszczepi, nie ma powodu, żeby robić rewolucję z tego powodu - dodał. 

 

Doradca prezydenta prof. Andrzej Zybertowicz stwierdził, że ma wrażenie, że "demokracja zachodnia w swojej filozofii wolnościowej się zagubiła". - Zapomniała, że wolność musi się łączyć z odpowiedzialnością - powiedział. Dodał, że solidaryzuje się z kierunkiem myślenia Grzegorza Schetyny. 

 

- Wyjątkowo zgadzam się z prof. Zybertowiczem. Odpowiedzialność w tej sytuacji jest czymś o czym państwa zapominają. To, że covid się pojawił nie znaczy, że nie będzie innych mutacji, że nie będziemy musieli radzić sobie z tym problemem przez kolejne lata - powiedziała posłanka Joanna Scheuring-Wielgus (Nowa Lewica). 

 

- Jeśli rzeczywiście zdarzy się IV fala i będzie się nasilała, to wtedy szczepieni powinni mieć preferencje i powinni być wyjmowani spod różnego rodzaju zakazów. Natomiast jestem zdecydowanie przeciwny temu, żeby dzisiaj nieszczepionym wprowadzić jakiekolwiek ograniczenia w związku z koronawirusem - powiedział poseł Marek Sawicki (PSL).

 

"Nie przyłożę ręki do tego, aby pomóc Ziobrze w odwołaniu pana Banasia"

W drugiej części programu goście Bogdana Rymanowskiego rozmawiali o wniosku Prokuratora Generalnego o uchylenie immunitetu prezesowi Najwyższej Izby Kontroli, Marianowi Banasiowi. 

 

- Obserwujemy ewidentnie wojnę na prawicy. Mam ograniczone zaufanie do pana Banasia, ale kompletnie nie ufam panu Ziobrze. Pan Ziobro, myślę, że za przyzwoleniem Jarosława Kaczyńskiego wykonał manewr zatrzymania syna pana Banasia - powiedziała posłanka Joanna Scheuring-Wielgus (Nowa Lewica). - Dlaczego to zrobił? Dwa dni wcześniej pan Banaś w Sejmie pokazywał, jak źle są wydawane polskie pieniądze- dodała. 

 

ZOBACZ: Prokuratura chce postawić zarzuty prezesowi NIK Marianowi Banasiowi

 

Pytana o głosowanie w Sejmie nad uchyleniem immunitetu prezesowi NIK odparła: "Nie przyłożę ręki do tego, aby pomóc Ziobrze w odwołaniu pana Banasia".

 

- Ci wszyscy, którzy deklarują się dzisiaj jako wielbiciele pana Banasia, przedtem często uczestniczyli w chórze przeciw niemu, gdy ukazał się materiał innej stacji telewizyjnej, pokazujący niektóre jego działania biznesowe - stwierdził prof. Andrzej Zybertowicz. - Najzdrowsza w polityce jest zasada ograniczonego zaufania - dodał. 

 

Jak podkreślił Marek Sawicki (PSL), "nic wczoraj i przedwczoraj nie usłyszeliśmy nowego, pytanie tylko, dlaczego Zbigniew Ziobro uruchamia machinę dwa dni temu, a nie uruchomił tej machiny przed powołaniem Banasia na szefa NIK". - Odpowiedź jest bardzo prosta: dlatego że sześcioletnia reforma pana Zbigniewa Ziobry wymiaru sprawiedliwości legła w gruzach. Dwa orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości i Trybunału Praw Człowieka pokazują, że sądownictwo zreformowane przez Zbigniewa Ziobrę trzeba zreformować od nowa, postawić z głowy na nogi - powiedział.

 

- Będę namawiał Koalicję Polską-Polskie Stronnictwo Ludowe, żeby uchylić immunitet panu Banasiowi, bo Najwyższa Izba Kontroli nie funkcjonuje przez prezesa - powiedział poseł Sawicki. - Mieliśmy poprzedniego prezesa pod zarzutami i nic się nie działo, NIK zarówno wobec poprzednich rządów, jak również wobec tego rządu, (...) protokoły i komunikaty przekazywała. To, że Banasia tam nie będzie, to być może kolegium będzie niektóre informacje wstrzymywać, ale to nie znaczy, że procesy, kontrole nie będą prowadzone - zwrócił uwagę.

 

- Przypomnę, że wniosek o uchylenie immunitetu wynika m.in. z zawiadomień CBA i - mówiła o tym Prokuratura Krajowa - z zawiadomienia grupy posłów Platformy Obywatelskiej - mówił poseł Radosław Fogiel. - Widzimy sytuację, kiedy różne strony polityczne są w to zaangażowane, więc twierdzenie, że jest to jakaś wojna czy czyjś interes, jest zupełnie pozbawione sensu - ocenił. 

 

W ocenie byłego lidera PO Grzegorza Schetyny, wniosek o uchylenie immunitetu prezesowi NIK to polityczne zlecenie prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, realizowane przez Zbigniewa Ziobrę. - Wierzę w niezależność NIK, jego niezawisłość i wierzę w system kontroli zbudowany, wierzę w eksperckość NIK (...). I wierzę w to, że pomysł PiS, żeby usunąć Banasia służy temu, żeby zabrać niezależność NIK i w związku z tym trzeba z tym walczyć - zaznaczył.

 

Na uwagę prowadzącego, że wcześniej politycy z jego ugrupowania nie zostawiali suchej nitki na Banasiu, Schetyna odparł, że to są dwie różne kwestie. - Oczywiście, że tak. Tzn. tę sprawę trzeba wyjaśnić. Nie wiem, jakie są zarzuty i jakie są sprawy odnośnie biznesowego zaangażowania syna pana Banasia, ale wiem, że zatrzymywanie na lotnisku jest próbą zastraszania - powiedział.

 

Sławomir Mentzen mówił, że "Marian Banaś powinien odpowiedzieć za swoje czyny. Sąd powinien go osądzić". - Powinno to się stać zaraz po tym, jak skończy swoją kadencję w NIK-u - powiedział.  

 

 

Wcześniejsze odcinki "Śniadania Rymanowskiego w Polsat News i Interii" można obejrzeć TUTAJ.

pgo/msl/Polsat News, Polsatnews.pl
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie