Nieoficjalnie: KE rozpocznie procedurę naruszeniową przeciw Niemcom

Świat
Nieoficjalnie: KE rozpocznie procedurę naruszeniową przeciw Niemcom
Pixabay
Chodzi u ubiegłoroczne orzeczenie niemieckiego Trybunału Konstytucyjnego ws. programu skupu obligacji przez EBC.

Komisja Europejska ma wszcząć w środę postępowanie przeciw Niemcom w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego - potwierdził wysokiej rangi urzędnik KE, prosząc o zachowanie anonimowości. Chodzi u ubiegłoroczne orzeczenie niemieckiego Trybunału Konstytucyjnego ws. programu skupu obligacji przez EBC.

Jako pierwsza informację tę podała niemiecka agencja dpa.

 

W maju 2020 roku niemiecki Trybunał Konstytucyjny w Karlsruhe uznał, że Europejski Bank Centralny (EBC) przekroczył swoje uprawnienia, skupując od 2015 roku obligacje krajów strefy euro. Według sędziów program skupowania obligacji był częściowo niezgodny z niemiecką konstytucją, bo ani tamtejszy rząd, ani Bundestag nie zajęły się tą sprawą.

 

Niemiecki sąd podważył tym samym wcześniejsze orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości UE, który w grudniu 2018 roku zaakceptował tzw. regularne luzowanie ilościowe.

 

ZOBACZ: KE rozpoczęła dochodzenie antymonopolowe ws. działań Facebooka

 

Orzeczenie niemieckiego Trybunału Konstytucyjnego z maja 2020 r. wywołało obawy KE dotyczące jego zgodności z prawem Unii Europejskiej.

"Niebezpieczny precedens"

- Wyrok stanowi niebezpieczny precedens dla prawa unijnego, zarówno w odniesieniu do praktyki niemieckiego Trybunału Konstytucyjnego, jak i w odniesieniu do sądów najwyższych i konstytucyjnych innych krajów członkowskich – podało anonimowe źródło cytowane przez dpa. Komisja uważa, że niemiecki Trybunał zakwestionował prymat TSUE.

 

Pod koniec kwietnia br. wiceszefowa KE Viera Jourova przyznała, że Komisja ma "wielki ból głowy" z wyrokiem niemieckiego Trybunału.

- Nadal dyskutujemy z władzami niemieckimi, jak z tego wyjść, bo Komisja Europejska musi jakoś na to zareagować - oznajmiła.

 

ZOBACZ: Niemcy przegrały w TSUE w sprawie emisji. Skarżyła Komisja Europejska

 

- Zawsze będę powtarzać, że musimy opierać się na prymacie prawa unijnego. Bez tego doszłoby do zupełnego podważenia wspólnej architektury prawnej w Unii. Dla mnie najczerwieńszą z czerwonych linii jest zasada, że najwyższą instancją w prawie unijnym jest TSUE - tłumaczyła.

 

W pierwszym etapie procedury naruszeniowej Komisja Europejska przesyła państwu członkowskiemu wezwanie do usunięcia uchybienia, w którym zwraca się o przekazanie jej dalszych informacji. Państwo członkowskie ma zazwyczaj dwa miesiące na udzielenie szczegółowej odpowiedzi.

aml / PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie