Rosyjski dziennikarz przyjął szczepionkę na koronawirusa. "Mam przeciwciała"

Świat
Rosyjski dziennikarz przyjął szczepionkę na koronawirusa. "Mam przeciwciała"
Pixabay.com/HVesna/Zdj. ilustracyjne
Rosyjski dziennikarz przyjął już dwie dawki szczepionki Sputnik V

- Zrobiłem test i okazało się, że mam przeciwciała. Lekarze poinformowali mnie, że poziom przeciwciał jest dużo wyższy niż u osób, które już chorowały - mówi Polsat News Aleksiej Lazurenko, rosyjski dziennikarz, który bierze udział w trzecim etapie prac nad szczepionką Sputnik i przyjął już dwie dawki preparatu.

W Rosji trwają testy nad szczepionką Sputnik V na koronawirusa. Budzący sceptycyzm środowiska naukowego preparat musi być podawany w dwóch oddzielnych dawkach, z których każda zawiera inny typ adenowirusów.


- Jestem rosyjskim dziennikarzem. Biorę udział w trzecim etapie badań nad szczepionką Sputnik. Przypomnę, że już otrzymałem dwie dawki zgodnie z procedurą. Eksperyment trwa i przez pół roku będę pod obserwacją lekarzy - mówi Lazurenko.

 

ZOBACZ: Rosyjska szczepionka na koronawirusa. Relacja zaszczepionego dziennikarza


Jak dodał, "teoretycznie na razie nie powinienem wiedzieć, czy dostałem szczepionkę czy placebo".

 

"Czuję się bardzo dobrze"


- Jestem dziennikarzem, a w naszym kraju obowiązują ograniczenia. Na wiele imprez nie da się wejść bez zaświadczenia o tym, że się jest zdrowym. Zrobiłem test i okazało się, że mam przeciwciała. Konsultowałem sprawę z lekarzami, a oni poinformowali mnie, że poziom przeciwciał jest dużo wyższy niż u osób, które już chorowały – powiedział dziennikarz.


Podkreślił, że czuje się bardzo dobrze i nie odczuwa żadnych skutków ubocznych. - Mam nadzieję, że tak już pozostanie - dodał.

 

WIDEO: rosyjski dziennikarz poinformował, że ma w organizmie przeciwciała

  

 

ZOBACZ: Kolejny lekarz zakażony po przyjęciu rosyjskiej szczepionki przeciw COVID-19


24 listopada twórcy rosyjskiej szczepionki Sputnik V twierdzili, że jej skuteczność przekroczyła 95 proc. w 42. dniu stosowania.


Ośrodek im. Gamalei, w którym opracowano szczepionkę, podlegający ministerstwu zdrowia Rosji, zapewniał, że podczas trwających badań nie odnotowano objawów niepożądanych. W badaniach klinicznych Sputnika V bierze udział około 40 tys. osób, tj. takiej grupie szczepionka zostanie podana do końca br.

 

prz/sgo/ Polsat News
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie