Policjant brał łapówki... w formie obiadów

Świat
Policjant brał łapówki... w formie obiadów
Zdjęcie ilustracyjne/ fot. Pixabay
Rosja: policjant skazany w zawieszeniu za branie łapówek w formie obiadów. Do jego ulubionych dań należały m.in. gruzińskie pierogi chinkali

Sąd w Nowosybirsku skazał na trzy lata w zawieszeniu rosyjskiego policjanta Aleksandra Graszczenkowa za przyjmowanie łapówek od lokalnych biznesmenów. Korzyści, które czerpał skorumpowany funkcjonariusz, miały formę darmowych obiadów, a zwłaszcza pierogów chinkali.

Graszczenkow, podpułkownik policji, został zatrzymany w lutym 2019 roku. Śledczy ustalili, że w ciągu trzech lat od jesieni 2015 roku otrzymał od właścicieli kafeterii produkty żywnościowe i usługi o łącznej wartości 53 tys. rubli (obecnie to ponad 2,6 tys. złotych).

 

ZOBACZ: Warszawa: półtorej godziny w kolejce po... rurki z kremem

 

Najpierw w śledztwie figurowała kwota znacznie wyższa - prawie 200 tys. rubli (ok. 9,8 tys. złotych). Faktycznie przez trzy lata policjant żywił się za darmo w lokalu o nazwie Bieriozka. Niekiedy obiady przysyłano mu wprost na komisariat. Do ulubionych dań podpułkownika należały gruzińskie pierogi chinkali i sałatka z ogórków.

Przyznał się do winy 

W zamian za te przysmaki Graszczenkow przymykał oczy na to, że właściciele Bieriozki, do których należy także kilka innych barów i pawilonów handlowych, wykorzystywali faktycznie większą powierzchnię użytkową niż ta, którą wynajmowali od miasta.

 

ZOBACZ: "Złodziej kradnący naszą kulturę". Koreańsko-chiński spór o pochodzenie kimchi

 

Graszczenkow przyznał się do winy. Kara przewiduje, że w ciągu trzech lat nie będzie mógł zajmować stanowisk w administracji państwowej. 

ms/ PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie