"Pedofilia to wynik stresu pourazowego". Były wojskowy nie trafi do więzienia

Świat
"Pedofilia to wynik stresu pourazowego". Były wojskowy nie trafi do więzienia
pixabay/geralt
Sędzia przekonywał o "wyjątkowych okolicznościach sprawy"

60-letni weteran z Kanady, który przyznał się do posiadania dziecięcej pornografii, a także planował skrzywdzić 5-letnie dziecko, został skazany na 18 miesięcy prac społecznych. Sędzia uznał, że działania o znamionach pedofilii były powodowane zespołem stresu pourazowego.

Oskarżony, którego danych nie ujawniono ze względu na dobro dziecka, przyznał się do posiadania 881 zdjęć z dziecięcą pornografią. W trakcie śledztwa wykazano, że wraz ze swoją partnerką mówił o możliwym wykorzystaniu jej 5-letniego syna. Kobieta przysłała mu zdjęcia chłopca przez co najmniej 3 miesiące, zachęcając do nawiązania intymnych relacji z dzieckiem.

 

ZOBACZ: List w butelce od pedofila. Zapraszał dzieci do zabawy

 

Cała sprawa nie ujrzałaby zapewne światła dziennego, gdyby nie ojciec chłopca. W 2017 r. znalazł on zdjęcia swojego dziecka i wiadomości wymieniane między parą. Powiadomił policję, która zatrzymała 60-latka i jego partnerkę w grudniu tego samego roku. Za posiadanie dziecięcej pornografii, a jednocześnie mając na uwadze zły stan zdrowia oskarżonego (choroba serca, problemy z nerkami i układem pokarmowym - red.), prokuratura domagała się 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu.

 

"Wyjątkowe okoliczności sprawy"

 

Sędzia Mayland McKimm z Colwood (Kolumbia Brytyjska), który wydał wyrok mówił o "naprawdę wyjątkowych okolicznościach sprawy". Wskazywał, że 60-latek okazał skruchę i zdawał sobie sprawę z tego co robi. Dodawał, że do tego zachowania pchnął go zespół stresu pourazowego, którego doświadczył w czasie 33-letniej służby.

 

ZOBACZ: Zaostrzenie kar dla pedofilów. TK orzekł o niezgodności z konstytucją

 

- Osoby, które cierpią przez PTSD często zwracają się ku niebezpiecznych i ryzykownym zachowaniem, by w jakiś sposób poradzić sobie z chorobą. W tym przypadku chodziło o godne ubolewania seksualizowanie dzieci - argumentował sędzia, dodając, że 60-latek był świadomy swoich destrukcyjnych czynów, ale stara poradzić sobie z "traumą i mrocznymi myślami" z pomocą psychologa.

 

Sędzia poinformował też, że 5-latek nadal pozostaje nieświadomy czynów, jakich dopuściła się jego matka oraz jej partner. 60-latek przez kolejne 20 lat będzie widniał w rejestrze przestępców seksualnych.

bas/luq/ CBC

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze