Burmistrz złamał kwarantannę. Przed policją ukrył się w ...trumnie

Świat
Burmistrz złamał kwarantannę. Przed policją ukrył się w ...trumnie
PAP/EPA/SEDAT SUNA/YouTube/Buenos Días Perú
Burmistrz jednej z peruwiańskich miejscowości ukrył się przed policją w trumnie

Ukrył się w trumnie i próbował udawać martwego - tak burmistrz jednego z peruwiańskich miasteczek próbował oszukać policję. Do incydentu doszło po tym, gdy włodarz został przyłapany na piciu alkoholu z przyjaciółmi podczas godziny policyjnej, która obowiązuje w kraju w związku z pandemią koronawirusa.

W Peru, gdzie wprowadzono jedne z najcięższych restrykcji, włącznie z godziną policyjną egzekwowaną przez wojsko, liczba stwierdzonych zakażeń bije koleje rekordy każdego dnia. Łącznie wykrytych przypadków Covid-19 przekroczyła 108 tys., zmarło dotąd 3148 zakażonych.

 

Mimo, że pandemia w Peru nie osiągnęła jeszcze szczytu, według BBC w Limie zajętych jest już 80 proc. miejsc na oddziałach intensywnej terapii.

 

Ukrył się w trumnie

 

Nie wszyscy jednak przestrzegają ustalonej godziny policyjnej. Jak informuje "Daily Mail", tak było w przypadku Jaime Rolando Urbina Torresa, burmistrza peruwiańskiej miejscowości Tantará, która leży na południu.

 

ZOBACZ: Francja: opłaty za czuwanie przy zmarłym

 

Samorządowiec, mimo wprowadzonych obostrzeń, spotkał się w poniedziałek wieczorem ze swoimi przyjaciółmi i pił z nimi alkohol. Kiedy przyszli policjanci, burmistrz... próbował udawać martwego. W tym celu ukrył się w trumnie. Nie wiadomo, skąd on i jego przyjaciele mieli ją pod ręką. Wiadomo jednak, że mężczyzna podczas aresztowania był pijany. 

 

WIDEO: Burmistrz ukrył się w trumnie przed policją

 

 

Oskarżany przez mieszkańców

 

Torres już wcześniej był oskarżany przez mieszkańców, że nie potraktował poważnie zagrożenia wirusem. 

 

Miasto, wraz z resztą Peru, zostało oficjalnie zablokowane ponad dwa miesiące temu przez rząd centralny. Mieszkańcy twierdzą jednak, że mężczyzna od początku blokady spędził w mieście zaledwie osiem dni i nie wdrożył odpowiednich procedur bezpieczeństwa. 

pgo/hlk/ "Daliy Mail", PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze