Urodziła się zdrowa mimo zakażenia rodziców. W piątek zobaczyli ją po raz pierwszy

Polska
Urodziła się zdrowa mimo zakażenia rodziców. W piątek zobaczyli ją po raz pierwszy
pixabay/ zdjęcie ilustracyjne
Klara urodziła się pod koniec marca w szpitalu w Zgierzu

Klara, dziewczynka, która - pomimo zakażenia obojga rodziców koronawirusem - przyszła zdrowa na świat pod koniec marca, opuściła w piątek szpital w Zgierzu (woj. łódzkie) - poinformowano w Kancelarii Urzędu Marszałkowskiego w Łodzi.

To była radosna wiadomość, która obiegła całą Polskę pod koniec marca. W szpitalu w Zgierzu urodziła się zdrowa dziewczynka, której rodzice chorowali na COVID-19. Przy porodzie, który był dużą operacją nie tylko medyczną, ale i logistyczną, asystowało kilkanaście osób z personelu medycznego.

 

Szpital z Zgierzu, gdzie odbył się poród, był już wtedy placówką jednoimienną, przeznaczoną do leczenia zakażonych koronawirusem. Mała Klara miała ujemny wynik testu na obecność koronawirusa. Dziecko było zdrowe.

 

Rodzice zobaczyli ją pierwszy raz

 

Z względu na to, że mama i tata Klary musieli być izolowani, i nie mogli zobaczyć swojej córki, medycy podjęli decyzję o nietypowej terapii. Codziennie filmowano i robiono zdjęcia dziewczynki, a następnie przekazywano je rodzicom. Medycy nagrywali także mamę Klary, zarejestrowany głos kobiety odtwarzano noworodkowi.

 

ZOBACZ: Kobieta zakażona koronawirusem urodziła zdrowe dziecko. "Wszyscy zdaliśmy egzamin"

 

W piątek przy wypisie ze szpitala rodzice małej Klary, którzy są już zdrowi, mogli zobaczyć i pierwszy raz przytulić swoje dziecko.

 

Marszałek województwa łódzkiego Grzegorz Schreiber, który nadzoruje zgierski szpital, przekazał w piątek wyprawkę dla dziewczynki, a wśród prezentów - jak napisano w komunikacie - znalazły się łódzkie produkty regionalne.

ac/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze