Odroczenie składek na ZUS, niskoprocentowe pożyczki. "Tarcza antykryzysowa" dla przedsiębiorców

Polska
Odroczenie składek na ZUS, niskoprocentowe pożyczki. "Tarcza antykryzysowa" dla przedsiębiorców
Polsat News

- W pakiecie osłonowym dla przedsiębiorców m.in. odsunięcie płatności ZUS, rozłożenie składek na ZUS na raty i system wypłaty wynagrodzeń tym, którzy z różnych powodów nie mogą świadczyć pracy - powiedział prezydent Andrzej Duda po posiedzeniu Rady Gabinetowej. Jak podkreślił, należy pomóc tym, którzy "znajdują się w najgorszej sytuacji" w związku z pandemią koronawirusa.

W środę odbyło się posiedzenie zwołanej przez prezydenta Rady Gabinetowej poświęcone pakietowi pomocowemu dla gospodarki w związku z negatywnymi skutkami epidemii koronawirusa.

 

Po posiedzeniu, premier Mateusz Morawiecki poinformował na Facebooku o powstaniu projektu pod nazwą: Gospodarcza i społeczna tarcza antykryzysowa dla bezpieczeństwa przedsiębiorców i pracowników w związku z pandemią wirusa SARS-Cov-2.

 

ZOBACZ: Fundacja Biedronki przeznaczy 50 mln zł na pomoc seniorom

 

Na konferencji prasowej po posiedzeniu Rady Gabinetowej prezydent zwracał uwagę, że choć w Polsce jest coraz więcej zachorowań, liczba zakażonych nie przyrasta w takim tempie, jakiego początkowo spodziewali się eksperci.

 

ZOBACZ: 95-latka pierwszą osobą wyleczoną z COVID-19 w Modenie

 

- Niemniej jednak przyrasta i należy liczyć się z tym, że będzie coraz większa i coraz więcej będzie w związku z tym problemów - zaznaczył.

 

"W najtrudniejszej sytuacji są ci najmniejsi"

 

Duda wskazał, że wiele osób ma możliwość pracy zdalnej, ale wiele osób nie jest w stanie świadczyć jej w ogóle m.in. z uwagi na brak klientów. - Właśnie o tym rozmawialiśmy dzisiaj, bo to była nasza troska już od dłuższego czasu - podkreślił prezydent.

 

Jak dodał, wielu polskich przedsiębiorców jest dziś w kłopotach. Podkreślił, że pomoc potrzebna jest zarówno najmniejszym przedsiębiorcom, jak i średnim, ale też tym wielkim. - W najtrudniejszej sytuacji są ci najmniejsi, którzy niedawno podjęli inwestycje, ci, którzy wzięli kredyty, którzy zaczęli zatrudniać ludzi, ich pracownicy - zauważył prezydent.

 

- Uznałem, że jest przede wszystkim potrzeba wsparcia tych ludzi ciężko pracujących na co dzień i jako przedsiębiorcy, i jako pracownicy, bo to oni znajdują się dzisiaj w najgorszej sytuacji, co - rzecz jasna - przełoży się w efekcie na całą gospodarkę. W związku z czym, ten pakiet musi być bardzo szeroki, bardzo głęboki, bardzo kompleksowy i musi obejmować wszystkie dziedziny życia - oświadczył prezydent.

 

Poinformował, że pakiet ten już powstał i w najbliższym czasie będzie przekładany na teksty projektów ustaw. - Mam nadzieję, że w niedługim czasie będziemy mogli go wprowadzić - dodał.

 

"Nie unikniemy deficytu budżetowego"

 

Prezydent podkreślił, że obecny kryzys ma charakter ogólnoświatowy, zatem program musiał zakładać, że polskie instytucje muszą radzić sobie same, bez zewnętrznej pomocy, z jednoczesnym osłanianiem naszego sektora finansowego.

 

- Bo to jest także wielkie zadanie, które spocznie na NBP i KNF, aby również realizować takie działania, które będą chroniły nasz system bankowy, żeby on funkcjonował. To zwiększenie także gwarancji na kredyty, które czy to już wzięli przedsiębiorcy, czy to dopiero wezmą przedsiębiorcy, na bardzo dobrych warunkach - ale zwiększenie gwarancji tych kredytów ze strony BGK. Te gwarancje będą do 80 proc. wartości kredytu - zapowiedział Andrzej Duda.

 

Zaznaczył, że chodzi o to, by w jak największym stopniu ochronić przedsiębiorców, jako że spodziewa się, że trudności będą jeszcze większe.

 

- Nie mamy wątpliwości, że ta sytuacja się pogorszy (...) nie tylko u nas, ale również na świecie. Na pewno nie unikniemy deficytu budżetowego, to już w tej chwili widać - powiedział prezydent.

 

- Musimy się liczyć z tym, że sytuacja będzie trudniejsza, że warunki nam się pogorszą. Musimy robić wszystko, co w naszej mocy, abyśmy przetrwali i chcę państwa zapewnić, że robimy - zaznaczył. Prezydent wyraził nadzieję, że "ta tarcza antykryzysowa będzie uruchomiona i że w ten sposób uda nam się, nie tylko z tego kryzysu epidemiologicznego, ale że wyjdziemy w efekcie także z trudnej sytuacji gospodarczej".

 

"Skontaktuję się z prezydentem Chin"

 

Mówił również o tym, że brakuje środków ochrony osobistej, a wiele placówek zgłasza niedobory. - Poszukujemy ich w tej chwili na świecie. Wszędzie, gdzie się tylko da - mówił. - Zobowiązałem się, że skontaktuję się dosłownie w najbliższym czasie z prezydentem Chin Xi Jinpingiem, którego znam osobiście i którego poproszę o to, aby Chiny, które są największym na świecie producentem tego rodzaju środków ochrony bezpośredniej personalnej, udostępniły nam więcej tego typu wyposażenia - powiedział.

 

Wyraził przekonanie, że jest to możliwe.- Mam nadzieję, że ta prośba zostanie wysłuchana, oczywiście my to zakupimy, bo są na to środki i nie będziemy ich na to szczędzić - zaznaczył. 

 

Prezydent podkreślił na konferencji prasowej, że na zakończenie Rady Gabinetowej powiedział premierowi, wicepremierom oraz ministrom, że ten program przelany na teksty ustaw, musi być gotowy w tym tygodniu.

 

- Taka jest potrzeba, taka jest oczywista sytuacja, z którą mamy dzisiaj do czynienia. Musimy działać szybko, musimy działać sprawnie. Trzeba budować w jak największym stopniu ten obszar bezpieczeństwa i zabezpieczenia dla Polaków, dla polskiej gospodarki - mówił prezydent. Wyraził też przekonanie, że uda się to zrealizować.

 

WIDEO: prezydent po posiedzeniu Rady Gabinetowej.

  

 

"Wypłata do 80 proc. minimalnego wynagrodzenia"

 

Premier Mateusz Morawiecki mówił z kolei, że w czasie epidemii koronawirusa musimy się troszczyć nie tylko o zdrowie własne i publiczne, ale też o "zdrowie gospodarki". - Gospodarka niewątpliwie ze względu na epidemię koronawirusa zostanie bardzo mocno uderzona, zostanie uderzona co najmniej tak mocno jak paręnaście lat temu, a są już prognozy, które mówią, że może to być uderzenie jeszcze mocniejsze - powiedział Morawiecki.

 

Stwierdził jednocześnie, że reakcja jego rządu i prezydenta Andrzeja Dudy jest natychmiastowa. - I to jest bardzo ważne, ponieważ dzisiaj potrzebujemy bardzo mocno nadziei - nadziei na to, że będzie lepsze jutro, że potrafimy poprzez odpowiednie mechanizmy, poprzez zastosowanie wielu działań prawnych, finansowych, inwestycyjnych, gospodarczych doprowadzić do zamortyzowania negatywnych skutków koronawirusa - mówił szef rządu.

 

Dlatego też - dodał - rząd wraz z prezydentem od kilku tygodni pracował nad rozwiązaniami w tej sprawie. Podziękował Andrzejowi Dudzie za "osobiste zaangażowanie" w prace Rady Gabinetowej, jak i zespołów roboczych, które przygotowywały specjalny plan dla pracowników, przedsiębiorców, plan płynnościowy dla sektora finansowego, ale też dla służby zdrowia i plany inwestycyjne.

 

WIDEO - Premier Mateusz Morawiecki o "tarczy antykryzysowej"

 

  

Pakiet wart 212 mld zł

 

Premier powiedział, że pakiet składa się z pięciu filarów. - Szacunkowa wartość całego pakietu to około 212 mld zł - poinformował.

 

Pierwsza część pakietu - mówił premier - to filar obrony pracowników przed utratą miejsc pracy. - Są to działania osłonowe dla rynku pracy, po to, żeby w solidarny sposób pracownik, pracodawca, przedsiębiorca, ale i państwo partycypowali w ochronie miejsc pracy - oświadczył.

 

Morawiecki poinformował, że dla przedsiębiorców, którzy spełnią kryteria związane ze spadkiem obrotów, zarejestrowaniem straty finansowej, państwo pokryje 40 proc. wynagrodzenia pracowników do wysokości średniego wynagrodzenia w gospodarce krajowej; co najmniej drugie 40 proc. pokrywa pracodawca. - Jestem przekonany, że dzięki temu parę milionów osób, może nawet 3-4 mln osób, będzie bezpieczniejsze na rynku pracy - powiedział premier.

 

Ponadto, szef rządu przekazał, że dla osób prowadzących własną działalność gospodarczą, pracujących na umowę-zlecenie lub na umowę o dzieło będzie możliwość wypłaty środków do wysokości 80 proc. minimalnego wynagrodzenia.

 

Morawiecki poinformował również, jeśli zapadnie decyzja o przedłużeniu zamknięcia szkół, przedszkoli, żłobków, zasiłek opiekuńczy dla rodziców dzieci do lat 8 będzie przedłużany o kolejne dwa tygodnie.

 

Po konferencji prasowej szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk poinformował, że projekty poszczególnych ustaw powstaną "do końca tygodnia". 

hlk/zdr/ polsatnews.pl, PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!