Dietetyk o posiłkach w czasie epidemii koronawirusa. Jedzeniem walcz z depresją i zadbaj o odporność

Polska
Dietetyk o posiłkach w czasie epidemii koronawirusa. Jedzeniem walcz z depresją i zadbaj o odporność
Pixabay.com/Explore
W czasie epidemii koronawirusa sposób odżywiania nabiera znaczenia.

- Przestrzeganie odpowiednio zbilansowanej diety może poprawić nastrój i zmniejszyć objawy depresji - mówi Małgorzata Desmond, dietetyk kliniczny, specjalista medycyny żywienia w rozmowie z portalem polsatnews.pl. Ekspertka radzi, w jakie produkty spożywcze zaopatrzyć się na czas przechodzenia domowej kwarantanny.

Polsatnews.pl: - Odpowiednia dieta pomoże wzmocnić organizm, abyśmy byli bardziej odporni na zachorowania gdy istnieje na nie większa podatność (np. w sezonie grypowym)?

 

Małgorzata Desmond, dietetyk kliniczny, specjalista medycyny żywienia: Odpowiedź na to pytanie jest dwojaka: nie i tak. Nie, ponieważ nie można "wzmocnić" układu odpornościowego zdrowej osoby poprzez żadną konkretną dietę i żaden konkretny produkt spożywczy ani suplement nie zapobiegnie złapaniu infekcji grypy czy - co obecnie jest szczególnie istotne - koronawirusa i wywołanej nim choroby COVID-19. Praktyki polecane przez wszystkich specjalistów na świecie, w tym nasze ministerstwo zdrowia, polegające na myciu rąk, unikaniu dotykania oczu, nosa i ust, zachowanie bezpiecznej odległość (1–1,5 m) od osoby, która kaszle, kicha lub ma gorączkę, pozostają najlepszym sposobem uniknięcia infekcji. Wszelkie reklamy produktów czy diet sugerujące, że mogą one uchronić nas przed infekcją wirusową, wprowadzają społeczeństwo w błąd. Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności nie zezwolił jak dotąd na wydawanie takich rekomendacji w żadnym przypadku.

 

ZOBACZ: Polskie dzieci jedzą najwięcej cukru w Europie

 

Z drugiej strony, wiele składników odżywczych jest niezbędnych, aby układ immunologiczny funkcjonował prawidłowo, a niedożywienie prowadzi do upośledzenia odporności. Są to m.in. takie mikroelementy jak żelazo, selen, cynk, miedź oraz witaminy A, B6, B12, C i D, foliany a także białko w odpowiedniej podaży. Dlatego bardzo ważne jest, aby spożywać zbilansowaną dietę i unikać niedoborów żywieniowych, które mogą być powszechne w dobie bardzo modnych dziś diet eliminacyjnych (np. bezglutenowych, bezmlecznych, typu Paleo, czy wegetariańskich i wegańskich). W przypadku ich długoterminowego stosowania należy zasięgnąć porady dietetyka, bo bez pomocy specjalisty ryzyko niedoborów żywieniowych jest wysokie.

 

ZOBACZ: Naukowcy: możliwe, że "człowiek z przyszłości'' będzie potrzebował dużo więcej kalorii

 

Najlepiej spożywać dietę opartą o możliwie nisko przetworzone produkty, ze wszystkich grup pokarmowych wg zaleceń krajowych czy światowych organizacji zajmujących się żywieniem i zdrowiem (np. wg zaleceń Instytutu Żywienia i Żywności dostępnych na jego stronie). Warto dodać, że na niedobory żywieniowe narazi nas też długoterminowe stosowanie postów, np. warzywno - owocowych. Choć mogą one dać korzystne efekty, jeżeli są stosowane w krótkim okresie u osób z chorobami kardiometabolicznymi, nie ma żadnych przesłanek, aby sądzić, że pomogą w walce z infekcją wirusową.

 

Czy o tej porze roku zmienia się zapotrzebowanie na określone składniki mineralne?

 

Na składniki mineralne nie, ale sezon wpływa na nasze zapotrzebowanie na witaminę D3. W okresie letnim może być ona syntetyzowana poprzez skórę pod wpływem promieni słonecznych, a w okresie jesienno-zimowym oraz wczesną wiosną należy suplementować ten składnik, ponieważ nawet dobrze zbilansowana dieta nie jest nam w stanie zapewnić odpowiedniej podaży.

 

Czy osoby zarażone koronawirusem, ale nie hospitalizowane powinny bardziej zwracać uwagę na to, co jedzą?

 

Należy stosować dobrze zbilansowaną dietę. Nie ma zasadności zmiany diety w takich okolicznościach.

 

Aby uniknąć częstego wychodzenia z domu a także w obawie, że - mimo zapewnień rządu - produktów na półkach może zabraknąć, wielu z nas robi zakupy na zapas. Co w takiej sytuacji powinno znaleźć się w koszyku?

 

Wiele produktów, które są niezbędnym elementem zdrowej diety posiada długie terminy przydatności do spożycia. Są to kasze, ryż, nasiona roślin strączkowych. Inne, które w formie świeżej szybko się psują, można kupić jako mrożonki, np. warzywa, mięso, ryby zachowujące wiele wartości odżywczych w formie zamrożonej.

 

ZOBACZ: Darmowa dieta od NFZ. Portal z jadłospisem i przepisami

 

Owoce można wybierać takie, które długo dojrzewają, np. twarde kiwi, awokado, ale też stosunkowo długo będą się przechowywały jabłka. Polecam również kiszonki, które obecnie można kupić zapakowane w folię i przez to dłużej przydatne do spożycia. No i oczywiście cebulę i czosnek, które świetnie przechowują się bez lodówki i są niezbędnymi dodatkami do wielu dań.

 

Jaki wpływ na zdrowie może mieć fakt, że warzywa dłużej poleżą w lodówce?

 

Dłuższe przechowywanie warzyw w lodówce niekorzystnie wpływa przede wszystkim na zawartość witamin, natomiast nie ma większego wpływu na zawartość składników mineralnych, węglowodanów, tłuszczów czy białka. Najwięcej danych mamy na temat witaminy C. Warzywa mogą stracić nawet do 50 procent tej witaminy po siedmiu dniach przechowywania w lodówce. Zmniejsza się też w nich zawartość antyoksydantów. Witaminy z grupy B, w szczególności B1 i witamina B6 są dość wrażliwe na ciepło oraz światło. Zaobserwowano zmniejszenie ich zawartości w produktach puszkowanych, wynoszące dla różnych warzyw od 7 do 70 procent.

 

Tworząc domowe zapasy, Polacy kupują również sporo żywności przetworzonej, co na pewno nie wpływa dobrze na zdrowie.

 

Spożywanie produktów wysokoprzetworzonych zmniejszy gęstość odżywczą naszej diety, czyli inaczej mówiąc zmniejszy podaż składników odżywczych w każdym kęsie na każde 100 kcal, które spożywamy. Przez to zwiększy ryzyko niedoborów żywieniowych. Dlatego też ważne jest, aby kupować na bieżąco, jeśli jest to tylko możliwe.

 

Wiele mówi się o antydepresyjnych właściwościach pożywienia. Gdy spędzamy czas głównie w domach, łatwiej popaść w gorszy nastrój. Jakim jedzeniem możemy go sobie poprawić?

 

Istnieją dane, które pokazują, że przestrzeganie zdrowej diety, np. śródziemnomorskiej, o właściwościach przeciwzapalnych czyli z udziałem dużej ilości warzyw, owoców, regularnej podaży orzechów, tłustych ryb, produktów pełnoziarnistych oraz oliwy z oliwek, przy ograniczeniu jedzenia tzw. fast foodów, może poprawić nastrój i zmniejszyć objawy depresji.

Emilia Jakubowska/hlk/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze