Luksusowe więzienie? O życiu na Diamond Princess podczas kwarantanny

Świat
Luksusowe więzienie? O życiu na Diamond Princess podczas kwarantanny
PAP/EPA/JIJI PRESS/ Twitter/Yardley Wong/Twitter/Matthew Smith
Na Diamond Princess trwa dwutygodniowa kwarantanna

Choć są odcięci od lądu i nie mogą opuścić pokładu Diamond Princess z powodu koronawirusa, to nie są odcięci od świata. Ponad trzy tysiące osób od 7 dni jest uwięzionych na wycieczkowcu w japońskim porcie w Jokohamie. W mediach społecznościowych opowiadają, jak żyje się tam podczas kwarantanny.

Wycieczkowiec wypłynął z Jokohamy 20 stycznia z 2666 pasażerami z ponad 50 krajów świata na pokładzie, w tym trzema Polakami. Na statku jest też ponad 1000 członków załogi.
 

 

Pierwszą osobą na statku, u której wykryto koronawirusa, był 80-letni obywatel Chin. Został 25 stycznia wysadzony na ląd w Hongkongu i przekazany służbom medycznym. W Hongkongu armator postanowił skierować statek do portu w Jokohamie i zorganizował badania lekarskie pasażerów oraz załogi. Statek powrócił z rejsu 3 lutego i został objęty dwutygodniową kwarantanną.

 

Twitter/@daxa_tw

Na bieżąco informowani

 

Od tygodnia spływają informacje o kolejnych osobach zakażonych koronawirusem na pokładzie Diamond Princess. Według najnowszych danych, na statku zaraziło się ponad 130 osób. O nowych przypadkach pasażerowie dowiadują się na bieżąco z komunikatów, które słyszą z głośników zainstalowanych w kajutach.  

 

 

Jak wynika z komunikatu, osoby, które przebywają w kajutach wewnętrznych, gdzie nie ma okien i dostępu do świeżego powietrza, a także dziennego światła, zachęcane są do spacerów po pokładzie.

 

W jakich warunkach mieszkają? Jeden z pasażerów statku Diamond Princess pokazał swoją kajutę. Pokój ma ok. 18 m kw i posiada okno. 
Twitter/@daxa_tw

Owoce morza, warzywa, desery

 

Rai Caluori z Princess Cruises zapewnił, że pasażerowie statku otrzymują trzy posiłki dziennie dostarczane do kajut. 

 

Twitter/@daxa_tw

Na statku podawana są m.in. mięsa, owoce morza, warzywa, owoce i desery. 

 

Twitter/@daxa_tw

 

Dostęp do prasy i telefonu zaufania

 

Goście mają również zapewniony dostęp do internetu i telefonu, by bez przeszkód mogli się kontaktować z bliskimi. Mogą też oglądać telewizję, której ofertę przewoźnik poszerzył o dodatkowych osiem kanałów. Z kolei załoga, która zajmuje się przygotowywaniem rozrywki na wycieczkowcu, codziennie produkuje specjalnie dla pasażerów statku program "The wake show". Na statku jest również dostęp do prasy. 

 

Twitter/@daxa_tw

 

Caluori z Princess Crouises poinformował, że z powodu stresu, który mogą przeżywać osoby objęte kwarantanną, zorganizowano specjalny telefon zaufania.

 

 

Maseczki i termometry

 

Mimo udogodnień, które oferuje przewoźnik, pasażerowie muszą stosować się do pewnych wytycznych.

 

Twitter/@daxa_tw

 

Jeden z gości statku, Matthew Smith poinformował, że zostali wyposażeni w specjalne maseczki.

 

 

Kilka dni wcześniej opublikował w sieci zdjęcia termometrów, które pasażerowie dostali z informacją, by mierzyć sobie temperaturę kilka razy dziennie i zgłosić, jeżeli przekroczy ona 37,5 stopnia. 

 

Zwrot pieniędzy za rejs
Wszyscy goście Diamond Princess mają dostać zwrot pieniędzy za rejs. Co więcej, przewoźnik zadeklarował, że zwrot będzie dotyczył również kosztów m.in. podróży samolotem, hoteli, a także transportu naziemnego.
 
Goście nie zostaną także obciążeni żadnymi dodatkowymi opłatami podczas dłuższego przebywania na pokładzie wycieczkowca. 
pgo/prz/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze