Komisja Europejska złożyła wniosek do TSUE o zastosowanie środków tymczasowych przeciw Polsce

Świat
Komisja Europejska złożyła wniosek do TSUE o zastosowanie środków tymczasowych przeciw Polsce
Polsat News

Komisja Europejska złożyła wniosek do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej o zastosowanie środków tymczasowych przeciw Polsce w odniesieniu do systemu odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów - poinformował w piątek trybunał w Luksemburgu.

Komisja Europejska zdecydowała 14 stycznia, że wystąpi do Trybunału Sprawiedliwości UE o środki tymczasowe. Wniosek do Trybunału wpłynął w piątek. Jeśli TSUE go uzna, Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego zostanie zawieszona. 

 

Rzecznik Komisji Europejskiej Christian Wigand oświadczył w piątek na konferencji prasowej w Brukseli, że KE nie ma wątpliwości co do prawomocności Sądu Najwyższego w Polsce, ale ma takie w odniesieniu do Trybunału Konstytucyjnego. 

 

"Potrzebny jest konstruktywny i uczciwy dialog"

 

Jak powiedział rzecznik, KE wie o decyzji Sądu Najwyższego w sprawie sędziów KRS i nie komentuje jej. Zaznaczył, że nie jest rolą KE komentowanie czy interpretowanie decyzji sądów.

 

Wskazał jednocześnie, że rozwój sytuacji dotyczący praworządności w Polsce jest dowodem na to, że potrzebny jest natychmiast konstruktywny i uczciwy dialog w tej kwestii. Wigand dodał, że wiceszefowa KE Viera Jourova będzie w Polsce w przyszłym tygodniu i jest gotowa na taki dialog.

 

Pytany, czy polski rząd powinien dostosować się do orzeczenia SN, odpowiedział, że KE ma obawy co do przedstawionych przez polskie władze stanowisk w sprawie dalszych działań związanych z orzeczeniem SN. Zaznaczył też, że niezależność i prawomocność TK w Polsce została "poważnie podważona" i nie może on wydawać już "efektywnej konstytucyjnej oceny". Wezwał też, w imieniu KE, do "przywrócenia niezależności i prawomocności Trybunału Konstytucyjnego".

 

Dopytywany, czy to oznacza, że KE nie ma wątpliwości co do prawomocności SN, ale ma wątpliwości - biorąc od uwagę procedurę art. 7 traktatu - co do prawomocności TK, Wigand odpowiedział, że tak.

 

Środki tymczasowe

 

Rzecznik polskiego rządu Piotr Müller, komentując decyzję Komisji Europejskiej o wystąpieniu o środki tymczasowe, powiedział wtedy, że "wymiar sprawiedliwości jest domeną regulacyjną państw członkowskich i nie dotyczą go regulacje unijne", a "traktaty UE nie regulują wymiaru sprawiedliwości". W związku z tym, w ocenie rządu, KE nie ma podstawy prawnej, by podważać przepisy prawa dotyczące wymiaru sprawiedliwości - dodał. Müller podkreślił jednocześnie, że rząd podtrzymuje wszystkie podniesione wcześniej argumenty dotyczące niezasadności skargi KE na kwestie związane z Izbą Dyscyplinarną SN.

 

ZOBACZ: Sąd Najwyższy skierował pytania do TSUE

 

O środkach tymczasowych będzie w pierwszej kolejności decydowała wiceprezes TSUE Rosario Silva de Lapuerta, co wynika ze statutu Trybunału. Hiszpanka nie będzie miała określonego terminu na wydanie decyzji, jednak zwykle dzieje się to w ciągu kilku do kilkunastu dni od wpłynięcia wniosku. Środki tymczasowe, jeśli zostaną orzeczone, zaczną obowiązywać natychmiast. Następnie wyznaczony zostanie termin rozprawy, podczas której strony, w tym wypadku polski rząd oraz Komisja Europejska, będą mogły zaprezentować swoje argumenty.

Potem zostanie wyznaczona data ostatecznego postanowienia. W tym przypadku sprawa dotyczy Sądu Najwyższego państwa członkowskiego, więc można się spodziewać, że TSUE wyda go w składzie orzekającym wielkiej izby.

 

Jeśli środki tymczasowe zostaną zasądzone, a Polska zdaniem Komisji nie podda im się, to KE będzie mogła wystąpić do TSUE o zasądzenie kar pieniężnych. W przypadku sprawy dotyczącej Puszczy Białowieskiej kara grożąca za niestosowanie się do zakazu wynosiła minimum 100 tys. euro dziennie. Ostatecznie wycinkę wstrzymano i kar nie naliczano.

 

Skład TSUE

 

W skład TSUE wchodzi 28 sędziów i 11 rzeczników generalnych, mianowanych za porozumieniem przez rządy państw członkowskich. Ich mandat jest sześcioletni i odnawialny. Jak informuje Trybunał, są oni wybierani spośród osobistości o niekwestionowanej niezależności i mających wymagane w ich państwach kwalifikacje do zajmowania najwyższych stanowisk sądowych lub też są prawnikami o uznanych kompetencjach.

 

Sędziowie Trybunału wybierają spośród siebie prezesa i wiceprezesa na okres trzech lat. Ich mandat jest również odnawialny. Prezes kieruje pracami TSUE, a także przewodniczy posiedzeniom i obradom w największych składach orzekających. Wiceprezes wspiera prezesa Trybunału w wykonywaniu obowiązków.

 

ZOBACZ: KE kieruje do TSUE sprawę przeciw Polsce za ulgi dla firm energetycznych

 

Trybunał może obradować w pełnym składzie, w składzie wielkiej izby (15 sędziów) albo w izbach złożonych z pięciu lub trzech sędziów. W pełnym składzie Trybunał obraduje w przypadkach określonych w statucie oraz gdy uzna, że wniesiona sprawa ma wyjątkowe znaczenie.

 

W składzie wielkiej izby Trybunał obraduje na żądanie państwa członkowskiego albo instytucji, które są stroną w postępowaniu, a także w sprawach szczególnie ważnych lub skomplikowanych. Inne sprawy są rozpatrywane przez izby złożone z pięciu lub trzech sędziów. Prezesi izb złożonych z pięciu sędziów wybierani są na trzy lata, a prezesi izb złożonych z trzech sędziów - na rok.

 

10 października 2019 r. KE zdecydowała o skierowaniu skargi do TSUE w sprawie systemu dyscyplinarnego dla sędziów w Polsce, "aby chronić sędziów przed kontrolą polityczną". Jak uzasadniała, nowy system środków dyscyplinarnych nie zapewnia niezależności i bezstronności Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, w skład której wchodzą wyłącznie sędziowie wybrani przez Krajową Radę Sądownictwa, którą z kolei powołuje Sejm w procedurze o charakterze politycznym. Komisja wystąpiła wówczas do TSUE o zajęcie się sprawą w trybie przyspieszonym, ale jej wniosek dotychczas nie został uwzględniony.

pgo/dk/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze