Amerykańscy kongresmeni piszą do prezydenta. Apelują o "zatrzymanie dyscyplinowania sędziów"

Świat
Amerykańscy kongresmeni piszą do prezydenta.  Apelują o "zatrzymanie dyscyplinowania sędziów"
PAP/EPA/Michael Reynolds
Amerykańscy kongresmeni oczekują, że prezydent Andrzej Duda nie podpisze nowelizacji ustaw sądowych.

Przewodniczący komisji spraw zagranicznych Izby Reprezentantów Eliot Engel i szef podkomisji ds. europejskich, eurazjatyckich i energii William Keating skierowali do prezydenta Andrzeja Dudy list, w którym apelują o zatrzymanie reformy sądownictwa w Polsce. Amerykańscy politycy wskazują na zagrożenia, które niesie nowelizacja ustaw sądowych i uważają ja za element "erozji demokratycznych zasad".

List dotyczący zagrożeń, jakie zdaniem amerykańskich deputowanych niosą ze sobą reformy sądownictwa dla instytucji demokratycznych w Polsce, jest opatrzony datą 17 stycznia. W niedzielę został on opublikowany na stronie komisji spraw zagranicznych Izby Reprezentantów, w którym większość mają deputowani z Partii Demokratycznej. Obaj sygnatariusze listu są również deputowanymi z ramienia tej partii.

 

Kongresmeni: "Erozja demokratycznych zasad"

 

W liście do Andrzeja Dudy kongresmeni Engel i Keating zaapelowali o zatrzymanie procedowanych obecnie rozwiązań prawnych ws. dyscyplinowania sędziów i "potwierdzenie przywiązania Polski do wartości demokratycznych".

 

ZOBACZ: Senat odrzucił nowelizację ustawy o sądach

 

Odnosząc się do nowelizacji ustaw sądowych, która rozszerza odpowiedzialność dyscyplinarną sędziów i wprowadza zmiany w procedurze wyboru I prezesa Sądu Najwyższego, amerykańscy deputowani napisali: "wprowadzając tę ustawę w życie, Polska wykona znaczący krok wstecz w stosunku do historycznej roli silnego lidera na polu demokratycznych reform w Europie. Erozja demokratycznych zasad podważy zaś wielkie postępy, jakie Polska poczyniła w ciągu minionych dziesięcioleci, by zbudować nowoczesne i demokratyczne państwo" - napisali kongresmeni.

 

Reforma sądownictwa "wywołuje niepokój"

 

Sygnatariusze listu przypomnieli w nim, że od lat opowiadają się za silnym partnerstwem Stanów Zjednoczonych i Polski - "opartym na obopólnym przywiązaniu do wartości demokratycznych". W ich ocenie polskie reformy sądownictwa wywołują niepokój, ponieważ "nie respektują zasady niezależności sądów oraz podziału władzy".

 

Wprowadzane od 2015 r. w Polsce reformy służyły konsolidacji władzy, ale odbywało się to kosztem polskich instytucji demokratycznych - napisali.

 

ZOBACZ: Jest opinia Komisji Weneckiej ws. reformy sądownictwa. PiS: oburzająca i kagańcowa

 

"Podobne metody zostały zastosowane przy czystkach w wojsku oraz wywiadzie", które służyły pozbyciu się tych, którzy nie w pełni zgadzali się z linią rządu i zastąpieniu ich ludźmi lojalnymi wobec partii rządzącej, mimo pozapartyjnego charakteru tych instytucji.

 

"Jesteśmy szczególnie zaniepokojeni przyjętą przez Sejm nowelizacją ustaw sądowych, która rozszerza odpowiedzialność dyscyplinarną sędziów i wprowadza zmiany w ustawie o sądach powszechnych , ustawie o Sądzie Najwyższym oraz w innych aktach (...) Wraz z tzw. reformami wprowadzonymi w ciągu ostatnich czterech lat, stanowi ona zagrożenie dla niezależności sądownictwa, ogranicza wolność słowa w wypadku sędziów i stowarzyszeń sędziowskich, ogranicza samorząd sędziowski i rozszerza kontrolę polityczną nad pracą sądów".

 

Apel o niepodpisywanie ustaw sądowych

 

"Mamy nadzieję zobaczyć, jak tętniąca życiem polska demokracja rozkwita dla dobra społeczeństwa polskiego i dla Europy. Jednakże siła Polski - podobnie jak siła Ameryki - jest oparta na poszanowaniu dla demokratycznych obyczajów oraz wartości. Z tego powodu - jako przyjaciele Polski - namawiamy Pana, by nie podpisywał Pan tych zmian w legislacji" - zaznaczyli w swym liście do prezydenta Dudy, deputowani do izby reprezentantów Eliot Engel oraz Bill Keating.

 

ZOBACZ: Komisja Europejska chce zawieszenia przepisów ws. Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego

 

Uchwalona 20 grudnia ubiegłego roku przez Sejm nowelizacja ustaw sądowych rozszerzająca odpowiedzialność dyscyplinarną sędziów i wprowadzająca zmiany w procedurze wyboru I prezesa Sądu Najwyższego została w całości odrzucona w ubiegły piątek przez Senat. Nowelizacja wróci teraz do Sejmu, który zdecyduje o jej dalszych losach. Sejm może bezwzględną większością głosów odrzucić uchwałę Senatu o odrzucenie ustawy w całości i przedłożyć do podpisu prezydentowi. W przeciwnym razie nowelizacja upadnie.

hlk/ Polsat News

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze