Dymisja za zły stan murawy na PGE Narodowym. Wcześniej sprawą zajął się premier

Polska
Dymisja za zły stan murawy na PGE Narodowym. Wcześniej sprawą zajął się premier
PAP/Rafał Guz
Murawa położona na PGE Narodowym nie pozwalała piłkarzom z Polski i Słowenii na sprawne rozegranie meczu

Alicja Omięcka, pełniąca funkcję prezesa zarządu spółki PL.2012+, czyli operatora stadionu PGE Narodowy, otrzymała w poniedziałek dymisję - ustalił portal Money.pl. Dymisja ma mieć związek ze stanem murawy podczas listopadowego meczu Polska-Słowenia.

19 listopada nasi piłkarze zmierzyli się ze Słowenią na Stadionie Narodowym w Warszawie. Mecz zakończył się zwycięstwem Polaków 3:2 Zawodnicy obu drużyn mieli jednak problemy, by sprawnie poruszać się po boisku. 

 

Murawa była śliska i nie pomagała piłkarzom, zwłaszcza w momentach, gdy próbowali obrócić się z piłką. Ponadto przy mocniejszych kopnięciach odpadały kępki trawy.

 

ZOBACZ: Polacy wygrali ze Słowenią! Pięć goli na PGE Narodowym [ZOBACZ BRAMKI]

 

Omięcka musi odejść z PL.2012+. We wtorek nowy prezes

 

Money.pl podało, że informacja o dymisji Omięckiej oficjalnie zostanie podana o godz. 9.30 w siedzibie Ministerstwa Sportu. Wówczas poznamy również nazwisko nowego prezesa spółki.

 

Według informacji portalu, za dymisją dotychczasowej prezes stać ma dyrektor generalny Ministerstwa Sportu Krzysztof Przygoda.

 

"Sama inicjatywa wyszła z kancelarii premiera, a odpowiada za nią szef KPRM Michał Dworczyk. Pojawiły się również sugestie na temat tego, że nieprzypadkowy jest termin. Przypomnijmy, że w obecnej chwili stanowisko ministra sportu pozostaje nieobsadzone, tym samym sprawowanie tej funkcji podlega premierowi Mateuszowi Morawieckiemu" - napisał money.pl.

 

Premier zajął się problemem murawy

 

20 listopada Mateusz Morawiecki w Polsat News poinformował, że rozmawiał z piłkarzami, którzy powiedzieli mu o problemach z murawą na Stadionie Narodowym, na którym grali.

 

ZOBACZ: "Brakowało tylko grabek i łopatki". Piłkarze narzekają na murawę, rozmawiali m.in. z premierem

 

- Wspomnieli, że nie jest to murawa na jakiej powinni grać. (...) Poprosiłem odpowiedzialne osoby, żeby się tym tematem zainteresowały. A tak naprawdę, żeby załatwiły ten temat raz na zawsze - powiedział wtedy premier.

wka/ PAP, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze