Polak pomógł ująć terrorystę. Premier dziękuje, a Ziobro wnioskuje o medal

Świat
Polak pomógł ująć terrorystę. Premier dziękuje, a Ziobro wnioskuje o medal
Twitter/Dan Walker

"Minister Zbigniew Ziobro zwróci się do prezydenta Andrzeja Dudy z wnioskiem o rozważenie odznaczenia Polaka, który w Londynie pomógł ująć terrorystę" - poinformował w sobotę rzecznik Solidarnej Polski Jan Kanthak. "Polska jest z pana dumna" - napisał z kolei w sobotę premier Mateusz Morawiecki.

W ataku terrorystycznym, do którego doszło w piątek na Moście Londyńskim, zginęły dwie przypadkowe osoby, a trzy zostały ranne. Sprawca, który uzbrojony był w nóż i miał atrapy ładunków wybuchowych, został zastrzelony przez policję.

 

ZOBACZ: Poderżnął gardło 21-latce. W Londynie rzucił się na nożownika

 

Jak podał w sobotę dziennik "The Times", jedną z osób, które pomogły powstrzymać terrorystę, był Polak o imieniu Łukasz, pracujący w budynku, gdzie rozpoczął się atak. Do walki z terrorystą użył on półtorametrowego kła narwala.

 

 

"Minister Ziobro zwróci się do Pana Prezydenta Andrzeja Dudy z wnioskiem o rozważenie odznaczenia Pana Łukasza Medalem za Ofiarność i Odwagę za to, że z narażeniem własnego życia pomógł obezwładnić terrorystę" - czytamy na Twitterze Jana Kanthaka.

 

 

Na kolejnym tłumaczy: "Minister Zbigniew Ziobro za takie czyny, taka odwagę, osobiście nagradzał Polaków, ale w tym przypadku uznał, ze w związku z tym, ze heroizm Pana Łukasza ma wymiar międzynarodowy, warto nadać temu odznaczeniu wyższą rangę".

 

"Cholerni Polacy znowu ratują Londyn"

 

Do doniesień medialnych o postawie Polaka podczas ataku terrorystycznego w Londynie odniósł się w sobotę na Facebooku premier. "»Cholerni Polacy znowu ratują Londyn« - te słowa dzisiaj dominują w Londynie w przekazach medialnych o dzielnej postawie Pana Łukasza, Polaka, który nie zawahał się i ruszył na terrorystę, »uzbrojony« w…. kieł narwala, który akurat znalazł się pod ręką. Przeciwko terroryzmowi każda broń jest dozwolona" - napisał szef rządu. 

 

 

"Panie Łukaszu, Pana postawa zasługuje na szczególne podziękowanie i szacunek. Polska jest z Pana dumna" - podkreślił szef rządu.

 

"Królowa dziękuje tym, którzy zatrzymali sprawcę"

 

"Książę Filip i ja ze smutkiem przyjęliśmy wiadomość o ataku terrorystycznym na Moście Londyńskim. Przesyłamy nasze myśli, modlitwy i głębokie wyrazy współczucia wszystkim tym, którzy stracili swoich bliskich, i wszystkim, którzy zostali dotknięci wczorajszą okropną przemocą" - przekazała brytyjska królowa Elżbieta II w oświadczeniu.

 

"Przekazuję wielkie podziękowania policji i służbom ratunkowym, a także tym dzielnym osobom, które naraziły swoje życie, aby bezinteresownie pomóc i chronić innych" - dodała Elżbieta II.

 

Premier Johnson przyjechał na miejsce ataku

 

Brytyjski premier Boris Johnson, który w sobotę po południu przybył na miejsce ataku terrorystycznego na Moście Londyńskim, oświadczył, że osoby skazane za terroryzm powinny odsiadywać pełne wyroki. Podziękował wszystkim, którzy walczyli z napastnikiem.

 

- Myślę, że praktyka automatycznego, przedterminowego zwalniania z więzienia, gdy wyroki skracane są o połowę i wypuszczamy sprawców naprawdę poważnych, agresywnych przestępstw, po prostu nie działa. Obawiam się, że ten przypadek jest na to bardzo dobrym dowodem - mówił Johnson na miejscu ataku. Premierowi towarzyszyła minister spraw wewnętrznych Priti Patel.

 

ZOBACZ: Syn byłego prezydenta śmiertelnie dźgnięty nożem. Wygłaszał wykład w szpitalu w Berlinie

 

W nocy z piątku na sobotę policja poinformowała, że sprawcą piątkowego ataku był 28-letni Usman Khan, który wcześniej został skazany za przestępstwa związane z terroryzmem i zwolniony warunkowo z więzienia w ubiegłym roku. Jak podano, w trakcie ataku miał on na sobie tzw. elektroniczną bransoletę, do noszenia której był zobowiązany zgodnie z warunkami przedterminowego zwolnienia. W ataku zginęły dwie osoby, a trzy zostały ranne. Sprawca został zastrzelony przez policję.

 

"Widzieliśmy, jak zwykli ludzie, działali w niezwykły sposób"

 

Johnson ponownie wyraził uznanie dla osób, które podjęły walkę z uzbrojonym w nóż i grożącym detonacją ładunków wybuchowych terrorystą (później okazało się, że były to atrapy).

 

- Poszedłem, aby porozmawiać ze służbami ratunkowymi i złożyć wyrazy uznania za ich niewiarygodną reakcję. Byli na miejscu zdarzenia w ciągu czterech minut. Chcę również - podobnie jak, myślę, cały kraj - oddać hołd ogromnej odwadze tych członków społeczeństwa, którzy narażali swoje życie - mówił dziennikarzom.

 

O Polaku wspomniał w sobotę burmistrz Londynu Sadiq Khan, który również odwiedził miejsce ataku. Powiedział on, że osoby, które podjęły działanie, aby zatrzymać atak, reprezentują to, co najlepsze w ludzkości. - Kiedy mówię, że są oni najlepszymi spośród nas, mam na myśli także obywateli UE. Wczoraj widzieliśmy, jak zwykli ludzie, w tym londyńczyk polskiego pochodzenia, działali w niezwykły sposób - oświadczył Khan.

luq/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze