Obserwacja psychiatryczna policjanta z Konina "może potrwać półtora miesiąca"

Polska
Obserwacja psychiatryczna policjanta z Konina "może potrwać półtora miesiąca"
PAP/Tomasz Wojtasik
Obserwacja psychiatryczna policjanta z Konina może potrwać półtora miesiąca

- Obserwacja psychiatryczna policjanta, który w czwartek śmiertelnie postrzelił 21-latka w Koninie, może potrwać miesiąc – poinformował w poniedziałek pełnomocnik funkcjonariusza. Przez stan zdrowia mężczyzna nie został jeszcze przesłuchany przez prokuraturę.

Pełnomocnik policjanta adwokat Michał Wójcik powiedział w rozmowie, że na razie przesłuchanie jego klienta, ze względu na stan jego zdrowia, jest niemożliwe.

 

ZOBACZ: Służby przygotowują się na powtórkę zamieszek w Koninie. "Sytuacja w mieście eskaluje"

 

- Przebywa na obserwacji w jednym ze szpitali psychiatrycznych na terenie Wielkopolski – poinformował Wójcik.

 

- Z ostatniej rozmowy wynikało, że jego pobyt w szpitalu może potrwać około miesiąca, może nawet półtora miesiąca – dodał adwokat. Wyjaśnił, że funkcjonariusz został w czwartek przewieziony na szpitalny oddział ratunkowy w Koninie przez policjantów z Biura Spraw Wewnętrznych.

 

- Pełniąca dyżur lekarz podjęła decyzję, aby transportem medycznym przewieźć go do szpitala psychiatrycznego – dodał.

 

Notatka policyjna

 

Rzecznik wielkopolskiej policji mł. insp. Andrzej Borowiak powiedział w poniedziałek , że komisja z Wydziału Kontroli Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu zajmująca się sprawą postrzelenia 21-latka na razie nie przedstawiła wstępnych wniosków dotyczących okoliczności czwartkowego zdarzenia.

 

- Jednym z ważnych elementów będzie notatka, którą każdy policjant jest zobowiązany sporządzić po użyciu broni, natomiast dopóki on (policjant) będzie pod opieką lekarzy i będzie w szpitalu to będziemy czekać – wyjaśnił rzecznik.

 

W czwartek na jednym z osiedli w Koninie, podczas próby wylegitymowania przez policję 21-latka i dwóch 15-latków najstarszy mężczyzna zaczął uciekać. Według informacji policji, 21-latek nie reagował na wezwania do zatrzymania. Goniący go funkcjonariusz użył broni. Według policji funkcjonariusz był do tego zmuszony; postrzelony 21-latek zmarł.

 

Śledztwo w sprawie śmierci 21-latka wszczęła Prokuratura Okręgowa w Koninie. Prowadzone postępowanie dotyczy nadużycia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego i nieumyślnego spowodowania śmierci.

 

Obecność narkotyków w organizmie

 

W piątek przeprowadzono sekcję zwłok 21-latka. Jak dowiedziała się ze źródeł zbliżonych do śledztwa, na ciele mężczyzny na wysokości serca, stwierdzona została rana postrzałowa. Śledczy dysponują analizą substancji znalezionej w czwartek przy ciele 21-latka; jak ustalono, jest to pochodna metamfetaminy.

 

Szef wielkopolskich struktur NSZZ Policjantów podinsp. Andrzej Szary powiedział w poniedziałek, że gromadzone są wszelkie wulgarne, wymierzone w funkcjonariusza z Konina i w policję wypowiedzi i wpisy w mediach społecznościowych. Zapewnił, że wszystkie one będą analizowane przez prawników.

 

ZOBACZ: Nieoficjalnie: przy ciele 21-latka z Konina znaleziono pochodną metamfetaminy

 

- Monitorujemy wszelkie wystąpienia osób szkalujących dobre imię policji i tego policjanta. Nie wykluczamy występowania z powództwem o naruszenie dóbr osobistych funkcjonariuszy wielkopolskiej policji – powiedział.

 

W związku ze śmiercią 21-latka postrzelonego przez policjanta, przed komendą w Koninie doszło w sobotę i w niedzielę do zamieszek. W niedzielę część uczestników zaatakowała stających przed budynkiem policjantów kamieniami i butelkami. Trzech funkcjonariuszy zostało rannych.

 

W związku z niedzielnymi zajściami przed komendą policjanci zatrzymali dotąd trzech mężczyzn, którzy po wytrzeźwieniu mogą usłyszeć zarzuty naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariuszy lub czynnej napaści na policjanta.

las/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!