Młodzi Portugalczycy nie uczą się ani nie pracują

Świat
Młodzi Portugalczycy nie uczą się ani nie pracują
zdj. ilustracyjne/Pixabay/SJJP
Coraz więcej młodych Portugalczyków nie uczy się ani nie pracuje

W Portugalii szybko rośnie liczba młodych ludzi, którzy ani nie uczą się, ani nie pracują. We wrześniu br. było ich ponad 220 tys., czyli o 30 tys. więcej w porównaniu z tym samym miesiącem w 2018 r. - poinformował w czwartek Krajowy Urząd Statystyczny (INE).

Według portugalskiego urzędu w kategorii wiekowej 15-34 lat, liczącej łącznie 2,2 mln obywateli, nie pracuje i nie uczy się ponad 220 tys. osób. We wrześniu 2018 r. było ich 190 tys.

 

W Portugalii obowiązkowa nauka szkolna obejmuje dzieci w wieku 7-12 lat.

 

Młodych nie stać na szukanie pracy 

 

Ekonomiści oraz przedsiębiorcy wskazują, że zwiększająca się w Portugalii liczba młodych, którzy nie uczą się i nie pracują, jest częściowo efektem rosnącej popularności tego kraju jako kierunku turystycznego. Odnotowują, że w całym 2019 r. powinna tam dotrzeć rekordowa liczba 26 mln zagranicznych urlopowiczów.

 

Lizboński przedsiębiorca z sektora hotelarskiego i gastronomicznego Antonio Fonseca twierdzi, że zjawisku unikania przez portugalską młodzież nauki i pracy winne są m.in. szybko rosnące ceny nieruchomości w miastach, gdzie ofert pracy jest najwięcej. Fenomen jego zdaniem nasila się “wraz z turystycznym boomem”.

 

- W 2018 ceny mieszkań w dużych miastach, takich jak Lizbona, Porto i Coimbra wzrosły o ponad 20 proc., co sprawiło, że niewielu młodych jest w stanie wynająć lokum do zamieszkania na dłużej. Co z tego, że w restauracjach znaleźć można dziś pracę za ponad 600 euro miesięcznie, skoro ponad połowę tej kwoty pracownik musi następnie wydać na wynajem - powiedział Fonseca.

 

PRZECZYTAJ: Twórca sieci Biedronka pozostawił ubogim dzieciom 10 mln euro. Swoim wnukom po 25 tys.

 

W sierpniu premier Antonio Costa zapowiedział program staży zawodowych dla portugalskiej młodzieży w administracji publicznej, a także uruchomienie sieci tanich miejsc noclegowych dla studentów, które mają powstawać m.in. w opuszczonych budynkach armii.

 

Zaproponowane przez rząd Costy programy powstały w rezultacie licznych w 2018 i w pierwszej połowie 2019 r. strajków studentów, domagających się od państwa wsparcia w wynajmowaniu tanich mieszkań.

emi/PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze