"To naturalny kandydat PSL". Komentarze po niedzielnej uchwale ludowców

Polska
"To naturalny kandydat PSL". Komentarze po niedzielnej uchwale ludowców
PAP/Paweł Topolski
Władysław Kosiniak-Kamysz przemawia podczas uroczystego posiedzenia Rady Naczelnej PSL

Kandydatura Kosiniaka-Kamysza nie jest zaskoczeniem, to naturalny kandydat PSL; szanowany i mocny w debatach - tak politycy lewicy ocenili niedzielną uchwałę ludowców o wystawieniu kandydatury Władysława Kosiniaka-Kamysza w wyborach prezydenckich.

Poseł elekt Andrzej Rozenek (SLD) skomentował, że Kosiniak Kamysz jest naturalnym kandydatem ludowców.

 

- Sprawdzony w boju, z osiągnięciami, a jednocześnie młody - ocenił. Jak dodał, zdziwiłby się, gdyby kandydatem PSL został ktokolwiek inny.

 

Krzysztof Gawkowski z Wiosny stwierdził z kolei, że Lewica przyjmuje kandydaturę Kosiniaka-Kamysza, jako jedną z wielu, które się pojawią w nadchodzących wyborach prezydenckich.

 

- Na pewno wspólny blok SLD, Razem i Wiosny wystawi jednego kandydata, którego ogłosimy na przełomie tego roku - zapowiedział. Ocenił, że nominowanie Kosiniaka-Kamysza nie jest zaskoczeniem.

 

- Od wielu tygodni mówiło się, że jest gotowy startować - dodał Gawkowski.

 

"Staje się trochę niepoważny"

 

Izabela Leszczyna (PO) stwierdziła z kolei, że ludowcy cieszą się zbyt małym poparciem, aby ich kandydat był kreowany jako wspólny kandydat opozycji.

 

- Gdy przedstawiciel partii, która razem z pozostałościami po Kukiz'15 ma 8,5 proc. poparcia, kreuje się na prezydenckiego kandydata całej opozycji, to staje się trochę niepoważny - oceniła polityk. 

 

Jak dodała: wyborcy Koalicji Obywatelskiej chcą bowiem kandydata naprawdę centrowego, nie tylko w deklaracjach, ale też w poglądach i działaniu, kandydata, który szanując Kościół katolicki i jego wiernych, szanuje jednocześnie konstytucyjny rozdział Kościoła od państwa.

 

Zapowiedziała, że właśnie takiego kandydata "da Polkom i Polakom Koalicja Obywatelska".

 

ZOBACZ: Naczelna rada PSL: Kosiniak-Kamysz naszym kandydatem na prezydenta

 

"Myślę,że będzie poważnie traktować kampanię"

 

Rzeczniczka prasowa Partii Razem Dorota Olko dodała, że Kosiniak-Kamysz jest szanowanym politykiem.

 

- Myślę, że będzie poważnie traktował kampanię, a kandydat lewicy będzie miał mocnego dyskutanta w debatach - stwierdziła.

 

Dodała, że "jeżeli kolejne kandydatury to będą osoby, które tak poważenie jak Kosiniak-Kamysz podchodzą do kampanii, to czeka nas ciekawy pojedynek".

 

Andrzej Rozenek ocenił też, że proponowane przez PSL wystawienie wspólnego kandydata opozycji w pierwszej turze wyborów byłoby bezsensowne. Jak stwierdził, pomogłoby tylko jednej osobie - obecnemu prezydentowi Andrzejowi Dudzie.

 

- Wtedy on ma szansę wygrać w pierwsze turze - ocenił. Przekonywał, że wystawienie kandydatów na prezydenta przez wszystkie opozycyjne partie spowoduje "uruchomienie wszystkich opozycyjnych elektoratów". - Tylko w takim przypadku jest to możliwe - stwierdził Rozenek.

 

Uchwała ludowców

 

Rada Naczelna PSL podjęła w niedzielę uchwałę, w której stwierdza, że naturalnym kandydatem ludowców na prezydenta jest prezes Władysław Kosiniak-Kamysz. Władze PSL wyraziły zarazem przekonanie, że aby osiągnąć sukces w wyborach prezydenckich, trzeba połączyć różne środowiska demokratyczne i wyłonić wspólnego kandydata w prawyborach, Kosiniak-Kamysz zadeklarował zaś, że "jakby znalazł się ktoś godniejszy", jest gotów nie kandydować.

 

- Zanim będzie oficjalne zgłoszenie kandydata PSL, zanim rozpocznie się oficjalna kampania, spróbujmy wyłonić wspólnego kandydata jak najszerszych środowisk na opozycji - mówił prezes PSL dziennikarzom po zakończeniu obrad.

 

- To jest nasza propozycja, którą zgłaszaliśmy już wcześniej, dzisiaj ona nabrała formalnego wymiaru. Uważamy, że, aby wygrać wybory prezydenckie, trzeba połączyć różne środowiska. Żadna z partii opozycyjnych nie zrobi tego sama, to musi być szersze środowisko - tłumaczył Kosiniak-Kamysz dziennikarzom

 

ZOBACZ: Nie wierzę w to, że Tusk na serio myśli o kandydowaniu na prezydenta

 

"Jesteśmy gotowi na prawybory"

 

- Jesteśmy gotowi na prawybory z tymi, z którymi jesteśmy w Europejskiej Partii Ludowej, czyli z Platformą Obywatelską - dodał. Takie prawybory mogłyby polegać na "dużym badaniu, przeprowadzonym przez dwa ośrodki wyborcze", kto ma szanse wygrać z Andrzejem Dudą. Zaznaczył zarazem, że właśnie rusza w Polskę z akcją "prezydent 2020" i będzie prezentował PSL-owską "koncepcję prezydentury". Przyznał, że w ramach tego objazdu będzie się prezentował jako potencjalny kandydat na prezydenta.

 

- Jestem gotowy do kandydowania, ale chciałbym, aby odbyły się prawybory - wyjaśnił.

 

- Jakby znalazł się ktoś godniejszy, ktoś, kto ma szanse na zwycięstwo, ja go będę wspierał - dodał. Pytany, czy jeśli Donald Tusk będzie chciał kandydować, on też wystartuje, Kosiniak-Kamysz powiedział: zapytajmy najpierw Donalda Tuska, czy będzie startował.

ac/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze