Sortownia śmieci na warszawskich Siekierkach przestała przetwarzać odpady

Polska
Sortownia śmieci na warszawskich Siekierkach przestała przetwarzać odpady
PublicDomainPictures/Peter Griffin
Sortownia straciła uprawnienia do korzystania z instalacji do przetwarzania odpadów

Sortownia śmieci na ul. Zawodzie należąca do spółki Remondis, przestała przetwarzać odpady, które odbierała z zachodnich dzielnic Warszawy, ponieważ straciła uprawnienia do korzystania z instalacji do tego służącej - poinformowała Milena Nowakowska, rzeczniczka prasowa Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Warszawie.

Jak podała rzeczniczka warszawskiego WIOŚ, instalacja ta była od dłuższego czasu źródłem "odczuwalnej uciążliwości zapachowej w sąsiedztwie", co zostało potwierdzone przez kontrole inspektoratu prowadzone pod koniec sierpnia. W ich wyniku przedstawiciel zakładu został ukarany mandatem.

- Wstrzymana instalacja przetwarzała odpady odebrane z dzielnic warszawskich, tj.: Wilanowa, Ursynowa, Śródmieścia, Woli i Bemowa. Spółka bezpośrednio po zakończeniu użytkowania instalacji wypowiedziała umowy na zagospodarowanie odpadów odebranych z terenów Woli, Bemowa i Śródmieścia. Pozostałe odpady pochodzące z Wilanowa i Ursynowa obecnie są przeładowywane na terenie zakładu przy ul. Zawodzie 18 i transportowane są do dalszego zagospodarowania w innych instalacjach na terenie województwa mazowieckiego - powiedziała rzeczniczka WIOŚ.

 

Firma odbiera śmieci, ale nie przetwarza


Nowakowska przekazała również, że kiedy trwały kontrole WIOŚ w sortowni, spółka Remondis poinformowała inspektorów, że przestała korzystać z instalacji do przetwarzania odpadów, zgodnie z decyzją Ministra Środowiska, który uchylił uprawnienia Remondisu do przetwarzania odpadów. - Obecnie trwają dalsze działania kontrolne mające na celu zweryfikowanie m. in. sposobu postępowania z odpadami komunalnymi po zaprzestaniu użytkowania instalacji - powiedziała.

Zdaniem WIOŚ, zaprzestanie działalności instalacji może mieć negatywny wpływ na funkcjonowanie systemu gospodarowania odpadami na terenie Warszawy.

Dyrekcja firmy Remondis potwierdziła, że wstrzymała przetwarzanie odpadów w tej instalacji, choć śmieci odbiera. "Odbiory odpadów realizowane w ramach obowiązków spółki pozostają niezagrożone i są realizowane terminowo" - zapewniła.

 

Mieszkańcy narzekali na uciążliwy zapach


Dominika Wiśniewska z biura prasowego miasta stołecznego Warszawy poinformowała, że sytuacja w sortowni śmieci na Siekierkach nie będzie miała wpływu na gospodarowanie odpadami w stolicy. - Po otrzymaniu informacji od firmy Remondis o wstrzymaniu przyjmowania odpadów do ich instalacji, niezwłocznie zabezpieczyliśmy przekierowanie niezbędnej części strumienia śmieci z tej instalacji. Odpady od mieszkańców są odbierane w sposób ciągły. Ta sytuacja nie ma wpływu na stawki opłat za gospodarkę odpadami - powiedziała.

21 października zakończyła się kontrola Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego w Warszawie. - W toku kontroli ustalono, że spółka nie przekroczyła mocy przerobowych instalacji ani limitów rocznych określonych w posiadanym pozwoleniu - przekazała Marta Milewska, rzeczniczka prasowa urzędu marszałkowskiego.

Milewska dodała, że w urzędzie marszałkowskim ponownie toczy się postępowanie w sprawie rozpatrzenia wniosku o wydanie pozwolenia na funkcjonowanie instalacji. - Instalacja jest również weryfikowana w zakresie uciążliwości zapachowych - powiedziała.

Kontrole WIOŚ w sortowni śmieci Remondis na Siekierkach zostały przeprowadzone na skutek licznych zgłoszeń od mieszkańców Sadyby, którzy skarżyli się na uciążliwy zapach w okolicy.

dk/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze