Emeryt w szoku, gigantyczny rachunek za zalane serwery. UPC reaguje po reportażu Polsatu

Polska
Emeryt w szoku, gigantyczny rachunek za zalane serwery. UPC reaguje po reportażu Polsatu
Polsat

Emeryt z Mińska Mazowieckiego zauważył przeciek wody z przewodu schowanego pod zabudowaną wanną. Awarię usunął, ale okazało się, że zalany został sprzęt w pomieszczeniu piętro niżej. Gdy mężczyzna dostał pismo z żądaniem ponad 400 tys. zł odszkodowania, okazało się, że były to serwery należące do operatora kablowego UPC. Po materiale "Interwencji" Polsatu firma wysłała kolejne pismo.

Po realizacji reportażu UPC przesłało stanowisko, w którym padła ważna dla pana Daniela deklaracja:

 

"Przykro nam z powodu sytuacji"

 

"W dniu 19 sierpnia 2019 w Mińsku Mazowieckim na skutek zalania lokalu użytkowego, wynajmowanego przez UPC, uszkodzeniu uległ sprzęt sieciowy, instalowany blisko klientów, niezbędny do świadczenia usług szerokopasmowych. Przeciek nastąpił z sąsiadującego lokalu, położonego na wyższej kondygnacji, a spółka podjęła kroki zmierzające do pełnego wyjaśnienia okoliczności zdarzenia i ustalenia odpowiedzialności" - głosi dokument.

 

"W tym celu zwróciliśmy się również do lokatora mieszkania, z którego nastąpiło zalanie. Po zapoznaniu się z jego stanowiskiem, przekazaliśmy mu informację, że nasze pismo nie ma charakteru wiążącego i zdecydowaliśmy, że nie będziemy podejmować wobec niego dalszych działań. Przykro nam z powodu zaistniałej sytuacji" - napisał operator UPC do lokatora.

 

Pan Daniel, w myśl poprzedniego zawiadomienia, miał być obciążony kwotą 400 tys. zł tytułem strat spowodowanych uszkodzeniem serwerów przez cieknąca spod jego wanny wodę.

 

Serwerownia pod wanną

 

Pan Daniel jest emerytem. Od roku wynajmuje niewielką kawalerkę w Mińsku Mazowieckim, ponad 40 km od Warszawy. W sierpniu w mieszkaniu doszło do awarii. Zawinił niewielki przewód ukryty pod zabudowaną wanną.

 

ZOBACZ: Serwerownia pod mieszkaniem emeryta. 400 tys. zł za wyciek za wanną

  

Wyciek wody spowodował zalanie pomieszczeń piętro niżej. Okazało się, że wynajmuje je firma telekomunikacyjna UPC i że ma tam serwerownię.

 

- Nie było kontaktu ani telefonicznego, ani bezpośredniego, nikt nie złożył wizyty, nie przeprowadził rozmów wyjaśniających - powiedział "Interwencji" pan Daniel.

 

Zobacz wideo: Serwerownia pod wanną. Emeryt ma zapłacić 400 tys. zł odszkodowania

 

  

 

400 tys. zł za zalane serwery

 

W październiku mężczyzna otrzymał wezwanie do zapłaty na ponad 400 tysięcy złotych. UPC wezwało emeryta do zapłaty odszkodowania za zniszczony sprzęt.

 

- Ja przeżyłem szok i serce mało mi nie wyskoczyło. Jakim cudem do mnie takie roszczenia spływają. Tabletki uskakujące brałem - wspomina emeryt.

 

ZOBACZ: Schorowana staruszka nie może liczyć na ciepły kaloryfer. Zorganizowano zbiórkę

 

- Lokator nie odpowiada za instalację zabudowaną, która jest w mieszkaniu. Trzeba by się zastanowić, czy odpowiada za nią właściciel, a może firma, która przeprowadzała remont, może spółdzielnia mieszkaniowa, a może producent rury - powiedziała adwokat Beata Siemieniako.

 

Sprawa pana Daniela skomplikowała się bardziej, bo na miesiąc przed zalaniem zmarła właścicielka wynajmowanego mieszkania. Obecnie toczy się sprawa spadkowa, więc nowego właściciela lokalu jeszcze formalnie nie ma.

las/hlk/ "Interwencja", Polsat, Polsat News, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze