Wybory na szefa PO. Kidawa-Błońska "nie wie", czy zagłosowałaby na Schetynę

Polska
Wybory na szefa PO. Kidawa-Błońska "nie wie", czy zagłosowałaby na Schetynę
PAP/Paweł Supernak
Grzegorz Schetyna twierdzi, że jego przywództwo w partii nie jest kwestionowane.

Małgorzata Kidawa-Błońska była pytana, czy oddałaby głos na Grzegorza Schetynę jako szefa PO. - Nie wiem, zastanawiałabym się - opowiedziała. Z kolei obecny przewodniczący Platformy pytany później, czy jego przywództwo jest obecnie podważane, stwierdził, że nie ma takiego wrażenia ani takich sygnałów.

Podkreśliła, że Schetyna "dokonał jednej ważnej rzeczy, bo udało mu się stworzyć Koalicję Obywatelską i zmobilizować różne środowiska. Jak oceniła, dzięki temu opozycja ma większość w Senacie.

 

Dopytywana, czy ona sama wystartuje w wyborach na szefa PO, Kidawa-Błońska powiedziała, że nie rozważała tego. Na kolejne pytanie w tej sprawie odpowiedziała, że "tego nie wyklucza".

 

Zaznaczyła jednocześnie, że o tym, kto będzie szefem PO zdecyduje demokratycznie cała partia, a ona nie wie, czy są chętni do kandydowania na to stanowisko.

 

- Sprawa jest otwarta - podkreśliła Kidawa Błońska. Ponadto - jak mówiła - wkrótce odbędą się wybory prezydenckie i Platforma niedługo wejdzie w nową kampanię wyborczą. Jej zdaniem, to na kampanii prezydenckiej, a nie na "kampanii wewnętrznej" powinna skupić się PO.

 

Wybory przed końcem kadencji

 

W środę zaplanowane jest posiedzenie zarządu Platformy Obywatelskiej. Członkowie władz PO mają podsumować wynik niedzielnych wyborów parlamentarnych. Zajmą się też najprawdopodobniej kwestiami personalnymi, takimi jak wybór szefa klubu parlamentarnego i wskazaniem kandydata na marszałka Senatu.

 

ZOBACZ: Wybory szefa PO możliwe w tym roku. "Nie wykluczam żadnego scenariusza"

 

Niewykluczona jest dyskusja na temat kwestii wyborów przewodniczącego PO. We wtorek wiceszef PO Borys Budka mówił w programie "Gość Wydarzeń", że kadencja szefa PO Grzegorza Schetyny kończy się w styczniu, ale jest statutowa możliwość, by wybory przeprowadzić szybciej.

 

"Zewnętrzny szantaż"

 

Jednak w środę Schetyna stwierdził, że "wybory na szefa PO są w styczniu, w lutym". - Wszyscy członkowie będą decydować. Jeśli ktoś dzisiaj chce, żeby je przyspieszyć, wywrócić w trakcie rozmów, ustalania i ustawiania tej senackiej większości, to ma złe intencje i tutaj absolutnie nie będzie takiej zgody, żeby się poddać zewnętrznemu szantażowi - mówił lider PO.

 

 

 

 

prz PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze