Neumann rezygnuje z przewodniczenia klubowi PO-KO

Polska

Sławomir Neumann poinformował w niedzielę PAP, że składa rezygnację z przewodniczenia klubowi parlamentarnemu PO-Koalicja Obywatelska. Rezygnacja ma związek z opublikowanymi w piątek przez TVP Info nagraniami z jego udziałem.

"W nagraniach z 2017 r. z rozmowy z lokalnymi działaczami partii znalazły się słowa, których głęboko żałuję. Wypowiedziane w emocjach, nie naruszają one w niczym prawa, są jednak sprzeczne z moimi wartościami i wartościami Platformy Obywatelskiej. Wiem, jak wysokie są standardy PO, dlatego rezygnuję z przewodniczenia klubowi parlamentarnemu PO-KO" - napisał Neumann w oświadczeniu przekazanym PAP.

 

TVP Info opublikowała w piątek nagranie rozmowy Neumanna z lokalnymi działaczami PO z Tczewa, która odbyła się pod koniec 2017 r. w Gdańsku. Polityk w wulgarny sposób wypowiada się w niej na temat sytuacji w tym mieście; rozmowa dotyczy też ewentualnych zarzutów prokuratorskich dla związanych z PO prezydentów miast. Lider pomorskiej PO deklaruje, że stanie murem za wszystkimi, którzy mają problem z prawem, warunkiem jest jednak członkostwo w Platformie.

 

Neumann przeprosił w piątek za swe słowa. W niedzielę poinformował PAP, że rezygnuje z kierowania klubem PO-KO. Polityk o swojej decyzji poinformował także na Facebooku. 

 

"Ruch w dobrą stronę"

 

Była premier, europoseł Beata Szydło pytana w niedzielę przez dziennikarzy o decyzję Neumanna powiedziała, że jest to "ruch w dobrą stronę". Dodała, że "przyzwoitość wymaga również, aby wycofał się on z kandydowania w zbliżających się wyborach parlamentarnych".

 

- Jeżeli mówimy o wysokich standardach w polityce, to musimy pamiętać o tym, że te standardy powinny być przede wszystkim szczere, a nie powinna być to tylko i wyłącznie gra polityczna – powiedziała Szydło.

 

- Wczoraj Platforma Obywatelska mówiła, o tym, że ze względu na szacunek dla śmierci pana marszałka seniora Kornela Morawieckiego zrezygnuje z konwencji. Natomiast to, co dzisiaj usłyszeliśmy z ust byłego prezydenta Lecha Wałęsy jest oburzające. Jeżeli to ma być wiarygodne, to musi być spójne; i to jest przede wszystkim oczekiwane przez Polaków – dodała była premier.

 

Kierował klubem od 2015 roku

 

Sławomir Neumann kierował klubem parlamentarnym Platformy Obywatelskiej od 12 listopada 2015 roku, kiedy to w wyborach na tę funkcję pokonał (stosunkiem głosów 94 do 72) ustępującą wówczas premier Ewę Kopacz. 5 grudnia 2018 roku do klubu PO przeszła kilkuosobowa grupa posłów Nowoczesnej i klub zmienił nazwę na "Platforma Obywatelska-Koalicja Obywatelska". 13 czerwca doszło do połączenia klubów PO-KO i klubu Nowoczesnej. Klub PO-KO liczy obecnie 155 posłów.

 

Tematem ujawnionej w piątek rozmowy Sławomira Neumanna była m.in. sytuacja urzędującego prezydenta Tczewa Mirosława Pobłockiego, którego działalnością interesowało się CBA. Chodziło o - jak podała TVP Info - sprzedaż gruntów w mieście (zdaniem stacji jest podejrzenie, że miasto straciło miliony złotych).

 

Zarzuty prokuratorskie "anty–PiS korzystne"

 

Były już szef klubu PO-KO przekonuje, że ewentualne kłopoty prezydentów PO z prawem nie będą problemem w kampanii wyborczej przed wyborami samorządowymi, bo zarzuty prokuratorskie są zdaniem Neumanna z punktu widzenia wyborców anty–PiS korzystne. - Będzie Hania Zdanowska, Żuk, Witkowski, Adamowicz, Karnowski, Jaśkowiak. On będzie w takim gronie zacnych ludzi, że, k..., nikogo to nie ruszy - argumentuje Neumann.

 

- W różnych badaniach, k..., naszych, których oskarżają. Hania Zdanowska zyskuje, jak ma akt oskarżenia. Idzie wręcz dokładnie odwrotnie. Nie patrz na to, to nie ma żadnego znaczenia. Oni ilością aktów, inflacją tych aktów oskarżenia, powodują, że nie mają żadnego (znaczenia). Jedynym gościem jest Adamowicz, który ma absolutnie mega twarde rzeczy, które mogłyby go wyprowadzić w kajdankach - dodaje lider pomorskiej PO.

 

Partia stanie murem

 

Zapewnia, że partia stanie murem za wszystkimi, którzy mają problem z prawem. Warunkiem jest członkostwo w Platformie Obywatelskiej.

 

- Pamiętaj: jedna zasada jest dla mnie święta, k... Naucz się tego, jak będziesz o czymkolwiek rozmawiał. Jak będziesz w Platformie, będę cię bronił, k..., jak niepodległości. Jak wyjdziesz z Platformy, to masz problem - mówi Neumann.

 

Polityk jest także - według relacji TVP Info - niezadowolony z sytuacji w Tczewie. - Rzygam tym Tczewem. Słowo honoru ci daję, rzygam Tczewem (...) Dlatego, mówiąc szczerze, nie chcę zajmować się Tczewem, bo tam są same p...by, naprawdę - mówi.

msl/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze