Prokuratura Okręgowa w Olsztynie przejmuje śledztwo w sprawie śmierci Piotra Woźniaka-Staraka

Polska
Prokuratura Okręgowa w Olsztynie przejmuje śledztwo w sprawie śmierci Piotra Woźniaka-Staraka
PAP/Paweł Supernak

Przyczyną przejęcia śledztwa jest "znaczny oddźwięk społeczny" - podała prokuratura. Producent filmowy zaginął w niedzielę 18 sierpnia, gdy wypadł z motorówki na jeziorze Kisajno. Ciało zostało odnalezione w czwartek. Pożegnanie Piotra Woźniaka-Staraka odbyło się w czwartek w Konstancinie-Jeziornie. Rodzina zapowiadała, że jego prochy zostaną złożone w rodzinnej posiadłości Fuleda na Mazurach.

Prokuratura opublikowała w piątek komunikat dotyczący śledztwa w sprawie tragicznej śmierci producenta filmowego i milionera.

 

Śledztwo przeniesione do Olsztyna

 

"Wczoraj, tj. 29 sierpnia 2019 r. [w czwartek - red.] Prokuratura Okręgowa w Olsztynie przejęła z Prokuratury Rejonowej w Giżycku śledztwo w sprawie wypadku w ruchu wodnym ze skutkiem śmiertelnym, do którego doszło w dniu 18 sierpnia 2019 r. Przejęcie postępowania związane jest ze znacznym oddźwiękiem społecznym, w związku z przedmiotowym śledztwem" - poinformował rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Olsztynie, prok. Krzysztof Stodolny.

 

Po wypadku postępowanie zostało wszczęte z urzędu przez Prokuraturę Rejonową w Giżycku.

 

Prokuratura poinformowała, że śledztwo prowadzone jest z artykułu 177 par. 2 Kodeksu karnego. Mówi on, że "Kto, naruszając, chociażby nieumyślnie, zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, powoduje nieumyślnie wypadek, w którym inna osoba odniosła obrażenia ciała (...) podlega karze pozbawienia wolności do lat 3".

 

Paragraf 2 uściśla , że "Jeżeli następstwem wypadku jest śmierć innej osoby albo ciężki uszczerbek na jej zdrowiu, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8".

 

Pożegnanie w Konstancinie

 

W czwartek w Konstancinie-Jeziornie odbyły się uroczystości pogrzebowe zmarłego producenta z udziałem rodziny i najbliższych przyjaciół.

 

"Piotr kochał życie, życie kochało Jego. Jego pełnię przeżywał nawet w chwili śmierci. Żył szybko jakby wiedział, że musi się spieszyć. Nie potrafił i nie chciał być sam. Kochał ludzi, uwielbiał być z nimi. Jego miejscem wybranym była Fuleda. Uwielbiał tam spędzać czas z przyjaciółmi i ich bliskimi. Chciał, żeby wszyscy dobrze się czuli w Jego towarzystwie, w miejscu, które wypełniał sobą. Na Mazurach najlepiej odpoczywał, najlepiej się bawił, najbardziej lubił pracować. To tutaj rodziły się pomysły na filmy. Fuleda była najbardziej udaną scenografią Jego życia, a piękno jej natury najpiękniejszym planem filmowym. Miał w sobie tak wiele energii, radości i pomysłów, którymi tak szczodrze obdarzał Rodzinę i Przyjaciół" - napisano w nekrologu podpisanym przez Annę i Jerzego Staraków, żonę Piotra - Agnieszkę Woźniak-Starak, jego siostrę - Julię i brata - Patryka, który opublikowały dzienniki.

 

"Chcielibyśmy cofnąć czas, powiedzieć rzeczy niewypowiedziane, wysłuchać, czego nie zdążył wyrazić, coś dokończyć, zamknąć. Los pozostawił jednak niedomknięte drzwi. Piotr, przechodząc przez nie, wciąż z nami będzie. Jeżeli Piotr nie zdążył komuś podziękować, kogoś przeprosić, robimy to w Jego imieniu" - napisała w nekrologu rodzina.

 

Pogrzeb w mazurskiej Fuledzie

 

"Nieprawdziwe są wszelkie medialne doniesienia mówiące o tym, że rodzina zmarłego Piotra Woźniaka-Staraka dostała specjalne zezwolenie, żeby pochować go na terenie rodzinnej posiadłości na Mazurach. Takiej decyzji nie podjęła ani powiatowa, ani wojewódzka stacja sanepidu" - poinformował w czwartek Warmińsko-Mazurski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny.

 

"Piotr kochał życie, życie kochało Jego. Jego pełnię przeżywał nawet w chwili śmierci. Żył szybko jakby wiedział, że musi się spieszyć. Nie potrafił i nie chciał być sam. Kochał ludzi, uwielbiał być z nimi. Jego miejscem wybranym była Fuleda" - pisała jednak w nekrologu rodzina.

 

"Uwielbiał tam spędzać czas z przyjaciółmi i ich bliskimi. Chciał, żeby wszyscy dobrze się czuli w Jego towarzystwie, w miejscu, które wypełniał sobą. Na Mazurach najlepiej odpoczywał, najlepiej się bawił, najbardziej lubił pracować. To tutaj rodziły się pomysły na filmy. Fuleda była najbardziej udaną scenografią Jego życia, a piękno jej natury najpiękniejszym planem filmowym. Miał w sobie tak wiele energii, radości i pomysłów, którymi tak szczodrze obdarzał Rodzinę i Przyjaciół" - dodała. 

 

Portal onet.pl poinformował w piątek, że urna z prochami producenta spoczęła w rodzinnym mauzoleum, a rodzina nie musiała występować w tym celu o zgodę tej instytucji.

 

Wypadek na jeziorze

 

Piotr Woźniak-Starak, producent filmowy, syn Anny Woźniak-Starak, właścicielki restauracji "Belvedere" w warszawskich Łazienkach Królewskich i pasierb miliardera Jerzego Staraka, utonął w wyniku wypadku na łodzi motorowej. Jego ciało odnaleźli na dnie jeziora Kisajno dopiero w czwartek nad ranem nurkowie z Grupy Specjalnej Płetwonurków RP.

 

Największym sukcesem Piotra Woźniaka-Staraka był film "Bogowie" w reż. Łukasza Palkowskiego, który opowiada o kulisach kariery zawodowej nieżyjącego polskiego kardiochirurga i transplantologa prof. Zbigniewa Religi, który w 1985 roku przeprowadził pierwszą w Polsce transplantację serca. Woźniak-Starak wyprodukował także m.in. "Sztukę kochania" w reż. Marii Sadowskiej, obraz opowiadający o życiu Michaliny Wisłockiej, autorki książki o tym samym tytule. Na premierę czeka "Ukryta gra" Łukasza Kośmickiego. Film ten to historia porwania na początku lat sześćdziesiątych wybitnego matematyka Joshuy Mansky'ego przez amerykańskie tajne służby. W tle rozgrywa się kryzys kubański.

hlk/ Polsat News, polsatnews.pl, PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze