Pierwszy dzień procesu o odszkodowanie dla Komendy. Chce prawie 19 mln zł za niesłuszne skazanie

Polska

Przed Sądem Okręgowym w Opolu rozpoczął się proces o odszkodowanie dla Tomasza Komendy za niesłuszne skazanie i 18 lat, które spędził w więzieniu. Był oskarżony o zabójstwo 15-letniej dziewczyny. Pokrzywdzony domaga się od skarbu państwa 18 mln złotych zadośćuczynienia - po milionie za każdy rok pobytu w zakładzie karnym oraz 811,5 tys. zł odszkodowania. Drugą rozprawę zaplanowano na 31 lipca.

Przed rozpoczęciem procesu, reprezentujący Komendę mecenas Zbigniew Ćwiąkalski podkreślił, że żadne odszkodowanie nie jest w stanie przywrócić jego klientowi straconych najlepszych lat jego życia. Jak zaznaczył, Komenda cierpiał nie tylko z powodu faktu odosobnienia, ale i warunków, w jakich odbywał karę. Z tego powodu kilka razy próbował popełnić samobójstwo.

 

- Nie można porównywać warunków pobytu w więzieniu zabójców, którzy popełniali zbrodnie z polecenia mafii z tymi, jakie miał pan Tomasz - skazany za przestępstwo, którego ofiarą padła dziewczynka. Tamci są w zakładach karnych niemal elitą. Osoby skazane za czyny, o które oskarżano mojego klienta, są na samym dnie i tak też są traktowane przez współosadzonych, a także kadrę więzienną. To był prawdziwy koszmar, z którym do dzisiaj musi się zmagać. Właśnie ze względu na te okoliczności, które zostaną przedstawione w sądzie podczas procesu, będziemy wnosili o wyłączenie jawności - powiedział mec. Ćwiąkalski.

 

Zbrodnia z 1996 roku

 

- Ból będzie chyba do końca życia. Czy pieniądze mogą w tym pomóc nie wiem. Będziemy rozmawiali jak dostanę pieniądze - mówił w kwietniu Komenda.

 

  

 

Jego pełnomocnik, mec. Zbigniew Ćwiąkalski powiedział wtedy: - Występujemy o 18 milionów tytułem zadośćuczynienia i 811 tys. 500 zł tytułem odszkodowania. Ktoś, kto jest skazany za zabójstwo dziecka w więzieniach jest traktowany drastycznie- zaznaczył adwokat.

 

W noc sylwestrową 31 grudnia 1996 r. 15-letnia Małgosia bawiła się z koleżankami w dyskotece w Miłoszycach pod Wrocławiem. W pewnej chwili wyszła przed budynek. Kilkanaście godzin później znaleziono ją martwą na prywatnej posesji naprzeciwko lokalu. Dziewczynka zmarła wskutek wyziębienia organizmu i odniesionych ran.

 

Pierwotnie za zbrodnię w Miłoszycach skazano Tomasza Komendę. Spędził w więzieniu 18 lat. W maju ubiegłego roku roku Sąd Najwyższy - po wznowieniu postępowania - uniewinnił go. W maju przed wrocławskim sądem rozpoczął się proces Ireneusza M. i Norberta B. oskarżonych o gwałt i zabójstwo nastolatki w Miłoszycach (Dolnośląskie) w noc sylwestrową 1996 r. To za tę zbrodnię pierwotnie został niesłusznie skazany Tomasz Komenda.

jm/hlk/ polsatnews.pl, PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze