Mirosław Drzewiecki może wrócić do polityki. Miałby kandydować z list łódzkiej PO

Polska
Mirosław Drzewiecki może wrócić do polityki. Miałby kandydować z list łódzkiej PO
Flickr/European People's Party

Prezydent Łodzi Hanna Zdanowska, szefowa regionu łódzkiego PO, otrzymała listę potencjalnych kandydatów do Sejmu i Senatu z Łodzi - podaje nieoficjalnie "Dziennik Łódzki". Nieoficjalnie znane są też propozycje Zdanowskiej. Wśród nazwisk pojawia się m.in. b. minister sportu Mirosław Drzewiecki.

Według dziennika listę kandydatów przedstawionych przez łódzką PO Zdanowska ma zweryfikować, odsiać i ostateczną wersję przesłać do centrali PO w Warszawie. Gazeta ustaliła m.in., że na liście znalazły się nazwiska trojga posłów z Łodzi: Iwona Śledzińska-Katarasińska, Małgorzata Niemczyk i Cezary Grabarczyk. Jest także grupa łódzkich radnych, prezes Widzewskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego Radosław Stępień i wiceprezydent Łodzi Krzysztof Piątkowski.

Jak podaje dziennik, sensacyjnie zapowiadają się kandydatury, które zamierza zgłosić sama Zdanowska. Wśród nich jest radna sejmiku Joanna Skrzydlewska, a także Mirosław Drzewiecki, były skarbnik PO i były minister sportu.

 

Ma dobre relacje z Tuskiem i Schetyną


"Drzewiecki rozstał się z Sejmem w 2011 r., wcześniej w wyniku afery hazardowej w 2009 r. stracił posadę ministra, bronił się przed sejmową komisją śledczą, a prokuratura nie postawiła mu żadnych zarzutów. To jeden z niewielu przed laty ważnych polityków PO, który zachował dobre relacje zarówno z Donaldem Tuskiem, jak i Grzegorzem Schetyną. Z obecnym szefem PO, mimo wielu lat przerwy w polityce, przyjaźni się do dziś" - przypomina gazeta.

Sam Drzewiecki przekonywał dziennik, że o propozycji dowiaduje się dopiero w rozmowie z nim. - W ogóle nie myślałem o powrocie do polityki - powiedział. Według gazety jednak Drzewiecki "pytaniem nie wydawał się być zaskoczony, co może oznaczać, że jest po słowie z Hanna Zdanowską".

Kolejna, w ocenie łódzkiej gazety, sensacyjna propozycja Zdanowskiej to kandydatura prezesa Najwyższej Izby Kontroli Krzysztofa Kwiatkowskiego. Szef NIK kadencję kończy w sierpniu.

Jak zaznacza dziennik, Kwiatkowskiego wedle wcześniejszych informacji interesuje start do Senatu i rozmawia ze Schetyną na temat poparcia PO. Jak pisze dziennik, według niektórych doniesień Zdanowska - mimo trudnych przed laty relacji z Kwiatkowskim - byłaby skłonna zobaczyć go np. na dobrym, ostatnim miejscu listy sejmowej w Łodzi.

dk/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze