"Mąż wyłowił tę nogę bosakiem". Śledczy blisko rozwiązania zagadki ludzkich kończyn z rzeki

Polska

Świętokrzyskie służby od niedzielnego poranka poszukiwały ludzkich szczątków w rzece Kamienna w powiecie starachowickim. - Dzień wcześniej otrzymali zgłoszenie, że w nurcie Kamiennej w Dziurowie znaleziono ludzką nogę. Strażacy, przy pomocy płetwonurka i łodzi, przeszukiwali jej nurt. Znaleźli drugą nogę - powiedział Paweł Kusiak, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach.

Makabrycznego odkrycia dokonali w sobotę mieszkańcy świętokrzyskiej wsi Dziurów. Małżeństwo oczyszczało pobliską rzekę, której nurt blokowało powalone przez wichurę drzewo.

 

"Zobacz, tu jest ludzka stopa"

 

- Mąż wziął bosak i wyciągał nim te grubsze gałęzie. W pewnym momencie mówi: zobacz, tu jest ludzka stopa! Jaka ludzka noga? Patrzę, rzeczywiście - powiedziała Polsat News Anna Nowak, mieszkanka Dziurowa.

 

Nowakowie powiadomili policję. Na miejscu pojawiła się też straż pożarna.

 

- Policjanci dokonali penetracji terenu przyległego do rzeki, strażacy sprawdzili koryto rzeki, w trakcie czynności znaleźli drugą nogę- powiedział Paweł Kusiak z policji w Starachowicach.

 

W sobotę poszukiwania brakujących części ciała prowadzono do późnego wieczora. Wszystkie czynności były wykonywane pod nadzorem prokuratura i lekarza patomorfologa.

 

Po kilku godzinach poszukiwań, które wznowiono w niedzielę, strażacy poinformowali o przerwaniu akcji.

 

- Przeszukaliśmy rzekę Kamienną dwieście metrów powyżej miejsca znaleziska i pół kilometra w dół nurtu. Poza kończyną znalezioną wczoraj, nie znaleźliśmy nic więcej. Na tę chwilę kończymy poszukiwania - powiedział polsatnews.pl mł. bryg. Marcin Nyga z Państwowej Straży Pożarnej w Starachowicach. 

 

"Nogi osoby dorosłej niskiego wzrostu"

 

Według prokuratury biegły, który badał szczątki ocenił, że są to nogi osoby dorosłej i niskiego wzrostu. Prokuratura "ma swoje typowania, co do tego, do kogo te fragmenty zwłok mogły należeć".

 

- Przypuszczamy, że są to fragmenty ciała osoby zaginionej - poinformował prokurator Daniel Prokopowicz z Prokuratury Okręgowej w Kielcach w rozmowie telefonicznej z dziennikarzem Polsat News.

 

Zdaniem śledczych nic na razie nie wskazuje, że chodzi o przestępstwo.

 

Polsat News ustalił, że szczątki mogą należeć do zaginionej cztery miesiące temu starszej kobiety. Mają potwierdzić to badania DNA. Zaginięcie około 80-letniej osoby zgłoszono pod koniec lutego.

 

Według mieszkańców wsi policja po tym zaginięciu dokładnie przeszukiwała okolicę. Bez rezultatu. Aż do teraz.

wka/hlk/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze