Ekolodzy biją na alarm ws. krów-uciekinierek. "Jest plan eutanazji stada zaraz po wyborach"

Polska
Ekolodzy biją na alarm ws. krów-uciekinierek. "Jest plan eutanazji stada zaraz po wyborach"
Polsat News

"Mamy informacje od osób zbliżonych do Powiatowej Inspekcji Weterynarii w Gorzowie Wielkopolskim, że jest plan eutanazji stada wolnych krów z Deszczna zaraz po weekendzie wyborczym" - alarmują ekolodzy w mediach społecznościowych. Na piątek przed siedzibą Głównego Inspektoratu Weterynarii oraz Ministerstwa Rolnictwa zaplanowano protest.

Sprawa dotyczy stada 185 wolno żyjących krów z gminy Deszczno w woj. lubuskim. Właściciel tłumaczył, że nie miał warunków, by zapewnić im odpowiednią opiekę, a pomoc gminy była niewystarczająca. Dlatego nie chciał kolczykować przybywających z roku na rok cielaków i brać za nich odpowiedzialności. Krowy od lat chodziły więc wolno wyrządzając rolnikom szkody. 


Zgodnie z decyzją powiatowego lekarza weterynarii, stado miało zostać wybite. Na ten cel minister rolnictwa zabezpieczył 350 tys. zł.


Protestują przeciw temu przedstawiciele m.in. Polskiego Towarzystwa Etycznego i OTOZ Animals, którzy znaleźli miejsce, które deklaruje przyjęcie wszystkich krów. W poniedziałek rozmawiali na ten temat z głównym lekarzem weterynarii, ale jak twierdzą "nie zapadły żadne decyzje".

 

"Losy stada ważą się w tej chwili"


Teraz w mediach społecznościowych alarmują, że po wyborach planowana jest eliminacja stada. O te doniesienia zapytaliśmy w Powiatowym Inspektoracie Weterynarii w Gorzowie Wielkopolskim. Czekamy na odpowiedź.

 

 

 


Działacze na rzecz zwierząt zapowiedzieli także na piątek manifestację w obronie krów. "Nie obwiniajmy tych krów za zaniedbania urzędników! Losy stada ważą się w tej chwili. Zwłaszcza przed wyborami stańmy po stronie stada i zamanifestujmy swój protest przeciwko decyzjom działającym na szkodę zwierząt. Już w ten piątek bądźmy razem pod Głównym Inspektoratem Weterynarii oraz Ministerstwem Rolnictwa, na ul. Wspólnej 30, o godzinie 15:00" - apelują na Facebooku.

 

"Odpowiedzcie mi na interpelację"


W sprawie krów z Deszczna 9 maja interpelację do ministra rolnictwa skierowała posłanka Nowoczesnej Ewa Lieder.


"W związku z tym, że zostały znalezione miejsca, do których można przetransportować to stado, na zasadach takich, że zwierzęta nie trafią do łańcucha spożywczego, co zapewnia bezpieczeństwo żywności, oraz że nie będą się dalej rozmnażały, czy zostaną przeznaczone środki na ich przebadanie oraz transport?" - zapytała posłanka.


Chce również dowiedzieć się, "czy główny lekarz weterynarii może zarejestrować to stado, przyznając krowom status zwierząt, które nie trafią do łańcucha spożywczego?".


"Szanowny panie ministrze Ardanowski, już bez politycznych przytyków, błagam DARUJCIE ŻYCIE KROWOM z okazji Dnia Zwierząt i odpowiedzcie mi na interpelację" - napisała w środę na Twitterze posłanka.

 

prz/ml/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze