Gowin o księżach pedofilach: problemem było to i jest to, że oni pozostawali do tej pory bezkarni

Polska

- W przypadku księży, którzy dopuścili się zbrodni pedofilii problemem nie było to, że oni otrzymali zbyt niskie kary. Problemem było to i jest to, że oni pozostawali do tej pory bezkarni - powiedział w programie "Wydarzenia i Opinie" wicepremier Jarosław Gowin.

Minister nauki i szkolnictwa wyższego został zapytany przez prowadzącego, czy projekt zaprezentowany dzisiaj przez premiera Mateusza Morawieckiego i ministra Zbigniewa Ziobro to nie jest przypadkiem przyznanie się, że obecny system nie działa.

 

- Nie, dlatego, że po pierwsze pan minister Ziobro pracował i ministerstwo sprawiedliwości pracowało nad tym projektem od bardzo dawna. Po drugie fakt, że proponujemy zaostrzenie pewnych przepisów nie oznacza, że bez tego zaostrzenia państwo i wymiar sprawiedliwości były bezradne. W przypadku księży, którzy dopuścili się zbrodni pedofilii problemem nie było to, że oni otrzymali zbyt niskie kary. Problemem było to i jest to, że oni pozostawali do tej pory bezkarni - powiedział Gowin.  

 

Pytany przez prowadzącego, czy to wina państwa czy Kościoła odparł: "Trudno mi tutaj mówić o winie państwa jeżeli do instytucji państwowych informacje o tych przestępstwach nie docierały od ofiar, bądź od ich bliskich. Natomiast, jeżeli docierały do biskupów, to obok samych sprawców odpowiedzialność zarówno moralną, jak i karną, ponoszą owi biskupi".

 

Gowin powiedział, że to oczywiste, że ci biskupi, którzy tuszowali takie sprawy, powinni zostać pociągnięci do odpowiedzialności. - Pomijam konsekwencje kościelne, kary kanoniczne. Nie od tego jest rząd, żeby podpowiadać Kościołowi, co powinien w swoich wewnętrznych sprawach czynić. Natomiast jeżeli ktokolwiek tuszował zbrodnie - a pedofilia jest zbrodnią, niezależnie od tego, czy pedofil nosi krawat czy koloratkę - to musi być konsekwencja prawna - dodał. 

 

Prowadzący zapytał również ministra nauki i szkolnictwa wyższego, nawiązując do słów Roberta Biedronia, że trzeba wysłać policję po filmie braci Sekielskich, żeby zapukała o 6 rano do każdej diecezji, gdzie są osoby podejrzane. - Słowa pana Biedronia to jest typowy przykład robienia kariery i kampanii politycznej na ludzkiej tragedii - powiedział Gowin. - Te ohydne przykłady zbrodni dotyczą nielicznych księży. Przypadki tuszowania, o ile do niech dochodziło, dotyczą tym bardziej nielicznych biskupów, skąd zatem mówić o odpowiedzialności wszystkich biskupów, całego Kościoła? Jak inaczej niż demagogią wyborczą uzasadnić ten postulat, żeby policja wkraczała do wszystkich diecezji? - dodał. 

 

"Te słowa były niewłaściwie"

 

- Wielokrotnie mówiłem, że prawdziwą twarzą Kościoła i prawdziwymi słowami płynącymi z Ewangelii są słowa, które padły z ust arcybiskupa Gądeckiego i księdza prymasa Polaka. Siłą rzeczy, trudno, żebym w jakimkolwiek stopniu akceptował słowa abp Głódzia - powiedział komentując słowa metropolity gdańskiego, który zapytany przez reporterkę TVN o zdanie na temat film dokumentalnego "Tylko nie mów nikomu" odparł: "Wczoraj miałem inne zajęcia, nie oglądam byle czego".

 

- Te słowa były niewłaściwie zarówno z punktu widzenia nauczania Kościoła, z punktu widzenia ducha Ewangelii, jak i z punktu widzenia takiej zwykłej ludzkiej moralności - dodał Gowin.  

 

"Nie ma żadnego sojuszu między PiS-em a Kościołem"

 

Gowin został zapytany również o wypowiedź byłego ministra spraw wewnętrznych Bartłomieja Sienkiewicza, który na twitterze napisał: "1. Kościół zawarł sojusz z PiS 2. Kościół na calym świecie, w PL też, systemowo ukrywa pedofilię 3. Żeby to uniemożliwić musi wkroczyć państwo, tak jak w innych krajach 4. Tak długo jak rządzi PiS to niemożliwe bo to ich sojusznik Jeszcze coś niejasne?"

 

- Cztery punkty i cztery kłamstwa. Nie ma żadnego sojuszu między PiS-em a Kościołem - powiedział Gowin. Dodał, że wie to, bo "przyjaźni

się z wieloma biskupami".

 

- Zapewne część duchowieństwa sympatyzuje z partiami prawicowymi, nie ma w tym nic nienaturalnego skoro my, polska prawica, czy centroprawica - jeżeli miałbym mówić już o sobie - często wprost nasze poglądy wywodzimy z katolickiej nauki społecznej albo z etosu chrześcijańskiego -powiedział. Jak dodał, diagnoza Sienkiewicza jest "próbą politycznego, robionego na użytek kampanii wyborczej wykorzystywania tej ogromnej tragedii jaką jest pedofilia".

 

"Uważam, że w każdej diecezji powinna powstać taka komisja"

 

- Uważam, że w każdej diecezji powinna powstać taka komisja - powiedział wicepremier pytany, czy w każdej diecezji powinna powstać niezależna komisja albo komisja Kościoła z udziałem niezależnych ekspertów. Zaznaczył, że odpowiada nie jako polityk ani członek rządu, ale jako członek Kościoła.

 

- To powinno być działanie Kościoła. Jeżeli te komisje mają być wiarygodne to w oczywisty sposób powinni być tam oprócz ludzi Kościoła też bezstronne autorytety, bezstronni profesjonaliści. Natomiast to nie jest obszar, w którym państwo ma coś do powiedzenia. Od strony państwa działają policja i prokuratura i jestem przekonany, że te działania będą - dodał. 

 

Gowin pytany był również o stanowisko posłów Platformy Obywatelskiej, którzy mówią, że nie przyłożą ręki do procedowania propozycji zmian w kodeksie karnym, jeżeli pracami nad zaostrzeniem kar będzie kierował poseł Stanisław Piotrowicz.

 

- To, że kiedyś ktoś popełnił błąd, błąd w ocenie faktów, nie co do wartości, nie co do oceny samego zjawiska pedofilii (...) to jeszcze nie pozbawia go jakiegokolwiek mandatu do tego, żeby wykonywać normalne obowiązki poselskie - skomentował Gowin pytany, czy poseł Stanisław Piotrowicz powinien przewodniczyć pracom nad nowelizacją kodeksu karnego. 

 

Swoją reakcję na te słowa zamieściła na Facebooku szefowa Polskiej Akcji Humanitarnej Janina Ochojska, która była kolejnym gościem Bogdana Rymanowskiego.

 

 

"Powinniśmy się skupić na tym, żeby po pierwsze ukarać sprawców"

 

Bogdan Rymanowski zapytał również swojego gościa o słowa Włodzimierza Czarzastego, który we wtorek o zjawisko pedofilii obciążył PiS : "Powiedzenie przez pana Jarosława Kaczyńskiego, że każda ręka podniesiona na Kościół to ręka podniesiona na Polskę, daje sposób myślenia, że hierarchia kościelna i kler jest nietykalny, jest poza prawem."

 

- Niech się Włodzimierz Czarzasty rozlicza z tych słów, z tego ataku na Prawo i Sprawiedliwość przed swoim sumieniem - odparł Gowin i dodał, że przykro mu, iż takie słowa padają z ust polskiego polityka. 


Wicepremier pytany, czy film "Tylko nie mów nikomu" będzie miał wpływ na wyniki wyborów odpowiedział, że to sprawa "czwartorzędna, dziesięciorzędna". - W tej chwili powinniśmy się skupić na tym, żeby po pierwsze ukarać sprawców, po drugie zadość uczynić ofiarom, po trzecie, żeby wyciągnąć konsekwencje wobec tych, którzy ewentualnie tuszowali te sprawy - powiedział. 

 

Dotychczasowe odcinku programu "Wydarzenia i Opinie" można obejrzeć tutaj.

grz/pgo/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze