Mucha: hasło PiS to "Polska sercem Europy". Powinno się jeszcze dodać: "Wschodniej"

Polska

- Nam się często zarzuca, że jesteśmy anty-PiSem, ale to warto pokazać jako taki cywilizacyjny wybór - powiedziała w "Śniadaniu w Polsat News" Joanna Mucha (PO). Jak stwierdziła, do hasła wyborczego PiS "Polska sercem Europy" powinno się dodać: "Wschodniej". - Ja się nie wstydzę tego, że jesteśmy w Europie Środkowo-Wschodniej - odpowiedział jej Adrian Zandberg (Partia Razem).

Lider PO Grzegorz Schetyna zapowiedział w sobotę na konwencji regionalnej Koalicji Europejskiej w Poznaniu marsz, który ma się odbyć 18 maja w Warszawie. - Zapraszam, jako Koalicja Europejska. Zapraszam was z Wielkopolski, z Pomorza i z Podlasia. Was, nauczycieli i was niepełnosprawnych. Was z mniejszości i z większości - mówił.

 

Joanna Mucha (PO) zapytana przez Piotra Witwickiego w "Śniadaniu w Polsat News" o marsz, zaczęła mówić o sobotniej konwencji Prawa i Sprawiedliwości. - Nam się często zarzuca, że jesteśmy anty-PiSem, ale to warto pokazać jako taki cywilizacyjny wybór - powiedziała.

 

- Ja sobie wczoraj pomyślałam, że to hasło PiS, które jest na wybory do PE, w tym haśle brakuje jednego słowa. Hasło brzmi "Polska sercem Europy". Powinno się jeszcze dodać: "Wschodniej". To w pełni realizuje to, co PiS chce osiągnąć - dodała.

 

Jarosław Kalinowski (PSL) powiedział z kolei, że co prawda 18 maja prawdopodobnie "miał coś w kalendarzu", ale spróbuje "zrobić tak, żeby i wyborcy nie czuli się zawiedzeni, i żeby zdążyć na marsz".

 

Mucha podkreśliła również, że prezes PiS Jarosław Kaczyński "mówi, że jest Europa dwóch prędkości i że to jest złe, tyle że on sam tworzy Europę dwóch prędkości i wpisuje się w tę słabszą prędkość".

 

"Żeby Europa Środkowo-Wschodnia zarabiała tyle, co Zachodnia"

 

Adrian Zandberg (Razem) przyznał, że gdy ogląda konwencje wyborcze w ostatnich tygodniach, ma poczucie "strasznej tandety". - Mamy miesiąc do wyborów europejskich i zamiast rozmawiać o tym na serio, co przez najbliższe lata trzeba zrobić, żeby projekt europejski się nie posypał, to tutaj jest z jednej strony, że przez 8 lat coś robiła Platforma, a z drugiej strony spacerek przeciwko PiS-owi - stwierdził.

 

Jeden z liderów Partii Razem powiedział posłance PO, że "nie wstydzi się tego, że jesteśmy w Europie Środkowo-Wschodniej". - Mi zależy na tym, żeby ta Europa Środkowo-Wschodnia zaczęła zarabiać tyle, co Europa Zachodnia i od wielu tygodni nie mogę się doczekać na prostą odpowiedź od PiS, czy poprze propozycję Lewicy Razem, czyli wprowadzenia stopniowo europejskiej pracy minimalnej - powiedział.

 

Jak stwierdził, "jakość proszków do prania nie będzie najważniejszą sprawą w UE przez najbliższych kilka lat". Nawiązał w ten sposób do sobotnich słów prezesa PiS, który stwierdził, że "takie same proszki jak w Niemczech są sprzedawane w Polsce i to po takich samych cenach, tylko że są gorsze, mają gorszy skład, gorzej piorą".

 

"Kiedy wy rządzicie, jest kryzys. Kiedy ma - koniunktura"

 

Szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin podkreślił z kolei, że rząd "konsekwentnie podwyższa płace w Polsce". - Te płace rosną od trzech lat tak, jak nie rosły nigdy po 1989 roku - dodał.

 

Jak stwierdził, mamy obecnie "realny wzrost płac Polaków". Zwrócił się do posłanki Muchy słowami: "Dla pani poseł to są tylko cykle, ale jakoś dziwnie się te cykle układają, że kiedy wy rządzicie, to jest kryzys, a jak rządzi PiS, to jest koniunktura".

 

Sasin podkreślił przy tym, że "Polacy są traktowani w UE jak obywatele drugiej kategorii". - My to chcemy zmienić - powiedział. Dodał również, że europosłowie PO głosowali przeciwko porozumienia krajów Unii Europejskiej i Parlamentu Europejskiego w sprawie likwidacji podwójnych standardów jakości żywności na terenie Wspólnoty.

 

Planowane orędzie prezydenta

 

Jarosław Sachajko (Kukiz'15) stwierdził natomiast, że dwa opozycyjne wobec siebie obozy polityczne są w UE już od 15 lat. - Również pan Jarosław Kalinowski jest trzy kadencje i nadal walczy o rolników, którzy mają dwa razy niższe dopłaty - dodał.

 

Poseł Kukiz'15 mówił także o konieczności wprowadzenia w Brukseli ustawy antykorupcyjnej. - Korupcja to tyle, co cały budżet UE - stwierdził.

 

Jak dodał, należy również "wprowadzić mechanizmy demokracji". - Nie mamy żadnej demokracji. Raz na 5 lat mamy jakikolwiek wpływ, reszta to jest jakiś żart - dodał.

 

Zgodził się także z opinią Zanberga, że należy "skończyć z korporacjami i dyktatem banków".

 

Rzecznik prezydenta Błażej Spychalski zaapelował natomiast, żeby wszystkie ugrupowania startujące w eurowyborach pokazywały swój program oraz żeby "nie straszyły Polaków jakimiś polexitami".

 

Jak dodał, na wtorek planowane jest orędzie prezydenta Andrzeja Dudy z okazji 15. rocznicy wstąpienia Polski do Unii.

 

"Polscy rolnicy mają dzisiaj średnią 250 euro na hektar"

 

Jarosław Kalinowski (PSL) zwrócił uwagę posłowi Sachajce, że jest europosłem nie trzy kadencje, a dwie. - Dobrze, żeby przewodniczący komisji rolnictwa w naszym Sejmie wiedział, że polscy rolnicy mają dzisiaj średnią 250 euro na hektar, Francuzi i Niemcy mają 270-280, a Brytyjczycy, Hiszpanie i Portugalczycy mieli mniej - podkreślił.

 

Zgodził się z Zandbergiem, że trzeba rozmawiać o wyzwaniach, które stoją przed UE. - W naszym wspólnym programie Koalicji Europejskiej jest propozycja, żeby wprowadzić program onkologiczny. Jak dodał, kandydat na szefa KE Manfred Weber popiera ten pomysł.

 

Dotychczasowe odcinki programu "Śniadanie w Polsat News" można obejrzeć tutaj.

zdr/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze