Resort sprawiedliwości chce ustawą antylichwiarską nałożyć na chwilówki limit 45 proc. kosztów

Polska

- Wprowadzimy maksymalną wysokość wszelkich prowizji, kosztów i odsetek na poziomie nie przekraczającym 45 proc. Nie będzie można sprzedawać toksycznych instrumentów klientom pod płaszczykiem różnych prowizji czy ubezpieczeń, a później żądać kilkuset albo kilku tysięcy procent zwrotu - powiedział wiceminister sprawiedliwości Marcin Wachoł w programie "Graffiti".

Zdaniem Warchoła resort sprawiedliwości od grudnia 2016 roku pracuje nad ustawa antylichwiarską, która ma za zadanie uporządkowanie rynku pożyczek, zwłaszcza krótkoterminowych, które obecnie obarczone są wysokimi kosztami.

 

Kaganiec na kosztowne pożyczki

 

Wiceminister sprawiedliwości zwrócił uwagę, że na polskim rynku funkcjonują produkty finansowe, których spłata wiąże się z ogromnymi obciążeniami, a w razie kłopotów klienci tracą np. nieruchomości, których wartość znacznie przekracza wysokość zobowiązania.

 

- Pożyczka w Polsce kosztuje sześć razy więcej niż w Niemczech, to wielkie zaniechanie PO, bo przez 8 lat nie zrobili nic, żeby to zmienić. Nasi obywatele korzystają z pożyczek na dużo gorszym poziomie niż za granicą - powiedział Warchoł.

 

Nowe przepisy są już po szerokich konsultacjach, w tym również zagranicznych. Wiceminister sprawiedliwości poinformował, że odbyły się wizyty zagraniczne podczas, których ustalano jak podobne kwestie regulowane są w innych krajach europejskich. 

 

- W 2016 roku złożyliśmy projekt zmian, który był konsultowany. W tej sprawie złożyliśmy wiele wizyt w krajach europejskich - dodał Warchoł. "To jest bardzo delikatny temat" - dodał. 

 

Według niego przepisy te mogłyby wejść w życie już jesienią.

 

Przyspieszenie postępowań przed sądami

 

Wiceminister sprawiedliwości powiedział, że za rządów PiS skrócił się czas orzekania w sądzie pracy, a teraz resort sprawiedliwości realizuje reformę procedur: cywilnej i karnej. 

 

- Chcemy zlikwidować zbędne formalizmy, sąd będzie mógł zająć się orzekaniem, a nie tysiącem różnych niepotrzebnych rzeczy np. wzywaniem świadków, pokrzywdzonych lub niepotrzebnym czytaniem do pustej sali - powiedział polityk. 

 

Warchoł zaznaczył, że jedną ze zmian, jakie chce wprowadzić resort sprawiedliwości, jest ustawa, na mocy której będzie możliwe prowadzenie sprawy bez obecności oskarżonego na sali sądowej. Jego zdaniem w tej chwili nieobecność podsądnych powoduje niepotrzebne odroczenie wielu spraw, na co skarżą się zwłaszcza sądy pierwszej instancji w mniejszych ośrodkach.

 

- Chcemy, żeby było łatwiej i szybciej. Postępowania realnie się skrócą - powiedział gość Polsat News. 

 

Warchoł dodał także, że zmienią się uzasadnienia wyroków, które obecnie są trudno zrozumiałe dla zwykłych obywateli. Jego zdaniem nierzadko trudno jest w nich znaleźć potrzebne informacje.

 

- Na mocy reformy będzie można pisać uzasadnienia wyroku na formularzu. Dzisiaj jest tak, że przeciętny obywatel bierze do ręki uzasadnienie i nie wie o co chodzi, ponieważ uzasadnienia liczą nawet kilka tysięcy stron - dodał wiceszef resortu sprawiedliwości.

 

Zdaniem wiceministra prace nad tymi przepisami trwają.

 

WIDEO: Warchoł: przyspieszenie postępowań przed sądami

 

maw/hlk/ polsatnews.pl, Polsat News

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze