Izraelski publicysta wini Polaków za hiszpańską inkwizycję i handel Niemiec z Iranem

Świat
Izraelski publicysta wini Polaków za hiszpańską inkwizycję i handel Niemiec z Iranem
EPA/ATEF SAFADI

"Większość (Polaków) nienawidzi i nienawidziło Żydów. Bez ich wrodzonej nienawiści nie byłoby tysięcy pogromów, zarządzeń i wysiedleń od hiszpańskiej inkwizycji do Holocaustu" - pisze na łamach dziennika "Haarec" publicysta Israel Harel. "Tylko dzięki tej głębokiej i zakorzenionej nienawiści trwającej do dziś, europejskie kraje, w tym Niemcy, handlują z Iranem" - dodawał.

Harel jest publicystą dziennika "Haarec",  założycielem Instytutu Religijnego Syjonizmu w Instytucie Shalom Hartman w Jerozolimie i rady środowisk żydowskich w Judei, Samarii i Gazie (palestyńskich terytoriach okupowanych przez Izrael), którą kierował do 1995 roku.

 

W artykule "Tak, Polacy wyssali antysemityzm z mlekiem matki" odnosi się do relacji polsko-izraelskich. Twierdzi, że "każdy proszący ministra spraw zagranicznych Israela Katza, aby przeprosił, zachowuje się, jak zawstydzeni i przerażeni Żydzi z czasów, które myśleliśmy, że już minęły". "Szamir podsumował prawdę tysiącletniego koszmaru, jakim było życie Żydów w Polsce - prawdę, którą Polacy próbują negować i fałszować" - przekonuje Harel. 

 

To słowa Icchaka Szamira, b. nieżyjącego już premiera Izraela, o antysemityzmie, który Polacy wyssali z mlekiem matki zacytował kilka dni temu  Israel Katz, p.o. szefa izraelskiego MSZ.

 

Katz odnosząc się do wypowiedzi przypisanej przez media izraelskie premierowi Benjaminowi Netanjahu, stwierdził: "Nasz premier wyraził się jasno. Sam jestem synem ocalonych z Holokaustu. Jak każdy Izraelczyk i Żyd mogę powiedzieć: nie zapomnimy i nie przebaczymy. Było wielu Polaków, którzy kolaborowali z nazistami i - tak jak powiedział Icchak Szamir, któremu Polacy zamordowali ojca - »Polacy wysysają antysemityzm wraz z mlekiem matki«".

 

Israel Katz był za te słowa krytykowany zarówno przez polskich polityków jak i niektóre organizacje żydowskie. Zapowiedział, że nie ma zamiaru przeprosić.

 

Harel, broniąc Katza, twierdzi, że Izraelczycy oskarżający ministra o "generalizację" zachowują się "głupio". "Nic sie nie uczą po każdej burzy" - pisze publicysta. Jego zdaniem "nawet Holocaust nie wykorzenił dawnej nienawiści, którą chrześcijanie (i muzułmanie, ale to inna historia) mają wobec Żydów". 

 

 

WIDEO: Israel Katz: polski rząd prowadzi politykę ścisłej współpracy z państwem Izrael

 

 

jm/dro/ Haarec

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze