Europarlament odwołał konferencję byłego premiera Katalonii po protestach liderów politycznych

Świat
Europarlament odwołał konferencję byłego premiera Katalonii po protestach liderów politycznych
PAP/EPA/QUIQUE GARCIA
Prezydent Katalonii Quim Torra, minister ds. regionalnych Elsa Artadi i rzecznik prasowy Albert Batet

Władze Parlamentu Europejskiego odwołały w piątek zaplanowaną na poniedziałek w jego brukselskiej siedzibie konferencję byłego premiera Katalonii Carlesa Puigdemonta. O zablokowanie tego wydarzenia prosili liderzy trzech hiszpańskich ugrupowań w PE.

Jak poinformował w piątek w komunikacie Parlament Europejski, konferencja z udziałem Puigdemonta pod tytułem "Katalonia a sąd nad referendum: wyzwanie dla Unii Europejskiej" została odwołana.

 

Władze PE wyjaśniły w piśmie, że wydarzenie się nie odbędzie, gdyż istniało w związku z jego organizacją wysokie ryzyko dla porządku publicznego.

 

W uzasadnieniu decyzji o odwołaniu konferencji PE wyjaśnił, że w związku z rozpoczętym we wtorek procesem katalońskich polityków w Madrycie, a także okupacją 1 lutego przez aktywistów z separatystycznej organizacji ANC przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Barcelonie, istnieją przesłanki, by odmówić zgody na konferencję Puigdemonta.

 

Brak wystarczających środków zabezpieczających

 

Zgodnie z komunikatem PE służby ochrony w Brukseli uznały, że nie mają wystarczających środków do zabezpieczenia zaplanowanego na poniedziałek wydarzenia z udziałem byłego premiera Katalonii.

 

W czwartek trzy hiszpańskie ugrupowania - socjaliści, Partia Ludowa i Ciudadanos - wysłały do przewodniczącego PE Antonio Tajaniego pismo, w którym zaprotestowały przeciwko organizacji konferencji Puigdemonta. Hiszpańskie partie wskazały, że PE nie powinien organizować w swojej siedzibie wydarzeń z udziałem osób, które naruszyły prawo.

 

Na konferencję w Brukseli zaproszony był m.in. obecny premier Katalonii Quim Torra, a także eurodeputowani z Belgii i Słowenii: Ralph Packet oraz Ivo Vajgl.

 

Wprawdzie Puigdemont w przedterminowych wyborach z 21 grudnia 2017 r. uzyskał mandat deputowanego katalońskiego parlamentu, ale nie może go sprawować w związku z pobytem na terenie Belgii. Były premier ukrył się tam przed aresztowaniem przez hiszpański wymiar sprawiedliwości w październiku 2017 r.

 

W styczniu Puigdemont zapowiedział, że wystartuje ze swoją nową partią, Crida Nacional per la Republica (Crida), w majowych wyborach do Parlamentu Europejskiego.

ked/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze