Litewski Sejm potępił wybory w Donbasie. Na sali m.in. marszałek Karczewski

Świat
Litewski Sejm potępił wybory w Donbasie. Na sali m.in. marszałek Karczewski
zdj. ilustracyjne/AndreasLT/Wikimedia Commons/domena publiczna

Litewski Sejm uchwalił we wtorek jednomyślnie rezolucję potępiającą niedzielne wybory w okupowanej przez rosyjskich separatystów części Donbasu. Na sali obecni byli m.in. marszałek Senatu RP Stanisław Karczewski i szef Ukrainy parlamentu Andrij Parubij.

"Wybory zorganizowane przez separatystów na terenie obwodu ługańskiego i donieckiego są wyrazem samowoli Rosji" - czytamy w rezolucji, którą poparło 109 posłów. Nikt nie głosował przeciwko ani wstrzymał się od głosu.

 

Występując tuż po uchwaleniu dokumentu, przewodniczący ukraińskiej Rady Najwyższej przypomniał, że w tym roku mija pięć lat od wydarzeń na Majdanie i zaznaczył, że "jeżeli Ukraina nie wytrzyma agresji, doświadczą jej inni"

 

"Będą to ci, którzy graniczą z Federacją Rosyjską, a agresja może przybierać różne formy. Może to być agresja hybrydowa, energetyczna, gospodarcza, informacyjna, a także humanitarna" - ostrzegł Parubij.

 

 

Marszałek Karczewski, występując na posiedzeniu litewskiego Sejmu, wskazał, że "niepodległość Polski i Litwy, choć oddzielna, jest wspólna, gdyż razem się rodzi i razem upada". - Dziś bronić jej musi Ukraina - podkreślił.

 

- Litwa doskonale rozumie naturę zagrożenia, przed którym stoją Ukraińcy, i dlatego niepodległość i integralność terytorialną Ukrainy uznajemy za nienaruszalną, a wszelki na nią zamach za zamach na nasze własne bezpieczeństwo - powiedział Karczewski.

 

Karczewski i Parubij uczestniczą w odbywającej się w Wilnie 9. sesji Zgromadzenia Parlamentarnego Polska-Litwa-Ukraina.

 

Dwudniowa sesja, która zakończy się we wtorek, poświęcona jest bezpieczeństwu w regionie, Partnerstwu Wschodniemu, piątej rocznicy wydarzeń na kijowskim Majdanie, zagrożeniom hybrydowym, walce z propagandą, współpracy wojskowej i w dziedzinie energetyki.

mta/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze