"Wspominamy patriotów, którzy przeciwstawili się polskiej inwazji". Marsz nacjonalistów we Lwowie

Świat
"Wspominamy patriotów, którzy przeciwstawili się polskiej inwazji". Marsz nacjonalistów we Lwowie
pixbay/9743366

Kilkaset osób przeszło w czwartek wieczorem ulicami Lwowa w marszu, upamiętniającym 100-lecie proklamowania niepodległości Zachodnioukraińskiej Republiki Ludowej, a także polsko-ukraińskich walk o miasto. Marsz zwołała nacjonalistyczna partia Korpus Narodowy.

- Dzisiaj wspominamy Siczowych Strzelców, wspominamy wszystkich ukraińskich patriotów, którzy przeciwstawili się polskiej inwazji. Dzisiaj po raz pierwszy od 100 lat możemy z pewnością powiedzieć, że państwowa żółto-błękitna flaga, która jest na ratuszu, dzięki Siczowym Strzelcom nigdy więcej nie będzie opuszczana. To jest nasze i wasze wspólne zadanie - mówił do zgromadzonych na lwowskim rynku jeden z liderów Korpusu Narodowego.

 

- Dzisiaj zebraliśmy się, aby upamiętnić tych ludzi, którzy chcieli przeżyć życie inaczej. Wasi rówieśnicy w mundurach Siczowych Strzelców, w mundurach ukraińskiej armii, własnymi rękami przejęli kontrolę nad Lwowem (...). Musimy być świadomi tego, że ten listopadowy czyn, to nie kolejna data w kalendarzu, nie zwyczajne państwowe święto... To jest decydujący punkt naszej wspólnej historii - oznajmił.

 

- Dzień, w którym Galicja oświadczyła, że ona też jest Ukrainą - podkreślił.

 

Marsz miał spokojny przebieg

 

Marsz miał spokojny przebieg; rozpoczął się na lwowskim rynku w pobliżu bazyliki archikatedralnej pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny (zwanej potocznie katedrą łacińską). Kilkaset młodych osób z niebiesko-żółtymi flagami Ukrainy i symbolami tego państwa przeszło ulicami miasta, m.in. Aleją Wolności (Prospektem Swobody) pod gmach Opery Lwowskiej. Na przodzie marszu kilkadziesiąt osób niosło pochodnie, z głośników rozbrzmiewała patriotyczna muzyka.

 

Ukraińska młodzież wznosiła okrzyki m.in. "Sława Ukrainie" i "Bohaterom sława"; z przodu marszu kilka osób niosło też transparent z napisem "Ukraiński Lwów 1918-2018. Pamiętamy. Szanujemy. Chronimy".

 

MSZ wyrażał zaniepokojenie

 

Korpus Narodowy już wcześniej organizował marsze we Lwowie; na początku marca br. upamiętnił on rocznicę śmierci dowódcy Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) Romana Szuchewycza. Jak podawały lokalne media, akcja odbyła się pod antypolskimi hasłami w związku z nowelizacją ustawy o polskim Instytucie Pamięci Narodowej (IPN), która dopuszcza m.in. wszczynanie postępowań karnych za zaprzeczanie zbrodniom ukraińskich nacjonalistów.

 

Polski MSZ wyraził wówczas zaniepokojenie przebiegiem tej manifestacji. W ocenie resortu, przedsięwzięcia tego typu mogą spowodować niepotrzebne napięcia między obywatelami obu państw.

 

Wcześniej we Lwowie w różnych punktach miasta, m.in. na Cmentarzu Łyczakowskim odbywały się inne, głównie państwowe, uroczystości. W południe przy memoriałach Ukraińskiej Armii Galicyjskiej i ukraińskich żołnierzy poległych w Donbasie, położonych w pobliżu Cmentarza Orląt, z udziałem władz państwowych odbyła się ceremonia związana ze 100-leciem proklamowania niepodległości Zachodnioukraińskiej Republiki Ludowej.

 

WIDEO: Brudziński: w 40-milionowym narodzie jest też trochę, mówiąc wprost, idiotów

 

bas/paw/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze