Napad na stację paliw w Łódzkiem. "Oddał strzały, skradł energetyki i uciekł"

Polska

Domniemany sprawca napadu został zatrzymany we wtorek około godz. 7:30 w lesie nieopodal miejscowości Bobrowniki (Łódzkie). W jego poszukiwania zaangażowanych było kilkuset policjantów. 29-latek na widok policjantów oddał kilka strzałów, jednak funkcjonariuszom udało się go zatrzymać.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek około godz. 17 na jednej ze stacji paliw w miejscowości Krzeczów w powiecie wieluńskim (Łódzkie). Mężczyzna oddał tam dwa strzały i ukradł dwa napoje energetyczne, a następnie odjechał autem. Nikomu nic się nie stało.

 

- 29-letni mieszkaniec powiatu wieluńskiego dysponował bronią myśliwską, na którą miał pozwolenie - powiedziała Polsat News mł. insp. Joanna Kącka z Łódzkiej Policji.

 

Policjanci poszukiwali sprawcy oraz auta, którym się poruszał - niebieskiego Peugeota 307. Ślady prowadziły m.in. do województw śląskiego i opolskiego.

 

Mężczyzna został zatrzymany we wtorek około godz. 7:30 w lesie nieopodal miejscowości Bobrowniki (Łódzkie).

 

Podczas zatrzymania doszło do wymiany ognia. 

 

polsatnews.pl

zdr/ml/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze