Do pomnika smoleńskiego jeszcze w tym roku dojdą kolejne elementy. To m.in. czerwony dywan i krzyż

Polska
Do pomnika smoleńskiego jeszcze w tym roku dojdą kolejne elementy. To m.in. czerwony dywan i krzyż
PAP/Adam Guz

Jeszcze w tym roku do pomnika smoleńskiego dojdą kolejne elementy, m.in. czerwony dywan, żywopłot i krzyż z Krakowskiego Przedmieścia - zapowiedział we wtorek autor monumentu Jerzy Kalina w programie Rozgłośni Katolickich "Poranek Siódma9".

Elementem pomnika, który ma zostać odsłonięty we wtorek po południu na pl. Piłsudskiego w Warszawie, jest dół przykryty taflą szkła, który ma symbolizować - jak tłumaczył autor projektu - "dół ekshumacyjny, dół śmierci". - W ścianach tego "dołu śmierci" pojawią się w takich wydrążonych jakby rękoma niszach światła wiecznej pamięci - jest ich 96, ale to oczywiście jest taka symboliczna ilość - dodał Kalina.

 

Wyjaśniał, że element pomnika w kształcie trapu samolotowego "początek ma w tym dole, on przebija jakby i przenika przez szkło". Ma to symbolizować "linię podziału i horyzontu na to, co jest tu, i na to, co było". - A to, co będzie, a to, co trwa - to jest w tym trapie, bo schody są nie tylko w jedną stronę, ale są dla tych, którzy zstępują i wstępują, tak że to jest droga w nieskończoność - dodał.

 

Dopytywany, czy pomnik jest pusty w środku, Kalina odpowiedział, że wewnątrz pomnika znajduje się "między innymi taka siłownia", w której kumuluje się energia elektryczna, która jest przekazywana "do tych 96 zniczy". - Na górze pomnika znajduje się bateria, która przejmuje światło, energię promieni słonecznych i kumuluje je w środku - tłumaczył.

 

Po prawej stronie dywan, po lewej "zielona ściana życia i śmierci"

 

- Żeby ten pomnik zbliżył się jeszcze i uczytelnił tę symbolikę pustki i lotniska będzie rozłożony na stałe długi dywan czerwony, (...) który pobiegnie z prawej strony - mówił Kalina. Dodał, że ten "dwumetrowej szerokości dywan pozostanie na zawsze" przy pomniku ofiar katastrofy smoleńskiej. Po lewej stronie pomnika ma znaleźć się "zielona ściana życia i też śmierci". Autor projektu wyjaśnił, że "to będzie przycinany żywopłot, który będzie miał przerwę w swoim ciągu, a w niej się pojawi w takich taflach lodu jakby - czyli szkła grubego - krzyż z Krakowskiego Przedmieścia". Dopytywany, kiedy powstaną zapowiadane przez niego kolejne elementy pomnika, Kalina zapowiedział, że "w tym roku na pewno".

 

Rzeźbiarz był pytany również, czy musiał dokonać zmian w projekcie ze względu na decyzję o postawieniu pomnika na pl. Piłsudskiego, a nie - tak jak pierwotnie planowano - na skwerze ks. Jana Twardowskiego, obok Krakowskiego Przedmieścia. Odpowiedział, że zmiany były minimalne. Jego zdaniem, przestrzeń na pl. Piłsudskiego "temu zdecydowanie lepiej służy, nieporównywalnie". - Od początku myślałem, że to powinien być jak największy plac, jak największa przestrzeń - dodał. Tłumaczył, że "elementem takim głównym w odbieraniu całej przestrzeni tego pomnika jest pustka". - Chciałem, żeby ten trap samolotowy - ciemny, który wygląda jednocześnie jak podstawa, jak katafalk, jak podstawa do jakiejś innej jeszcze konstrukcji, że prowadzi w jeszcze inne przestrzenie - stał się taki oczekujący na tych, którzy odlecieli - opisał.

 

"Udało nam się zrobić to, co zamierzaliśmy"

 

Kalina, pytany, czy jest zadowolony z efektu swojej pracy odpowiedział, że "bardzo". Dodał, że najbardziej cieszy go to, że udało się skończyć pracę nad pomnikiem "przed terminem". - Przy tej pogodzie i przy takiej destrukcyjnej robocie z zewnątrz, zwłaszcza przedstawicieli ratusza, udało nam się zrobić to, co zamierzaliśmy - mówił.

 

10 kwietnia w Warszawie trwają państwowe obchody rocznicy katastrofy; uroczystości przygotował też stołeczny ratusz. Rano w kościele seminaryjnym przy Krakowskim Przedmieściu została odprawiona msza w intencji ofiar katastrofy, a po niej odbył się apel pamięci przed Pałacem Prezydenckim. Po południu rozpocznie się uroczystość oficjalna z udziałem najwyższych władz państwowych, na pl. Piłsudskiego m.in. zostanie odsłonięty pomnik ofiar tragedii smoleńskiej oraz nastąpi wmurowanie kamienia węgielnego pod pomnik prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego. Wieczorem zostanie odprawiona msza w bazylice archikatedralnej; po niej odbędzie się marsz pamięci.

 

Organizatorem państwowych obchodów jest wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński.

 

Obchody organizowane przez stołeczny ratusz odbyły się przy kwaterze smoleńskiej na cmentarzu Powązkowskim.

 

PAP

mr/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze