Siemoniak: weto prezydenta "ośmiesza i kompromituje" szefa MON Mariusza Błaszczaka

Polska

- Weto prezydenta do tzw. ustawy degradacyjnej to wielki dzwonek ostrzegawczy dla PiS; mam nadzieję, że będzie on zrozumiany, bo pochodzi od polityka z tego obozu - powiedział wiceszef PO Tomasz Siemoniak. Według niego, przepisy tej ustawy są "niemoralne i fatalne". Polityk Platformy ocenił również, że decyzja prezydenta "ośmiesza i kompromituje" szefa MON Mariusza Błaszczaka.

Prezydent Andrzej Duda poinformował w piątek, że zdecydował o zawetowaniu tzw. ustawy degradacyjnej, która daje możliwość pozbawiania stopni wojskowych osób i żołnierzy rezerwy, którzy w latach 1943-1990 swoją postawą "sprzeniewierzyli się polskiej racji stanu".

 

Podkreślił, że ma ogromne wątpliwości dotyczące tej ustawy. Dotyczą one m.in. braku środka odwoławczego w przypadku pozbawianych stopni wojskowych członków WRON.

 

Siemoniak ocenił na konferencji w Sejmie, że decyzja prezydenta o zawetowaniu ustawy jest słuszna. Wskazał, że dla PO jest to oczywiste posunięcie, które pokazuje jednocześnie "kompletny bałagan w obozie PiS" oraz, że ugrupowanie rządzące "żyjącymi i nieżyjącymi wojskowymi zasłania różne swoje problemy".

 

"Wielki dzwonek ostrzegawczy"

 

- Oby to, co się zdarzyło dzisiaj, oznaczało, że prezydent powróci do swojej roli i widząc tę słabość PiS, widząc ten chaos, próby przykrywania kolejnych działań nowymi jakimś pomysłami, powie temu: stop - mówił polityk Platformy.

 

Według Siemoniaka, to jest "wielki dzwonek ostrzegawczy" dla PiS. - Mam nadzieję, że będzie on zrozumiany, bo pochodzi od polityka z tego obozu (...). Może otrzeźwi polityków PiS, zwróci im uwagę na ład w państwie, że trzeba przestrzegać zasad w parlamencie - powiedział wiceszef PO.

 

Wyraził również nadzieję, że weto prezydenta kończy kwestię tzw. ustawy degradacyjnej. Zaznaczył, że podziela "dużą część" argumentacji Dudy.

 

Siemoniak ocenił, że PiS "przeforsował" przepisy "nie bacząc na głosy opozycji, nie zwracając uwagi, że projekt został napisany (...) na kolanie". Jego zdaniem, ustawa jest "niemoralna i fatalna".

 

"Powinien podać się do dymisji"

 

Polityk Platformy ocenił również, że decyzja prezydenta "ośmiesza i kompromituje" szefa MON Mariusza Błaszczaka; zdaniem Siemoniaka, powinien on podać się do dymisji. - Nie wyobrażam sobie, ja on teraz spojrzy w oczy wojskowym, jak ma dalej być ministrem obrony narodowej - powiedział Siemoniak, b. szef MON w rządzie PO-PSL.

 

W uzasadnieniu weta, prezydent podkreślił m.in., że jest dla niego mało dyskusyjne, czy należy odebrać stopnie wojskowe kierownictwu WRON. Wskazał jednak, że nie tylko ci ludzie składali się na WRON. Oświadczył również, że rozwiązanie, iż wszyscy członkowie WRON nie mają możliwości złożenia żadnych wyjaśnień i żadnego środka odwoławczego i po wydaniu obwieszczenia tracą stopień wojskowy, jest czymś z czym nie może się zgodzić.

 

Ponadto - jak stwierdził prezydent - tzw. ustawa degradacyjna daje możliwość odebrania stopnia wojskowego osobie nieżyjącej. Jednak gdy nie ma nikogo z rodziny, ani organizacji kombatanckiej, która w takim przypadku przystąpiłaby do postępowania, nie ma osoby, ani instytucji, która reprezentowałaby interesy osoby nieżyjącej. Według prezydenta "od strony moralnej to bardzo poważny mankament" tej ustawy.

 

PAP

paw/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze