Autonomiczny samochód uderza w pieszą. Policja ujawniła nagranie z kamery wewnątrz pojazdu

Świat

Krótkie nagranie z wnętrza Volvo XC90 opublikowała policja z Arizony w USA. Na filmie widać samochód jadący ciemną drogą oraz kobietę, która prowadzi rower i nagle wchodzi na jezdnię w niedozwolonym miejscu. Po chwili auto uderza w pieszą, która w wyniku doznanych obrażań zmarła w szpitalu. Na nagraniu widać również, jak zachowuje się kierowca samochodu, który jechał w trybie autonomicznym.

Do wypadku doszło w niedzielę wieczorem w miejscowości Tempe na przedmieściach Phoenix.

 

Za kierownicą volvo siedział 44-letni operator pojazdu. Samochód, który docelowo ma jeździć bez kierowcy, przechodził kolejne testy przeprowadzane przez firmę Uber.  

 

Nie patrzył przed siebie

 

Auto poruszało się w trybie autonomicznym - ustawionym na samodzielną jazdę. Na nagraniu widać, że kierowca nie patrzy przed siebie, tylko zerka w dół. Dopiero tuż przed zderzeniem podnosi na chwilę wzrok i w tym momencie zauważa na drodze kobietę.

 

Na reakcję było jednak za późno. Pojazd uderzył w pieszą.

 

Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że samochód jechał z prędkością około 65 kilometrów na godzinę.

 

- Bardzo trudno byłoby uniknąć tego wypadku w jakimkolwiek trybie jazdy. Poruszająca się pieszo kobieta wyszła z głębokiego cienia prosto na drogę, w miejscu niedozwolonym - powiedziała Sylvia M. Moir, szefowa policji w Tempe.

 

Pierwsza ofiara autonomicznego auta

 

49-letnia Elaine Herzberg trafiła do szpitala, gdzie zmarła z powodu odniesionych obrażeń. Jak poinformowały amerykańskie media, jest to pierwsza w historii ofiara autonomicznego auta.

 

"Film jest niepokojący i chwytający za serce. Nasze myśli nadal są z bliskimi Elaine" - napisał Uber w oświadczeniu. Firma dodała, że prowadzące śledztwo władze lokalne, stanowe i federalne otrzymają pomoc "w każdy możliwy sposób".

 

 

Amerykańscy eksperci motoryzacyjni zastanawiają się dlaczego czujniki samochodu nie wykryły pieszej wcześniej. Na to samo pytanie będą próbowali odpowiedzieć także śledczy.

 

 

Po wypadku Uber oświadczył, że do czasu wyjaśnienia sprawy, zawiesza testy swoich autonomicznych samochodów w Ameryce Północnej.

 

Reuters, polsatnews.pl

paw/luq/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze