Wraca sprawa imprezy Misiewicza. PO pyta m.in., czy SKW zabezpieczyła monitoring z klubu

Polska
Wraca sprawa imprezy Misiewicza. PO pyta m.in., czy SKW zabezpieczyła monitoring z klubu
Polsat News

"Na jakiej podstawie prawnej Służba Kontrwywiadu Wojskowego zabezpieczyła monitoring w nocnym klubie w Białymstoku, w którym bawił się Bartłomiej Misiewicz? Co się stało z tymi nagraniami? Czy SKW naciskała na właściciela klubu? Czy Antoni Macierewicz miał na ten temat wiedzę?" - m.in. takie pytania w interwencji poselskiej zadali premierowi posłowie PO Paweł Olszewski i Cezary Tomczyk.

Sprawa dotyczy imprezy w klubie nocnym w Białymstoku w styczniu ubiegłego roku. Ówczesny rzecznik MON miał podjechać pod klub służbową limuzyną, a towarzyszyć mu mieli ubrany na sportowo funkcjonariusz Żandarmerii Wojskowej i mężczyzna, którego przedstawiał jako człowieka ówczesnego ministra rolnictwa Krzysztofa Jurgiela.


Z przytaczanych przez "Fakt" relacji osób bawiących się na imprezie wynika, że Misiewicz miał proponować pracę w ministerstwie osobom, które rozpoznały go w klubie, a także miał prosić DJa, żeby ze sceny ogłosił, że w klubie bawi się rzecznik MON.


Miał też nagabywać studentki i powiedzieć, że choć ma narzeczoną, to "kocha wszystkie kobiety".

 


"Czy przekazanie nagrań odbyło się dobrowolnie"


"Po tym incydencie słowa takie jak: limuzyna, ochroniarz z Żandarmerii Wojskowej, szastanie pieniędzmi, nagabywanie studentek i proponowane pracy każdemu, kto rozpozna kim jest - stały się znakiem rozpoznawczym ówczesnego rzecznika Ministra Obrony Narodowej" – napisali w piśmie posłowie.


Olszewski i Tomczyk zapytali, "czy prawdą jest, iż zastępca szefa SKW Marek Utracki polecił kierownikowi Ekspozytury SKW w Białymstoku podjęcie działań zmierzających do zabezpieczenia nagrać z monitoringu klubu?".


Posłowie chcą dowiedzieć się także, czy właściciel klubu przekazał SKW nagrania, czy przekazanie ich odbyło się dobrowolnie, czy po naciskach SKW i jaką argumentację rozważała użyć SKW, aby wymóc na właścicielu nocnego klubu przekazanie nagrań?


Pytanie o Macierewicza


Olszewski i Tomczyk oczekują też odpowiedzi, czy działania SKW związane z zabezpieczeniem monitoringu były zgodne z przepisami i czy w tej sprawie doszło do przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków służbowych przez funkcjonariuszy SKW?


"Czy otrzymane nagrania były kopią czy stanowiły oryginał? Jeżeli była to kopia, czy SKW nakazała właścicielowi nocnego klubu zniszczenia oryginału?" - pytali posłowie.


Chcą też wiedzieć, jaka była podstawa prawna żądania przekazania nagrań, co z nimi zrobiła SKW, w jaki sposób zostały wykorzystanie służbowo i gdzie obecnie się znajdują?


Na koniec posłowie zapytali, "czy o podjęcie działań zmierzających do zabezpieczenia przez SKW nagrań, (…) wystąpił ówczesny Minister Obrony Narodowej Pan Antoni Macierewicz, czy była to samodzielna inicjatywa Marka Utrackiego?".


Sprawę użycia przez Misiewicza służbowej limuzyny podczas imprezy w Białymstoku badała Prokuratura Rejonowa Białystok-Południe. Po kilku tygodniach odmówiła jednak wszczęcia postępowania "wobec braku znamion czynu zabronionego".

 

polsatnews.pl

 

prz/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze