"To, co robi prezydent, to dziecinada". Szef MSWiA o decyzji Nawrockiego

Graffiti

- To, co robi pan prezydent, to jest dziecinada. Czas, żeby jego doradcy naprawdę założyli długie spodnie, a nie zachowywali się jak dzieci w krótkich spodenkach - powiedział w "Graffiti" Marcin Kierwiński. Komentarz szefa MSWiA dotyczy zablokowania przez Karola Nawrockiego nominacji na szefa Służby Ochrony Państwa.

Mężczyzna w garniturze i krawacie wypowiadający się w studio telewizyjnym na tle niebieskiej grafiki.
Polsat News
Marcin Kierwiński w "Graffiti"

Na początku tygodnia rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz poinformował, że Karol Nawrocki nie zgodził się na powołanie płk. Tomasza Jackowicza na stanowisko komendanta Służby Ochrony Państwa. Negatywne stanowisko w tej sprawie przesłano premierowi Donaldowi Tuskowi. 

 

W reakcji na decyzję głowy państwa szef MSWiA Marcin Kierwiński zwołał w czwartek pilną naradę w siedzibie SOP z szefostwem formacji. Minister był pytany o tę kwestię w piątkowym wydaniu programu "Graffiti". 

Spór wokół nominacji szefa SOP. Kierwński o działaniach prezydenta: Dziecinada

- Zobaczymy jaka będzie wola kancelarii prezydenta do rozmowy na ten temat. Do tej pory tej woli po prostu nie było. Chciałbym, żeby ta służba miała pełnego komendanta, pełnego z nominacją, dlatego zwróciłem się o taką nominację do Kancelarii Premiera, a pan premier do pana prezydenta - powiedział polityk. 

 

Podkreślił, że "zawsze jest przestrzeń do rozmowy", tylko pytanie brzmi "czy prezydent chce na ten temat rozmawiać". - Bardzo krótkotrwałe myślenie. SOP to jest formacja, która chroni i najważniejsze osoby w państwie, prezydenta także, i najważniejsze obiekty w państwie. Ona zasługuje na to, żeby podejść do niej poważnie - powiedział gość "Graffiti". 

 

ZOBACZ: "Rządzący nie chcą o tym mówić". Poseł PiS wskazał na kluczowy projekt

 

Kierwiśnki ocenił, że "to, co robi pan prezydent, to jest dziecinada". - Czas, żeby jego doradcy w kancelarii prezydenta naprawdę założyli długie spodnie, a nie zachowywali się jak dzieci w krótkich spodenkach - argumentował Kierwiński o postawie prezydenta ws. nominacji na szefa SOP.

Kierwiński o ustawie dot. cen paliw. "Gniew Polaków przekonał prezydenta"

W programie został również poruszony temat podpisania przez prezydenta ustawy od nadmiarowych zysków koncernów paliwowych, która ma się przyczynić do obniżek cen na stacjach. - Dobrze, że ją podpisał, tylko po co opowiadamy te wielkie konstrukcje ze strony Pałacu Prezydenckiego? Podstawą była niechęć do tego rządu, dlatego było weto - skomentował Kierwiński.

 

WIDEO: Kierwiński o obietnicy paliw za 5,19 zł. "Niech zadzwonią do swojego przyjaciela" 

 

 

Dopytywany przez prowadzącego Marcina Fijołka, czy argumenty Pałacu Prezydenta o możliwej niekonstytucyjności ustawy były "ściemą", minister odpowiedział twierdząco. - Pan to wie, pan prezydent Nawrocki to wie, jego doradcy to wiedzą i Polacy to wiedzą. I dobrze, że gniew Polaków przekonał pana prezydenta, że nie warto w polityce kierować się tylko i wyłącznie nienawiścią polityczną - stwierdził Kierwiński. 

 

ZOBACZ: Piotr Müller: PiS nigdy więcej nie będzie rządziło samodzielnie

 

Podkreślił, że rządowe obniżki cen paliw będą dużą ulgą, ale nie należy się spodziewać, że spadną one o pięć złotych, bo "to jest po prostu niemożliwe".

 

Na uwagę Marcina Fijołka, że obietnica Donalda Tuska o paliwach po 5,19 zł za litr "wraca jak boomerang", polityk odparł: - Świetnie (...), tylko niech politycy PiS-u, w tym pan prezydent Nawrocki, niech zadzwonią do swojego przyjaciela, pana prezydenta Trumpa, niech zakończy wojnę w cieślinie Ormuz. Bo przecież wszyscy wiemy, że to ta wojna generuje gigantyczne koszty generalnie dla wszystkich użytkowników paliw, nie tylko w Polsce. 

Kierwiński o działaniach otoczenia prezydenta. "Polacy byli oszukiwani"

Krytykując działania Pałacu Prezydenckiego w tej sprawie Kierwiński zaznaczył, że na pierwszym miejscu jest interes Polaków. - Po pierwsze Polacy nie chcą być oszukiwani, a byli oszukiwani przez Kancelarię Prezydenta w tej sprawie i po drugie chcą, żeby władza współpracowała w ich interesie. I to proponował rząd od pierwszych dni - powiedział szef MSWiA.

 

Marcin Fijołek poruszył również kwestię aktywności szefa Kancelarii Prezydenta Zbigniewa Boguckiego, który krytykuje w mediach społecznościowych działania rządu oraz innych osób z otoczenia Nawrockiego wypominających premierowi obietnicę paliwa za 5,19 zł. 

 

- Pan Bogucki zamiast zajmować się paliwem, niech zajmie się Zondacrypto i wyjaśnieniami, kto tak naprawdę pisał mu te poprawki. Natomiast (...) minister Domański, pan premier Tusk bardzo jasno mówili, że ta ustawa pozwoli obniżyć ceny paliw o złotówkę, może złoty trzydzieści, może złoty pięćdziesiąt. I taki jest cel, bo to jest znacząca oszczędność dla portfela każdego z nas - powiedział. 

Adam Gaafar / polsatnews.pl
Czytaj więcej

WIDZISZ COŚ WAŻNEGO? PRZYŚLIJ ZDJĘCIE LUB FILM

Możesz też do nas pisać na adres wrzutnia@polsat.com.pl

PRZEJDŹ DO WRZUTNI

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie