Tryb "od morderstwa do weta". Czarzasty o nowej inicjatywie prezydenta
- Traktuję ruch pana prezydenta jako próbę usprawiedliwienia i wyjścia dla niego z niezręcznej lub korupcyjnej sytuacji - mówił w "Graffiti" Włodzimierz Czarzasty o prezydenckim projekcie w sprawie kryptowalut. - Prezydent zaczyna się gubić, bo wie, że jest w tej chwili po stronie - czy chce, czy nie chce - przestępców - ocenił. Całą sprawę Zondacrypto podsumował hasłem "od morderstwa do weta".

Karol Nawrocki trzykrotnie zawetował rządowe ustawy w sprawie uregulowania kwestii kryptowalut. W odpowiedzi zaprezentował własny projekt. Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty skomentował w "Graffiti" nową inicjatywę głowy państwa. - Pan prezydent reprezentuje tę stronę i ten sposób myślenia o tej ustawie, który ja określam "od morderstwa do weta". Dlatego, że za całą tą Zondacrypto prawdopodobnie to się zaczęło od morderstwa i od przejęcia olbrzymich pieniędzy - mówił przewodniczący Nowej Lewicy.
Marszałek Sejmu o prezydenckich wetach
Włodzimierz Czarzasty stwierdził, ze podczas prac nad rządową ustawą ws. Zondacrypto aktywne było środowisko powiązane z prezydentem. Marszałek wprost przyznał, że uznaje to za podejrzane.
- Przy całej procedurze powstawania ustawy są ingerencje ludzi. Jest pytanie: dlaczego, co stało za tymi ingerencjami? Czy interes Zondacrypto, czy łapówki po prostu, czy sfery wpływów? Mieliśmy, widzieliśmy to - przy tych pracach nad ustawą bardzo aktywne było środowisko pana prezydenta. To wszystko jest w związku z tym podejrzane - mówił Włodzimierz Czarzasty.
ZOBACZ: Chcą odrzucić weto prezydenta. Czarzasty reaguje na słowa Tuska
Marszałek ocenił prezydencki projekt ustawy ws. kryptoaktywów. - Ja traktuję w tej chwili ruch pana prezydenta jako próbę usprawiedliwienia i wyjścia dla niego z - nie wiadomo, czy niezręcznej, czy korupcyjnej, czy w ogóle jakiejś straszliwej - sytuacji. Miał okazję trzy razy przyjąć tę ustawę. Nie przyjął - stwierdził.
Przewodniczący Nowej Lewicy poruszył także temat działań prokuratury, wyrażając nadzieję, że zbada ona to, dlaczego prezydent wetował ustawy regulujące kwestię kryptowalut. Zdaniem marszałka Sejmu, Karol Nawrocki może chcieć coś ukryć w związku ze sprawą upadłej giełdy Zondacrypto.
- Prokuratura pewnie będzie badała. Mam nadzieję, że na pewno będzie badała, dlaczego tego nie przyjął. Co kryje? Co chciał ukryć? Kogo chciał ukryć i jak to wszystko wygląda? - zastanawiał się w "Graffiti" marszałek Sejmu.
Czarzasty: Prezydent jest po stronie przestępców
Włodzimierz Czarzasty pokusił się także o opinię dotyczącą kompetencji prezydenta. Marszałek zasugerował, że Karol Nawrocki chciałby posiadać większe pole do działania, niż pozwala mu na to obecnie pełniona funkcja.
ZOBACZ: Trzecie weto w sprawie kryptoaktywów. Karol Nawrocki zdecydował, zareagował Donald Tusk
- Mam stałą tezę i ona jest bardzo spokojna. Pan prezydent Nawrocki chce rządzić krajem, chce być premierem, chce być marszałkiem, chce być prezydentem, chce być królem. Konstytucja na to nie pozwala. Pan prezydent reprezentuje Polskę i to jest jego rola, a druga rola to jest współpraca z rządzącym polską rządem w ramach jego kompetencji. Te kompetencje wypełnia fatalnie - ocenił Czarzasty.
Na antenie Polsat News marszałek zastanawiał się, dlaczego prezydent zawetował rządowe projekty ustaw. Jego zdaniem takie decyzje doprowadziły głowę państwa do "fatalnej sytuacji emocjonalnej". - Pan prezydent skutecznie nie wiadomo dla kogo, nie wiadomo dlaczego i nie wiadomo za co te projekty wetował. W związku z tym w tej chwili jest w fatalnej sytuacji moim zdaniem emocjonalnej.
WIDEO: Marszałek Sejmu uderza w prezydencki projekt. "To wszystko jest podejrzane"

Zdaniem gościa "Graffiti" działania prezydenta odbierane mają być przez opinię publiczną negatywnie. Według Włodzimierza Czarzastego Karol Nawrocki stoi po stronie przestępców. Wszystko to ma być echem wetowania ustaw o kryptowalutach.
ZOBACZ: Marszałek o krokach wobec Ziobry. "Jeżeli podjął pracę, to przestał być posłem zawodowym"
- Zaczyna się gubić i zaczyna się usprawiedliwiać pod tytułem "ja już przyślę taki projekt, jaki rząd napisał, tylko po prostu dajcie mi chociaż centymetr, milimetr szansy bycia po właściwej stronie", bo wie, że jest w tej chwili po stronie - czy chce, czy nie chce - opinia publiczna uważa, że jest po stronie przestępców, bandytów i kryje nie wiadomo kogo - stwierdził marszałek Sejmu.
Włodzimierz Czarzasty o wyborze Macieja Berka do TK
Wybór Macieja Berka do Trybunału Konstytucyjnego wzbudziłem skrajne odczucia w polskim środowisku politycznym. Opozycja krytykuje decyzję premiera, a koalicja w większości przypadków jej broni. Włodzimierz Czarzasty stwierdził natomiast, że potrzeba czasu, aby móc ocenić ten wybór.
- Ja bym prosił, uprzejmie prosił, o to, żeby wstrzymać się miesiąc, dwa i poczekać na efekty różnych działań politycznych, bądź wyborczych, bądź wyborów, jeżeli chodzi o wybór pana Berka i kształtowanie nowego, mam nadzieję, oblicza Trybunału Konstytucyjnego - powiedział.
Czytaj więcej