Skolim zagra u prezydenta Nawrockiego w Juracie. "Młodzi ludzie lubią muzykę lekko pikantną"
- Nie możemy zamykać oczu na to, że młodzi lubią muzykę lekko pikantną - tak prezydencki minister Marcin Przydacz odpowiedział w Polsat News na pytanie o udział Skolima w spotkaniu Karola Nawrockiego z młodzieżą w Juracie. Zapytany o niektóre teksty artysty, Przydacz stwierdził, że "cytaty te nie są przesadnie wulgarne". - Jest dużo mniej wulgarne, niż piosenki na Campusie Trzaskowskiego - ocenił.

Szef Biura Polityki Międzynarodowej w Kancelarii Prezydenta RP Marcin Przydacz został zapytany, czy wybiera się na spotkanie prezydenta Karola Nawrockiego z młodzieżą zaplanowane w Juracie na sobotę i niedzielę. - Tak, jadę. I to jeszcze dzisiaj, bo to jednak kawałek drogi jest z Warszawy - odparł polityk.
Prowadzący program "Graffiti" Marcin Fijołek zauważył, że w części artystycznej ma pojawić się piosenkarz Skolim. - Czy zna pan piosenki pana Skolima? - zapytał gościa.
- Nie znam, oczywiście, że nie znam. Nie jest to muzyka, którą akurat lubię, ale to nie jest wydarzenie dla mnie - odpowiedział Przydacz. - Gdybym ja organizował dla siebie swoje urodziny, to pewnie bym zapraszał innych muzyków - dodał.
Prezydencki minister zaznaczył, że spotkanie jest dla młodzieży. - Zdaje się, że oni lubią tego artystę. Natomiast, to wydarzenie w Juracie nie ma tylko charakteru rozrywkowego. Tam przede wszystkim będzie dyskusja: o przyszłości Polski z panem prezydentem, z młodymi ludźmi - zaznaczył.
WIDEO: Skolim zagra u prezydenta Nawrockiego w Juracie. "Młodzi ludzie lubią muzykę lekko pikantną"

Spotkanie prezydenta z młodzieżą w Juracie. "To wydarzenie nie ma tylko charakteru rozrywkowego"
Marcin Fijołek zacytował kilka wersów z piosenek Skolima, m. in. fragment ze słowami: rozkładam nogi twoje, biorę to, co moje.
- Nie sądzę, aby dochodziło tam do jakichś gorszących scen, raczej to ma być zabawa. Poetyka artystów często jest zupełnie inna niż moja wrażliwość - odparł Przydacz.
ZOBACZ: "Jedno przykrywać drugim". Marcin Przydacz uderza w Tuska ws. zatrzymania prezesa PKOl
Polityk zaznaczył, że jest dużo mniej wulgarne, niż piosenki śpiewane na Campusie Polska Trzaskowskiego. - Gdzie nie powiem do robienia czego z PiS-em zachęcali Adam Szłapka ze Sławomirem Nitrasem - stwierdził, dodając, że "jest zasadnicza estetyczna różnica".
"Młodzi ludzie lubią muzykę lekko pikantną". Skolim zagra u Nawrockiego
Marcin Fijołek zauważył, że Anna i Adam Weber - twórcy aplikacji Pomelody i promotorzy wychowania przez sztukę - zaapelowali do prezydenta o zmianę repertuaru ze względu na wzorce artystyczne.
- Będą też inne wzorce artystyczne, będą bracia Lee, czyli pianiści z konkursu Chopinowskiego z Korei, więc staramy się na każdą wrażliwość odpowiedzieć - odparł Przydacz.
- Nie możemy też zamykać oczu, że młodzi ludzie lubią muzykę rozrywkową i być może lekko pikantną. Te cytaty nie są przesadnie wulgarne. Na pewno to nie jest zbliżone do tego poziomu wulgarności, jaki jest obecny w środowiskach lewicowo-liberalnych - stwierdził prezydencki minister.
ZOBACZ: Rok prezydentury Nawrockiego. Sikorski z "życzeniami", nie obyło się bez przytyków
- Szkoda tylko, że się koncentrujemy tam na jakiejś jednej piosence jednego artysty, nie dyskutując o tym, że to wydarzenie po prostu ma ciekawy charakter, dyskusja przyszłości Polski, młodych ludzi z panem prezydentem - zaznaczył.
Prezydencki minister zauważył, że ośrodek w Juracie otwiera się po raz pierwszy. - Do tej pory Polacy nie mieli możliwości zobaczenia jak wygląda rezydencja prezydencka w tym miejscu, a ona przecież od czasu Lecha Wałęsy tam funkcjonuje - stwierdził.
- Nie będzie tam polityków - zadeklarował Przydacz. Prowadzący zauważył, że będą tam ministrowie z Kancelarii Prezydenta. - Tak, ale my jesteśmy tam, że tak powiem, służbowo. Zawsze jesteśmy z prezydentem - wyjaśnił.
Czytaj więcej