Szefowa MEN: Prawie połowa nauczycieli znajduje się w drugim progu podatkowym

Graffiti

- Prawie połowa nauczycieli w tej chwili znajduje się w drugim progu podatkowym - powiedziała minister edukacji Barbara Nowacka w środowym wydaniu programu "Graffiti". Szefowa MEN przekonywała, że nauczyciele oczekują nie tylko wyższych wynagrodzeń, ale także zmian w systemie podatkowym. Zapowiedziała również, że będzie zabiegać o kolejne podwyżki dla tej grupy zawodowej.

Kobieta z blond włosami, ubrana w szary garnitur i czarną bluzkę, z kilkoma naszyjnikami na szyi, siedząca w studiu telewizyjnym przed kolorowym tłem.
Polsat News
Barbara Nowacka

Barbara Nowacka odniosła się do sytuacji płacowej nauczycieli, porównując ją z wynagrodzeniami w ochronie zdrowia. Jak podkreśliła, tempo wzrostu pensji nauczycieli jest zbyt wolne, a obecny system wymaga dalszych zmian.

 

- Nauczycielskie wynagrodzenia rosną w moim mniemaniu za wolno. Nie dziwię się ich wkurzeniu, kiedy widzą, że oni w rok za tę ciężką codzienną pracę zarabiają tyle, co niektórzy lekarze potrafią zarobić w ciągu miesiąca. Jest to bulwersujące i podzielam ich bulwersację - powiedziała minister.

 

Przypomniała, że obecna koalicja zobowiązała się do powiązania wynagrodzeń nauczycieli ze wskaźnikami gospodarczymi. - Nie może być tak, że nauczyciel, wykonujący zawód szczególnej wrażliwości społecznej, zajmujący się naszymi dziećmi i przygotowujący je do przyszłości, miałby zarabiać tak źle. To jest nasze polityczne zobowiązanie - podkreśliła.

Barbara Nowacka o wynagrodzeniach nauczycieli

Minister edukacji przyznała, że rozpoczęcie kadencji od wysokich podwyżek dla nauczycieli nie rozwiązało problemu na stałe. - Faktycznie zaczęliśmy od bardzo dużej podwyżki, ale ten efekt tak naprawdę za chwilę zniknie - oceniła.

 

Nowacka zaznaczyła, że nauczyciele mierzą się obecnie z dwoma problemami - oczekiwaniem dalszego wzrostu wynagrodzeń oraz obciążeniami podatkowymi.

 

ZOBACZ: Dawid Kacprzyk zwraca kolejne pieniądze. Trafiły do Szpitala Bródnowskiego

 

- Nauczyciele mają dwa wyzwania. Po pierwsze, widząc wynagrodzenia chociażby środowisk medycznych, słusznie uważają, że ich wynagrodzenia powinny być wyższe ze względu na wagę tej pracy. Z drugiej strony, patrząc na dane, prawie połowa nauczycieli w tej chwili znajduje się w drugim progu podatkowym i pojawia się kolejne wyzwanie - powiedziała.

 

WIDEO: Barbara Nowacka zapowiada walkę o wyższe pensje dla nauczycieli:

 

Jak dodała, z perspektywy nauczycieli równie istotne jak kolejne podwyżki zmiany podatkowe. - Nauczyciel, który zarabia 11-12 tys. zł miesięcznie, wchodzi w drugi próg podatkowy. Rozmawiałam z ministrem finansów, że z perspektywy nauczycieli równie ważna co wynagrodzenie jest zmiana kwestii progów podatkowych albo kwoty wolnej, albo jednego i drugiego - wskazała.

MEN chce kolejnych podwyżek dla nauczycieli

Szefowa MEN zapewniła, że będzie nadal zabiegała o zwiększenie środków na wynagrodzenia nauczycieli. - Są pewne sprawy konieczne. Jedną z tych spraw koniecznych są nauczyciele. I ja nie ustąpię z naciskami na ministra finansów, żeby na naszą przyszłość, a nauczyciele to inwestycja w przyszłość, znalazły się pieniądze - powiedziała.

 

ZOBACZ: Krzysztof Bosak apeluje do polskich polityków ws. Ukrainy. "Przestańcie się płaszczyć"

 

Przyznała również, że w trakcie prac nad budżetem zgłaszała własne propozycje dotyczące wzrostu płac. - Pisałam do Ministerstwa Finansów o podwyżkę co najmniej 11-procentową dla nauczycieli i uważam, że to jest minimum, które na ten rok powinno było być - podkreśliła.

 

Nowacka wyraziła także nadzieję, że uda się zrealizować zapowiedź powiązania wynagrodzeń nauczycieli ze wskaźnikami gospodarczymi. - To jest nasze zobowiązanie polityczne i będziemy je realizować - zadeklarowała.

Karol Płatek / polsatnews.pl
Czytaj więcej

WIDZISZ COŚ WAŻNEGO? PRZYŚLIJ ZDJĘCIE LUB FILM

Możesz też do nas pisać na adres wrzutnia@polsat.com.pl

PRZEJDŹ DO WRZUTNI

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie