Rośnie poparcie dla Nawrockiego. Minister wskazał możliwą przyczynę
- Mamy do czynienia prawdopodobnie z tym niepotrzebnym napięciem w relacjach polsko-ukraińskich - mówił minister finansów Andrzej Domański we wtorkowym wydaniu "Graffiti". Polityk skomentował w ten sposób możliwe przyczyny wzrostu poparcia dla Karola Nawrockiego, widoczne w nowym sondażu IBRiS na zlecenie Polsat News.

- Uważam, że te ruchy ze strony ukraińskiej były absolutnie niepotrzebne i nie służą Ukrainie, nie służą budowaniu jej bezpieczeństwa, ale to są błędy popełnione w mojej ocenie przez stronę ukraińską - ocenił minister finansów. Andrzej Domański wskazał napięcie narastające w relacjach polsko-ukraińskich, mające źródło w decyzji Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednostce wojskowej imienia "Bohaterów UPA".
W efekcie Karol Nawrocki zdecydował o odebraniu prezydentowi Ukrainy Orderu Orła Białego. Wspomniana sytuacja oraz jej następstwa mogły - zdaniem ministra Domańskiego - wpłynąć na wzrost poparcia dla prezydenta Polski.
ZOBACZ: Zełenski odesłał Order Orła Białego. "Nie będziemy z tym dyskutować"
Rośnie poparcie dla Karola Nawrockiego. Minister Domański o przyczynie
- Wiemy, jak cała historia się zaczęła i ten rosnący nacjonalizm, rosnąca wrogość po obu stronach również w debacie publicznej, również to, co pojawia się w tej chwili coraz częściej w mediach społecznościowych, nienawiść, mówiąc wprost nienawiść, to naprawdę nie służy nikomu, nie służy również Polsce - mówił minister.
ZOBACZ: "Nikt nie będzie nakazywał nam, jakich bohaterów szanować". Zełenski z nową inicjatywą
Prowadzący Marcin Fijołek zapytał Domańskiego również o kwestię licznych wet prezydenta, które zdają się nie wpływać negatywnie na nastawienie polskiego społeczeństwa względem głowy państwa. - Oczywiście pan prezydent rekordowo dużo wetuje, blokuje ważne ustawy, dzięki którym polska gospodarka mogłaby rozwijać się jeszcze lepiej, dzięki którym stan finansów publicznych byłby silniejszy - powiedział szef resortu finansów, odnosząc się tym samym do kwestii prezydenckiego weta wobec ustawy regulującej rynek kryptoaktywów. Nawrocki odmówił podpisania tego aktu trzy razy.
WIDEO: "Rosnący nacjonalizm". Minister o wzroście poparcia dla prezydenta

Trzy weta wobec ustawy o kryptoaktywach. Domański: Bardzo szkodliwe
- Oczywiście nie wiemy, na ile ten wzrost w sondażach jest wzrostem trwałym. Wiemy, że akurat te słupki zaufania do polityków podlegają bardzo dużym wahaniom i z całą pewnością weta do ustawy o rynku kryptoaktów były bardzo szkodliwe - ocenił Domański.
ZOBACZ: Wicepremier: Będą kolejne ustawy ws. kryptowalut, prezydent kryje bandziorów
- Wiemy, że stoi wiele dziwnych historii za tymi decyzjami prezydenta. Też za niektórymi głosowaniami w Sejmie. Myślę, że to jeszcze będzie dokładnie zbadane. Wiemy, że rynek kryptoaktywów wymaga regulacji. Od jutra teoretycznie de facto powinien być martwy w Polsce. Wymaga takiej ochrony, jaka mają osoby inwestujące w inne aktywa - wskazywał minister.
Czy drugi próg podatkowy zostanie podniesiony? Komentarz ministra finansów
Szef resortu został także zapytany o potencjalne podniesienie drugiego progu podatkowego. - Ministerstwo finansów analizuje scenariusze, możliwe rozwiązania zmian w systemie podatkowym. Tych propozycji zmian pojawia się dużo - powiedział Domański.
Dodał, że w ramach pomysłów zgłaszanych przez koalicjantów spotkał się w ostatnim czasie z ministrą funduszy i polityki regionalnej Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz, a wśród zaplanowanych rozmów wymienił także spotkanie z przedstawicielami Polski 2050. W przypadku Lewicy resort ma z partią "bieżący kontakt".
ZOBACZ: Emerytury, pensja minimalna i płace w budżetówce w górę. Znamy propozycję rządu
Domański wskazał jednocześnie, że "oczywiście wszystko musi się zmieścić w realiach gospodarczych". Wyjaśnił następnie, że "realia gospodarcze są takie, że mamy wysoką dynamikę wzrostu gospodarczego, niską inflację, ale jednocześnie wydajemy 5 proc. naszego PKB na bezpieczeństwo".
O ile wzrosną ceny paliw? "Średnia, którą można przyjąć"
Minister skomentował również kwestię programu CPN (Ceny Paliwa Niżej - red.), wprowadzonego przez rząd w związku z wybuchem wojny na Bliskim Wschodzie 28 lutego, która doprowadziła do wzrostu cen na rynku ropy. - Pakiet CPN, od samego początku było to bardzo jasno komunikowane, był pakietem tymczasowym, związanym z sytuacją na Bliskim Wschodzie (...) z tym, że ceny ropy wystrzeliły do poziomu nawet 115, 116 dolarów za baryłkę. Dzisiaj to jest 70 dolarów - wskazywał Domański.
ZOBACZ: Rząd wygasza program CPN. Co z cenami paliw? Minister zdradził, o ile wzrosną
Odnosząc się do słów prowadzącego, który przywołał doniesienia ekspertów o przewidywanym wzroście cen paliw od środy, mających oscylować w granicach 30-40 groszy, minister finansów powiedział, że "to jest pewnie jakaś średnia, którą można przyjąć".
Czytaj więcej