"Nie dajmy się sfrajerzyć". Kołodziejczak przestrzega w sprawie rozmów z Ukrainą

Graffiti

- Po sześciu godzinach rozmowy to nie jest nic nienormalnego, a w trakcie rozmów chcesz swoim zachowaniem czasem kogoś zlekceważyć - powiedział w "Graffiti" Michał Kołodziejczak, wspominając negocjacje z Ukrainą ws. importu tamtejszego zboża. Zdaniem przedstawicieli Kijowa wiceminister zasnął w trakcie rozmów, co pokazano na opublikowanych zdjęciach.

Grupa osób siedzi przy stole podczas spotkania, w tle widoczne flagi Polski i Ukrainy.
X.com/UkrGrain
Michał Kołodziejczak ostrzega przed marginalizacją Polski w rozmowach o odbudowie Ukrainy

Poseł Michał Kołodziejczak, były sekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa, stwierdził w środowym wydaniu "Graffiti", że Polsce grozi marginalizacja w rozmowach o powojennej odbudowie Ukrainy.

 

- Wskazałem Ukraińcom, że żeby przestać szukać różnic, a żebyśmy zaczęli szukać tego, co możemy razem zrobić. (…)  Dlatego moja narracja jest jasna, prosta i konkretna. Nie dajmy się sfrajerzyć, postawmy jasne konkretne warunki, co chcemy z Ukrainą robić, które działy gospodarki chcemy - stwierdził Kołodziejczak.

"Nie dajmy się sfrajerzyć". Czarny scenariusz dla Polski ws. odbudowy Ukrainy

Michał Kołodziejczak przestrzegł także przed podziałami, zarówno w relacjach z Kijowem, jak i Berlinem, które w jego ocenie zaszkodzą przede wszystkim Polsce.

 

- Skończy się to tym, że interesy z Ukrainą, odbudowę Ukrainy, inwestowanie tam, kto będzie robił, będą robili Niemcy, Francuzi, Belgowie, Duńczycy, Holendrzy, bo to są te państwa najbardziej zaangażowane dzisiaj w inwestowanie - powiedział poseł.

Kołodziejczak zasnął przy stole negocjacyjnym? "To nie jest nic nienormalnego"

Poseł odniósł się także do zarzutów, według których zasnął podczas jednej z sesji negocjacji z Ukrainą dotyczącą importu tamtejszego zboża. Kołodziejczak przekonywał, że był to element jego taktyki negocjacyjnej.

 

- Po sześciu godzinach rozmowy to nie jest nic nienormalnego, a w trakcie rozmów chcesz swoim zachowaniem czasem kogoś zlekceważyć i pokazać, że jak opowiada rzeczy, które w głowie się nie mieszczą, to go lekceważysz - powiedział Kołodziejczak.

 

Polityk stwierdził ponadto, że Ukraina zabiegała o to, aby wyłączyć go z negocjacji dotyczących importu zboża, bo przedstawiał w rozmowach z Kijowem najbardziej asertywną, twardą postawę.

 

- Ukraińcy po tych rozmowach, gdyby tak było, że im to jest tak na rękę, że tak pasuje, to by nie złożyli wniosku w naszym ministerstwie o to, żeby wyłączyć mnie z rozmów. I o to mam pretensje do ministra Siekierskiego, że ugiął się pod ich naporem i powiedział, że Kołodziejczaka przy następnej turze rozmów ma nie być - powiedział poseł.

Maciej Olanicki / mjo / polsatnews.pl
Czytaj więcej

WIDZISZ COŚ WAŻNEGO? PRZYŚLIJ ZDJĘCIE LUB FILM

Możesz też do nas pisać na adres wrzutnia@polsat.com.pl

PRZEJDŹ DO WRZUTNI

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie