Wiceminister zapewnia ws. KPO. "Ani złotówka nie poszła na kluby swingersów ani jachty"
Po raz pierwszy od dekad ceny mieszkań w Polsce przestały rosnąć - podkreślił w programie "Graffiti" wiceminister funduszy i polityki regionalnej Jan Szyszko. Polityk przekonywał, że to efekt działań Polski 2050 w rządzie. Podobnie w przypadku KPO. - Ani złotówka z KPO nie poszła na kluby swingersów ani na jachty. Mogę to powiedzieć, bo takie są fakty - zapewnił.

Jan Szyszko przekonywał, że Polska 2050 skutecznie walczy o realizację swoich postulatów w ramach koalicji rządzącej. - Są obszary, w których jesteśmy sprawczy. Widzę dziedziny, które uległy poprawie dzięki temu, że Polska 2050 jest częścią tego rządu i często ostro, twardo, w atmosferze żywej dyskusji walczy o postulaty ważne dla bezpieczeństwa życia codziennego klasy średniej - przekonywał.
Wiceminister przekonywał, że to właśnie działania jego partii stoją za najważniejszymi zmianami mieszkaniowymi wprowadzonymi w obecnej kadencji. - Po raz pierwszy od dekad ceny mieszkań w Polsce przestały rosnąć. To jest efekt tego, że zablokowaliśmy dopłaty do deweloperów, ujawniliśmy ceny mieszkań i nakazaliśmy deweloperom oraz inwestorom uczciwie przedstawiać oferty - mówił.
Elektrownia wiatrowa w Gdańsku. Inwestycja powstanie dzięki KPO
Szyszko zwrócił uwagę, że wcześniej część firm miała zawyżać metraż lokali, wliczając do powierzchni m.in. przestrzeń pod ściankami działowymi. - To są konkretne zmiany, które poprawiają sytuację kupujących mieszkania - ocenił.
WIDEO: Wiceminister zapewnia ws. KPO. "Ani złotówka nie poszła na kluby swingersów ani jachty"

Szyszko poruszył również sprawę Krajowego Planu Odbudowy przypominając, że we wtorek do Polski trafiło kolejne 31 miliardów złotych. - To są pieniądze, które pozwolą sfinalizować terminal instalacyjny dla polskich elektrowni wiatrowych. Budujemy go w Gdańsku. PiS mówi, że te wiatraki wypłyną albo z Niemiec, albo z Danii, albo jeszcze skądś. Nie, one wypłyną z Gdańska na polski Bałtyk - zastrzegł.
ZOBACZ: Donald Tusk ogłosił decyzję ws. przyszłości CPK. "Złe skojarzenia"
Kolejne pieniądze mają zostać przeznaczone na zakup sprzętu kardiologicznego głównie dla szpitali powiatowych, na co z tej puli zostanie wydane 18 miliardów. - Do tego też szereg mniejszych inwestycji, ale o dużym znaczeniu w skali lokalnej. (...) Ani złotówka z KPO nie poszła na kluby do swingersów ani na jachty. Mogę to powiedzieć, bo takie są fakty - dodał wiceminister.
KPO okryte złą sławą? "Stoją za tym interesy partyjne"
Jak sugerował prowadzący Marcin Fijołek, sukcesy związane z realizacją KPO nie są odpowiednio eksponowane w komunikacji rządu. Jan Szyszko ocenił, że może to wynikać ze sposobu prowadzenia polityki informacyjnej. - Być może to kwestia "sfilozofowania" komunikacji rządu. W centralnym przekazie, powiedziałbym, ponadproporcjonalnie obecni są politycy jednej partii koalicji rządzącej - stwierdził.
Dodał, że KPO jest kojarzone przede wszystkim z działaniami Polska 2050 oraz minister Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, dlatego temat ten ma być mniej widoczny w ogólnorządowej komunikacji. - Być może stoją za tym interesy partyjne - ocenił.
ZOBACZ: Będzie zagraniczny zakup w ramach SAFE. "Wojsko bardzo potrzebuje"
Podkreślił jednocześnie, że zarówno resort funduszy, jak i politycy Polski 2050 starają się jak najmocniej promować program. - My jako Ministerstwo Funduszy, jako Polska 2050 i ja osobiście jako wiceminister robimy absolutnie wszystko, żeby ten program wypromować najlepiej, jak się da - zaznaczył.
Pozostałe odcinki programu można obejrzeć TUTAJ.
Czytaj więcej