Gdzie jest Ziobro? "W stanie Waszyngton; w najbardziej znanym Waszyngtonie, nie chcę ujawniać"

aktualizacja: Graffiti

- Mamy gotowy wniosek ekstradycyjny, ale mamy też świadomość jak działają sądy federalne w Stanach Zjednoczonych - powiedział w programie "Graffiti" minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek. Gość Marcina Fijołka odniósł się też do informacji dotyczących miejsca pobytu Zbigniewa Ziobry w USA.

Dwóch mężczyzn w formalnych strojach na tle mapy Stanów Zjednoczonych.
Google Maps/Facebook/Zbigniew Ziobro/Polsat News
- Mamy gotowy wniosek ekstradycyjny, ale mamy też świadomość jak działają sądy federalne w Stanach Zjednoczonych - powiedział w programie "Graffiti" Waldemar Żurek

Minister przekazał, że resort sprawdza informacje dotyczące pobytu Zbigniewa Ziobry w USA. W rozmowie z Marcinem Fijołkiem potwierdził, że były minister sprawiedliwości przebywa obecnie w Stanach Zjednoczonych.

 

- Wiemy, że przebywa obecnie w Stanach Zjednoczonych. Co do tego nie mamy żadnych wątpliwości. Są różne informacje dotyczące tego gdzie zamieszkuje, pod jakim adresem, ale ja takich faktów nie chcę ujawniać, bo one nie są potwierdzone - powiedział Waldemar Żurek.

Waldemar Żurek o miejscu pobytu Zbigniewa Ziobry

W programie pojawił się temat wcześniejszych informacji dotyczących możliwego pobytu Zbigniewa Ziobry w stanie Waszyngton. Minister zaznaczył, że informacje są nadal sprawdzane.

 

- Chciałbym dowiedzieć się tego przede wszystkim od Amerykanów, którzy roztoczyli jakiś parasol ochronny nad Zbigniewem Ziobro. No i chciałbym, żeby stanął przed polskim sądem. Mieliśmy pierwotnie takie informacje, że przebywa w stanie Waszyngton - powiedział.

 

Marcin Fijołek dopytywał, czy chodzi o stan Waszyngton czy miasto Waszyngton. - To dwie zupełnie różne rzeczy - wskazał prowadzący "Graffiti". 

 

- Ja miałem informacje, że w stanie Waszyngton i sprawdzamy te informacje. Mówię o tym najbardziej znanym Waszyngtonie, nie chcę jednak nic więcej ujawniać. Badamy to - odpowiedział minister.

 

WIDEO: Gdzie jest Ziobro? "W stanie Waszyngton; w najbardziej znanym Waszyngtonie, nie chcę ujawniać"

 

Waldemar Żurek odniósł się również do wpisu byłego ministra sprawiedliwości, w którym apelował o jak najszybsze skierowanie wniosku ekstradycyjnego.

 

- Mamy gotowy wniosek ekstradycyjny, ale mamy też świadomość jak działają sądy federalne w Stanach Zjednoczonych. Czekamy do września. Czekamy, może będzie szybciej, nie wiem tego - mówił.

 

Prokurator generalny przypomniał sprawę ekstradycji Edwarda Mazura z czasów, gdy resortem sprawiedliwości kierował wspomniany Ziobro.

 

 

ZOBACZ: Nowe działania ws. Ziobry. Minister Żurek zapowiada

 

"6000 tomów akt". Żurek o decyzji sądu

Minister tłumaczył, że postępowanie dotyczące tymczasowego aresztowania wymaga analizy bardzo obszernego materiału dowodowego.

 

  - Tam jest rzeczywiście materiał dowodowy całej sprawy ogromny. 6000 tomów i każdy tom ma po 200 stron, więc to można powiedzieć ciężarówka akt - powiedział.

 

Jak dodał, wystąpił do sądu o przyspieszenie procedury. - Poprosiłem sąd, żeby zrobił wszystko, co jest możliwe proceduralnie - zaznaczył. Żurek ocenił również, że sądy warszawskie są obecnie w bardzo trudnej sytuacji organizacyjnej.

 

W trakcie rozmowy Marcin Fijołek zapytał o możliwość wydania listu żelaznego dla Ziobry. Minister odpowiedział, że nie wyklucza żadnego rozwiązania.

 

- Ja oczywiście nie wykluczam żadnego rozwiązania - powiedział. Jednocześnie zaznaczył, że decyzje procesowe należą do zespołu śledczego prowadzącego sprawę.

 

- Może oczywiście być tak, że ten list żelazny Ziobro dostanie, przyjedzie, zrobi wielkie show, a później znowu nam zniknie i nie będziemy w stanie go sądzić. Taka zabawa nas nie interesuje - podsumował. 

 

ZOBACZ: Czarzasty ostrzega USA ws. Ziobry. "Będziemy musieli przemyśleć jeszcze raz"

Waldemar Żurek o działaniach wobec Zbigniewa Ziobry w USA

Minister sprawiedliwości był pytany również o możliwe działania informacyjne w Stanach Zjednoczonych dotyczące sprawy Ziobry. Jak stwierdził, amerykańska opinia publiczna jest szczególnie wyczulona na kwestie związane z inwigilacją oraz nieprawidłowościami finansowymi.

 

- Amerykańska opinia publiczna jest wrażliwa na kilka tematów. Na inwigilację, a tam jest kwestia Pegasusa - powiedział Waldemar Żurek. Minister odniósł się także do kwestii wydatkowania środków publicznych.

 

- W Ameryce są wyczuleni bardzo na malwersacje publicznych pieniędzy. Tam polityk, który jest o to podejrzewany, właściwie kończy swoją karierę polityczną - podsumował. 

Karol Płatek / polsatnews.pl
Czytaj więcej

WIDZISZ COŚ WAŻNEGO? PRZYŚLIJ ZDJĘCIE LUB FILM

Możesz też do nas pisać na adres wrzutnia@polsat.com.pl

PRZEJDŹ DO WRZUTNI

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie