Gdzie jest Ziobro? "W stanie Waszyngton; w najbardziej znanym Waszyngtonie, nie chcę ujawniać"
- Mamy gotowy wniosek ekstradycyjny, ale mamy też świadomość jak działają sądy federalne w Stanach Zjednoczonych - powiedział w programie "Graffiti" minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek. Gość Marcina Fijołka odniósł się też do informacji dotyczących miejsca pobytu Zbigniewa Ziobry w USA.

Minister przekazał, że resort sprawdza informacje dotyczące pobytu Zbigniewa Ziobry w USA. W rozmowie z Marcinem Fijołkiem potwierdził, że były minister sprawiedliwości przebywa obecnie w Stanach Zjednoczonych.
ZOBACZ: Nowe działania ws. Ziobry. Minister Żurek zapowiada
"6000 tomów akt". Żurek o decyzji sądu
Minister tłumaczył, że postępowanie dotyczące tymczasowego aresztowania wymaga analizy bardzo obszernego materiału dowodowego.
- Tam jest rzeczywiście materiał dowodowy całej sprawy ogromny. 6000 tomów i każdy tom ma po 200 stron, więc to można powiedzieć ciężarówka akt - powiedział.
Jak dodał, wystąpił do sądu o przyspieszenie procedury. - Poprosiłem sąd, żeby zrobił wszystko, co jest możliwe proceduralnie - zaznaczył. Żurek ocenił również, że sądy warszawskie są obecnie w bardzo trudnej sytuacji organizacyjnej.
W trakcie rozmowy Marcin Fijołek zapytał o możliwość wydania listu żelaznego dla Ziobry. Minister odpowiedział, że nie wyklucza żadnego rozwiązania.
- Ja oczywiście nie wykluczam żadnego rozwiązania - powiedział. Jednocześnie zaznaczył, że decyzje procesowe należą do zespołu śledczego prowadzącego sprawę.
- Może oczywiście być tak, że ten list żelazny Ziobro dostanie, przyjedzie, zrobi wielkie show, a później znowu nam zniknie i nie będziemy w stanie go sądzić. Taka zabawa nas nie interesuje - podsumował.
ZOBACZ: Czarzasty ostrzega USA ws. Ziobry. "Będziemy musieli przemyśleć jeszcze raz"
Waldemar Żurek o działaniach wobec Zbigniewa Ziobry w USA
Minister sprawiedliwości był pytany również o możliwe działania informacyjne w Stanach Zjednoczonych dotyczące sprawy Ziobry. Jak stwierdził, amerykańska opinia publiczna jest szczególnie wyczulona na kwestie związane z inwigilacją oraz nieprawidłowościami finansowymi.
- Amerykańska opinia publiczna jest wrażliwa na kilka tematów. Na inwigilację, a tam jest kwestia Pegasusa - powiedział Waldemar Żurek. Minister odniósł się także do kwestii wydatkowania środków publicznych.
- W Ameryce są wyczuleni bardzo na malwersacje publicznych pieniędzy. Tam polityk, który jest o to podejrzewany, właściwie kończy swoją karierę polityczną - podsumował.
Czytaj więcej