Zmiany w przeglądach samochodów, nowe obowiązki. Minister o szczegółach
- Chciałbym, żeby przegląd techniczny zawsze był tani, szybki i uczciwy. Dlatego wprowadzimy obowiązek fotografowania i licznika, i pojazdu, tak żeby nie było fikcyjnych przeglądów - zapowiedział w programie "Graffiti" minister infrastruktury. Dariusz Klimczak odniósł się też do doniesień o możliwych karach za spóźnienie z przeglądem.

Gość Marcina Fijołka stwierdził, że przygotowywane przepisy mają umożliwić zachowanie pierwotnego terminu badania technicznego nawet wtedy, gdy kierowca zgłosi się na przegląd kilka dni wcześniej. Zapowiedział także obowiązkowe fotografowanie pojazdu i licznika podczas badania technicznego.
Dariusz Klimczak o zmianach w przeglądach technicznych
Minister infrastruktury podkreślał w programie, że nowe przepisy wynikają z konieczności wdrożenia regulacji Komisji Europejskiej. Jak zaznaczył, kierowcy mają przede wszystkim zyskać większą elastyczność przy wykonywaniu badań technicznych.
- Nie planujemy żadnej rewolucji. Musimy zaimplementować pewne przepisy Komisji Europejskiej i zapewniam kierowców, że będą wyłącznie ułatwienia, to o co prosili od dawna - powiedział Dariusz Klimczak.
Minister wyjaśnił, że chodzi między innymi o możliwość wcześniejszego wykonania przeglądu bez utraty pierwotnego terminu kolejnego badania.
- W przepisach, które skonstruowałem, zapewniam każdego, że do tych kilkunastu dni wcześniej można pojechać i dostanie się datę pierwotną - mówił.
ZOBACZ: Amerykańskie władze pomogły Ziobrze. Tak wjechał do USA
Minister infrastruktury: Nie chcę żadnych kar
W trakcie rozmowy pojawił się również temat możliwych kar za spóźnienie z wykonaniem przeglądu technicznego. Klimczak zapewnił, że nie chce wprowadzenia takich rozwiązań.
WIDEO: Przegląd samochodu. Minister zapowiada zmiany, podał szczegóły

- Nie będzie żadnych kar, o których czasem wskazują media. To są dywagacje, które powstają w ramach konsultacji szerokich, które prowadzimy - powiedział minister. Dodał jednocześnie, że kierowcy już dziś ponoszą konsekwencje jazdy bez ważnego badania technicznego.
- Już jest kara. Jeżeli ktoś nie ma ważnego przeglądu, dostanie karę, jeżeli zatrzyma go do kontroli policja. Myślę, że to wystarczy - mówił.
Obowiązkowe zdjęcia podczas badań technicznych
Szef resortu infrastruktury zapowiedział także obowiązek fotografowania pojazdu oraz licznika podczas przeglądu. Jak tłumaczył, rozwiązanie ma ograniczyć fikcyjne badania techniczne.
- Chciałbym, żeby przegląd techniczny zawsze był tani, szybki i uczciwy. Dlatego wprowadzimy obowiązek fotografowania i licznika, i pojazdu, tak żeby nie było fikcyjnych przeglądów - powiedział.
Minister odniósł się też do propozycji zmian dotyczących diagnostów samochodowych. Przyznał, że w resorcie trwa dyskusja na temat nowych regulacji, ale zaznaczył, że nie chce utrudniać działalności przedsiębiorcom prowadzącym stacje diagnostyczne.
ZOBACZ: "Nie chcemy szczurów uciekających z tonącego okrętu". Bosak o posłach PiS
- Nie chciałbym utrudniać życia polskim przedsiębiorcom. Stacji diagnostycznych jest ponad 5 tysięcy. Oni naprawdę mają dobrych fachowców, wykwalifikowanych ludzi, których niełatwo jest znaleźć na rynku - mówił Klimczak.
Minister infrastruktury przekazał, że prace nad przepisami są na finiszu. Jak dodał, chciałby, aby projekt trafił na Komitet Stały Rady Ministrów jeszcze przed wakacjami.
- W tym roku chciałbym, żeby przeszedł cały proces legislacyjny i najpóźniej od nowego roku, żeby obowiązywały nowe przepisy. Jeśli prezydent oczywiście je podpisze, bo z tym też bywa mówiąc delikatnie - różnie - mówił minister infrastruktury.
Dariusz Klimczak o finansowaniu kolei i Funduszu Kolejowym
We wcześniejszej części rozmowy minister infrastruktury odniósł się do doniesień dotyczących możliwego ograniczenia środków na kolej. Klimczak zapewnił, że rząd nie planuje wycofywania się z finansowania inwestycji kolejowy
- Sprawa kolei jest priorytetem rządu i nikt z tego nie zrezygnuje. Na pewno ja z tego nie zrezygnuję i będę walczył jak lew o pieniądze dla kolei - powiedział Klimczak.
Minister podkreślił również, że budżet resortu infrastruktury znacząco wzrósł od momentu objęcia władzy przez obecny rząd. - Budżet ministerstwa infrastruktury podwoił się odkąd my rządzimy. Kiedy przychodziłem w grudniu 2023 roku to było 58 miliardów. Teraz jest ponad 100 miliardów - zaznaczył.
Czytaj więcej