"Rada Pokoju nie istnieje. To tym bardziej należało do niej wejść". Zaskakujące słowa Błaszczaka

aktualizacja: Graffiti

- Rada Pokoju nie istnieje. To tym bardziej należało wejść do Rady Pokoju, żeby pokazać Stanom Zjednoczonym, że mogą liczyć na nas - stwierdził w poniedziałkowym "Graffiti" Mariusz Błaszczak. Wiceprezes PiS krytycznie odniósł się do decyzji Donalda Tuska, mówiąc, ze to premier zdecydował nie wprowadzać Polski do tej instytucji. Błaszczakowi odpowiedział szef MSZ, który też spotkał się z reakcją.

Dwóch mężczyzn w garniturach stoi na pierwszym planie, z tablicą "BOARD of PEACE" w tle.
AP/Evan Vucci/Czarek Sokolowski, PAP/Radek Pietruszka
Wiceprezes PiS Mariusz Błaszczak i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski

Wiceprezes PiS Mariusz Błaszczak w poniedziałkowym "Graffiti" nie szczędził słów krytyki rządowi Donalda Tuska. Oskarżył premiera o niszczenie relacji polsko-amerykańskich i prowadzenie "polityki niemieckiej", która jest dla kraju "fatalna". Zabrał także głos w sprawie Rady Pokoju. Polska nie jest jej członkiem, tymczasem zdaniem byłego szefa MON do organizacji należało przystąpić.

Mariusz Błaszczak o Radzie Pokoju. "Należało przystąpić"

- Co nam szkodziło, żeby nie wchodzić do Rady Pokoju? Nie weszli, bo Donaldowi Tuskowi to się nie podobało, bo jest antyamerykański - mówił Błaszczak, wskazując decyzję premiera jako kolejny ruch przemawiający na niekorzyść obozu rządzącego. Decyzja premiera w oczach wiceprezesa PiS była jednym z elementów niszczących stosunki polsko-amerykańskie.

 

ZOBACZ: "Rząd może liczyć na prezydenta". Przydacz wskazał sprawę "absolutnie kluczową"

 

Prowadzący program Marcin Fijołek zwrócił uwagę, że instytucja powołana przez Donalda Trumpa jest obecnie "ciałem martwym", jednak zdaniem Błaszczaka nie jest to przeszkodą, aby do niej dołączyć. Przeciwnie - należało to zrobić "tym bardziej".

 

- Zaczęli sączyć taką propagandę, że wejście do Rady Pokoju oznacza wysłanie polskich wojsk na Bliski Wschód. A słusznie pan powiedział, że Rada Pokoju nie istnieje. To tym bardziej należało wejść do Rady Pokoju, żeby pokazać Stanom Zjednoczonym, że mogą liczyć na nas - oświadczył gość "Graffiti"

Radosław Sikorski komentuje słowa Błaszczaka. "Do naszych nacjonalistów nadal nie dociera"

Do wypowiedzi wiceprezesa PiS odniósł się minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski we wpisie zamieszczonym na platformie X. "Do naszych nacjonalistów nadal nie dociera, że w stosunkach międzynarodowych, jak w międzyludzkich, miłość nie zawsze jest odwzajemniona" - skomentował szef MSZ.

 

W kolejnych godzinach na słowa polityka odpowiedział sam Błaszczak. "Do osób pokroju Sikorskiego, dalej nie dociera, że obecność wojsk USA w Polsce jest ważniejsza niż te kilka tysięcy starych hełmów, na które moglibyśmy liczyć ze strony Niemiec, gdyby napadł nas Putin" - napisał.

 

Decyzję ws. odmówienia udziału Polski w Radzie Pokoju Donald Tusk argumentował w lutym. - To jest chyba ten moment, żeby dość jednoznacznie i wyraźnie powiedzieć, że w obecnych okolicznościach, jeśli chodzi o zasady status tej rady, bezpośrednie cele, głównie związane z odbudową Gazy pewne wątpliwości (...) powodują, że w tych okolicznościach Polska nie przystąpi do prac Rady ds. Pokoju - poinformował premier.

 

ZOBACZ: "Nie podoba mi się". Dowódca NATO alarmuje ws. wschodniej flanki

 

Rada Pokoju powołana przez Donalda Trumpa ma za zadanie, zdaniem prezydenta USA, działać na rzecz rozwiązywania światowych konfliktów. Zaproszenie do udziału w niej niej odrzuciły również m.in. Francja, Niemcy, Hiszpania, Chorwacja Szwecja oraz Norwegia.

 

Z kolei dołączenie do organizacji potwierdzili przywódcy m.in. Arabii Saudyjskiej, Argentyny, Armenii, Azerbejdżanu, Bahrajnu, Białorusi, Egiptu, Indonezji, Izraela, Kataru, Kazachstanu, Kosowa, Maroka, Pakistanu, Paragwaju, Turcji, Uzbekistanu, Węgier, Wietnamu i Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

Maria Literacka / polsatnews.pl
Czytaj więcej

WIDZISZ COŚ WAŻNEGO? PRZYŚLIJ ZDJĘCIE LUB FILM

Możesz też do nas pisać na adres wrzutnia@polsat.com.pl

PRZEJDŹ DO WRZUTNI

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie